Szefowa POLSA, Marta Wachowicz, pragnie, aby polski astronauta, Sławosz Uznański-Wiśniewski, nie komentował publicznie działalności Agencji. On sam uważa to za próbę ocenzurowania, zepchnięcia na margines oraz stłumienia głosów o charakterze krytycznym.

W czwartek stacja TVN24 podała informację o formalnym piśmie od prezes Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), Marty Wachowicz, w którym odnosi się ona do ostatnich publicznych komentarzy polskiego astronauty dotyczących aktywności Agencji, programów o znaczeniu strategicznym, polityki państwa w sferze bezpieczeństwa oraz kooperacji międzynarodowej. Także Polska Agencja Prasowa (PAP) uzyskała dostęp do tego dokumentu, zaadresowanego do członków Rady POLSA.
Z treści pisma wynika, że główny zarzut wiąże się z sytuacją, która miała miejsce 11 maja br., podczas specjalnego posiedzenia Rady POLSA z udziałem podmiotów zewnętrznych, poświęconego kwestiom finansowania sektora kosmicznego oraz instrumentom wsparcia dla przemysłu, nauki i startupów. Wśród zaproszonych gości był również dr Sławosz Uznański-Wiśniewski. W trakcie tego spotkania – jak zaznaczyła w piśmie prezes Wachowicz – astronauta „poddał w wątpliwość zaangażowanie Polskiej Agencji Kosmicznej w realizację programu IRIS2, stwierdzając, że projekt ten »nie służy Rzeczypospolitej Polskiej, lecz rządom Niemiec i Francji«”.
Według opinii prezes, „ta wypowiedź ma charakter wyraźnie polityczny i nie znajduje potwierdzenia ani w założeniach programu, ani w obowiązujących regułach współpracy europejskiej w dziedzinie kosmicznej i bezpieczeństwa”. Prezes dodała również, że ta oraz inne „wypowiedzi pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego przekroczyły dopuszczalne ramy komentarza”.
Czy ja dobrze rozumiem, że nasz pierwszy od 50 lat astronauta kłóci się na swoich socjalach z POLSA ws. nałożenia na niego zakazu wypowiedzi, bo zwrócił uwagę na to, że polskie firmy nie będą beneficjentami środków przeznaczanych na jeden z programów?
A o tym „zakazie”… pic.twitter.com/G1C4yhs40W
— Jakub Wiech (@jakubwiech) May 22, 2026
W piśmie przytoczono, że IRIS2 to program ustanowiony na poziomie Unii Europejskiej, z udziałem wszystkich państw członkowskich, zapewniający Polsce między innymi dostęp do niezależnej, szyfrowanej łączności satelitarnej dla administracji rządowej, sił zbrojnych oraz infrastruktury o krytycznym znaczeniu, a także możliwość konstruowania własnych satelitów telekomunikacyjnych i infrastruktury naziemnej w ramach zadeklarowanego planu inwestycyjnego.
W związku z tym, „zdaniem Agencji, dalsze publiczne komentarze pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na temat programów o znaczeniu strategicznym realizowanych przez Polską Agencję Kosmiczną, polityki państwa w obszarze bezpieczeństwa oraz współpracy międzynarodowej generują realne zagrożenia organizacyjne, wizerunkowe i bezpieczeństwa, a także negatywnie wpływają na wiarygodność instytucji publicznych oraz stosunki z partnerami krajowymi i zagranicznymi”. Uzasadniono to tym, że „komentarze formułowane przez osobę powszechnie kojarzoną z sektorem kosmicznym są postrzegane jako kwestionowanie oficjalnych kierunków polityki państwa i osłabianie zaufania do przedsięwzięć realizowanych przez polskie instytucje”.
Z tego względu prezes POLSA napisała, że „konieczne jest niezwłoczne podjęcie zdecydowanych działań zmierzających do powstrzymania pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego od publicznego komentowania zagadnień związanych z działalnością Agencji, programami o znaczeniu strategicznym, bezpieczeństwem państwa oraz współpracą międzynarodową”.
„Oczekuje się również niezwłocznego podjęcia kroków organizacyjnych i nadzorczych, które zagwarantują, że pan Sławosz Uznański-Wiśniewski nie będzie występował publicznie jako osoba identyfikowana z działalnością Agencji ani wykorzystywał swojej pozycji lub dostępu do informacji związanych z działalnością jednostki do formułowania publicznych opinii dotyczących strategicznych kierunków działania państwa lub realizowanych projektów międzynarodowych” – czytamy.
W piątek Sławosz Uznański-Wiśniewski w swoich profilach na platformach społecznościowych opublikował oświadczenie, w którym podkreślił, że nie otrzymał listu od prezes POLSA, a swoje informacje opiera wyłącznie na doniesieniach medialnych. „Odbieram jednak żądanie zakazu wypowiedzi skierowane do mnie przez prezes POLSA jako próbę cenzury, sprowadzania na margines i uciszania głosów krytycznych wobec braku strategicznych kompetencji oraz zaniedbań prezes POLSA, które mogą szkodzić pozycji Polski w sektorze kosmicznym” – stwierdził.
Dodał, że jego uwaga na temat programu IRIS2 została wyrwana z kontekstu i niewłaściwie przedstawiona. „Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 zostanie przekazana firmom spoza Polski, a głównymi beneficjentami będą przedsiębiorstwa z Niemiec i Francji, ze względu na niedostateczne możliwości technologiczne polskich firm w obszarze budowy satelitów telekomunikacyjnych. Mam nadzieję, że wraz z rozwojem polskich kompetencji w tym zakresie sytuacja ta ulegnie zmianie w przyszłości. Na co dzień pracuję w strukturach europejskich i w naturalny sposób popieram wszelką współpracę europejską, w tym również na rzecz bezpieczeństwa, a także rozwój programu IRIS2, którego celem jest zapewnienie bezpiecznej łączności satelitarnej dla Europy” – podkreślił.
Uznański-Wiśniewski wspomniał również, że podczas wspomnianego posiedzenia Rady POLSA zadał prezes Wachowicz „szereg pytań dotyczących braku działań Agencji w latach 2025 i 2026”, realizacji programów edukacyjnych w ramach polskiej misji kosmicznej oraz rozwoju Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej. Zdaniem astronauty, „brak rzeczowych odpowiedzi prezes POLSA na te pytania wywołuje poważny niepokój”.
Astronauta zapewnił, że „wielokrotnie, działając pro publico bono”, oferował POLSA swoje wsparcie, doświadczenie i wiedzę specjalistyczną w obszarze strategicznych kierunków rozwoju polskiego sektora kosmicznego. „Chcę również podkreślić, że nie reprezentuję POLSA i nie aspiruję do występowania w imieniu Agencji. Jako polski astronauta całym sercem wspieram polski sektor kosmiczny, spotykając się z instytucjami publicznymi – zarówno polskimi, jak i europejskimi, związkami pracodawców oraz przedstawicielami środowiska kosmicznego” – zaznaczył.
Zgodnie z informacją zawartą w piśmie prezes POLSA, do wiadomości dokument ten został przekazany ministrowi finansów i gospodarki Andrzejowi Domańskiemu, ministrowi spraw wewnętrznych i administracji Marcinowi Kierwińskiemu oraz szefowi KPRM Janowi Grabcowi.
Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które sprawuje formalny nadzór nad POLSA, poinformowało PAP, że pismo wpłynęło we wtorek, 19 maja br., a w resorcie „trwa analiza” podniesionych w nim kwestii. MRiT przekazało, że treść pisma będzie także tematem rozmów podczas najbliższego posiedzenia Rady POLSA w czerwcu br.
Z kolei w piątek rano PAP podała informację o liście ze skargą, zaadresowanym do ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, którego sygnatariusze – byli i obecni pracownicy POLSA, jak sami się określili – zarzucali naruszenia praw pracowniczych oraz utratę zdolności instytucjonalnej do realizowania zadań ustawowych w POLSA.
Między innymi w odniesieniu do tego wątku prezes Marta Wachowicz w cytowanym piśmie napisała, że „w ostatnim czasie Polska Agencja Kosmiczna oraz jej pracownicy stali się celem publicznych wypowiedzi zawierających informacje nieprawdziwe lub nierzetelne, które godzą w dobre imię instytucji oraz osób pełniących w niej obowiązki służbowe”. „Zdaniem Agencji działania te są celowe i wpisują się w narrację zmierzającą do destabilizacji funkcjonowania instytucji państwowej odpowiedzialnej za realizację zadań strategicznych w obszarze bezpieczeństwa, technologii kosmicznych oraz współpracy międzynarodowej”, co w konsekwencji prowadzi „do realnych szkód dla interesów państwa, osłabienia wiarygodności Polski w oczach partnerów międzynarodowych oraz podważenia zaufania do projektów realizowanych przez państwo w obszarze infrastruktury krytycznej i bezpieczeństwa technologicznego”.
W międzyczasie, w piątkowym oświadczeniu Uznański-Wiśniewski ocenił, że „sygnały płynące od pracowników POLSA dotyczące potencjalnych nieprawidłowości w zarządzaniu Agencją, w tym doniesienia o zbiorowych skargach dotyczących naruszania praw pracowniczych” są „niepokojące”.
Prezes POLSA uzasadnia postulat zakazu wypowiedzi dla polskiego astronauty: walka z dezinformacją
Ochrona strategicznych programów państwa i zwalczanie dezinformacji – w ten sposób prezes POLSA, Marta Wachowicz, argumentowała w piątek swój wniosek dotyczący zakazu publicznego wypowiadania się przez astronautę Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego na temat działalności agencji, którą kieruje.
Taki postulat znalazł się w piśmie, które prezes Wachowicz skierowała do Rady Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), a które w czwartek zostało udostępnione przez media. Uzasadniając swój wniosek, prezes POLSA odwołała się m.in. do wyrażonej przez polskiego astronautę krytyki odnośnie do udziału Polski w programie IRIS2. Jest to program ustanowiony na szczeblu Unii Europejskiej, z udziałem wszystkich państw członkowskich, który zapewnia Polsce m.in. dostęp do szyfrowanej łączności satelitarnej oraz możliwość budowania własnych satelitów telekomunikacyjnych i infrastruktury naziemnej.
– Polska Agencja Kosmiczna jest agencją wykonawczą rządu i naszym zadaniem jest realizowanie również strategicznych programów (…) związanych z obronnością i bezpieczeństwem. W odniesieniu do programu IRIS2 (…) jako prezes agencji stanowczo reaguję, gdy pojawia się jakakolwiek dezinformacja lub nieprecyzyjne informacje dotyczące tego programu – powiedziała podczas piątkowego briefingu prezes POLSA.
Jej zastrzeżenia wobec Uznańskiego-Wiśniewskiego dotyczą sytuacji z 11 maja br., która miała miejsce podczas specjalnego posiedzenia Rady POLSA, poświęconego finansowaniu sektora kosmicznego i instrumentom wsparcia dla przemysłu, nauki oraz startupów. W trakcie tego spotkania – jak podała w piśmie prezes Wachowicz – astronauta „podważył zaangażowanie Polskiej Agencji Kosmicznej w realizację programu IRIS2, stwierdzając, że projekt ten »nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji«”.
Zdaniem Marty Wachowicz, „wypowiedzi pana Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego przekroczyły granice dopuszczalnego komentarza”. Z kolei on sam w stanowisku opublikowanym w piątek w mediach społecznościowych stwierdził, że żądania prezes POLSA to próba cenzury, marginalizowania i uciszania głosów krytycznych.
W odpowiedzi na „jakiekolwiek kwestionowanie lub krytykę założeń tego programu, jego zasad czy udziału polskiego przemysłu, zabieram głos i podkreślam, że musimy dbać o jakość i precyzję, (…) musimy mówić jednym głosem” – argumentowała prezes POLSA.
Jednakże twierdzenie Uznańskiego-Wiśniewskiego, jakoby w programie IRIS2 preferowane miały być firmy niemieckie lub francuskie, Wachowicz określiła jako "nieco przesadzone".
Zapytana przez PAP, czy POLSA widzi w swoich strukturach miejsce dla Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego – który aktualnie jest zatrudniony w Europejskiej Agencji Kosmicznej na stanowisku inżynierskim – Wachowicz odpowiedziała: – Nie dysponujemy stanowiskiem takim jak astronauta. (…) Oczywiście, cały sektor korzysta z jego doświadczenia, z jego spojrzenia na ekosystem. Natomiast to pytanie w większym stopniu należy skierować do ministerstwa rozwoju w sprawie ewentualnej współpracy (z nim – przyp. PAP), lub w ogóle jego pracy na polskiej ziemi.
Prezes odniosła się również do części zarzutów, które stawiają jej pracownicy POLSA w liście skierowanym do ministra finansów Andrzeja Domańskiego, do którego dotarła PAP. 14 osób podpisanych pod dokumentem napisało m.in., że w wyniku „demontażu” agencji pracę straciła jedna trzecia zatrudnionych w niej osób. Wachowicz zaprzeczyła temu twierdzeniu. – Zwolnionych lub odeszło z własnej inicjatywy zostało jedynie kilku pracowników – oznajmiła.
Wspomniała, że agencja przechodzi gruntowną restrukturyzację, związaną m.in. z obowiązującą od 18 kwietnia 2026 roku nową ustawą o działalności kosmicznej oraz nowym statutem POLSA od 1 stycznia 2026 roku.
Marta Wachowicz podsumowała, że nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z tym, że „stoi murem za programem rządowym” i zamierza nadal to robić. (PAP)
abu/ zan/
akp/ agt/ jpn/
