Oskarżenia, jakie prokuratura zamierza przedstawić Zbigniewowi Ziobrze, są analogiczne do tych, które usłyszał Marcin Romanowski. Mogła to uczynić już dawno temu. Czy „przeczołganie” go przed komisją dochodzeniową miało większe znaczenie dla władz niż spowodowanie, by usłyszał oskarżenia w postępowaniu i został podejrzanym?
Zbigniew Ziobro jest ścigany w Polsce nakazem aresztowania, co znaczy, że udzielanie mu wsparcia stanowi naruszenie prawa
Izabela Kacprzak, Grażyna Zawadka
Z tego artykułu poznasz:
- Czemu oskarżenia dla Zbigniewa Ziobry, niemal identyczne jak dla jego podwładnego, sformułowano dużo później.
- Jakie zaniedbania służb porządkowych umożliwiły byłemu ministrowi opuszczenie Europy na rzecz Stanów Zjednoczonych.
- Jaką funkcję w sprawie pełniły zeznania istotnego świadka oraz prace parlamentarnej komisji śledczej.
- W jaki sposób struktura działania sądu spowolniła wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania za politykiem.
Oddalenie się byłego szefa resortu sprawiedliwości na Węgry, a następnie do USA, uwydatniło w negatywnym świetle polskie agencje ścigania. Jeszcze do niedawna detektywi byli pewni, że Zbigniew Ziobro będzie oczekiwał w Budapeszcie na ujęcie i przyprowadzenie go przed prokuratora. Jego przelot do Nowego Jorku był dla nich kompletną niespodzianką. We wtorek agencja Reutera podała, że polityk „załatwiał” sobie wizę prasową (oficjalnie ma być komentatorem Telewizji Republika) u zastępcy sekretarza stanu Christophera Landau, mimo że wcześniej strona amerykańska otwarcie miała zapewniać polskich dyplomatów, że nie da schronienia byłemu ministrowi ściganemu w Polsce przez prokuraturę.
Reklama Reklama
Perspektywy na sprowadzenie Ziobry z USA są aktualnie prawie żadne, a Prokuratura Krajowa twierdzi, że zrobiła wszystko, by go zatrzymać. I wymienia działania z bieżącego roku: wystawienie w lutym listu gończego, a cztery dni później wysłanie do sądu wniosku o wystawienie europejskiego nakazu aresztowania (ENA) za politykiem – by móc go ścigać w całej Unii. Bowiem list gończy obowiązywał na terytorium Polski, a Ziobro od zeszłego roku przebywał w Budapeszcie i pojawiał się w Brukseli (gdzie mieszka jego rodzina: żona z dziećmi).
W tej materii nie popisał się także sąd. Wniosek o wystawienie ENA za Ziobrą, złożony w lutym tego roku, Sąd Okręgowy rozpatrzy dopiero we… wrześniu. Przyczyna? Ma się tym zająć trzyosobowy skład, ilość tomów wynosi 6 tys., a sędziowie chcą jeszcze wykorzystać długie urlopy. Z odpowiedzi z Sądu Okręgowego w Warszawie dla „Rzeczpospolitej” wynika, że sędzia Adam Chocholak udaje się na urlop w dniach od 1 czerwca do 3 lipca oraz od 8 do 30 sierpnia (prawie dwa miesiące). Sędzia Danuta Grunwald – od 6 lipca do 2 sierpnia. Sędzia Anna Szymacha-Zwolińska – od 1 do 5 czerwca oraz od 11 lipca do 16 sierpnia. Z tego wynika, że w składzie trzyosobowym sąd nie może się zebrać od 1 czerwca do 30 sierpnia, a więc przez trzy miesiące.
Czemu ociągano się z oskarżeniami dla Ziobry, mimo że są „kopią” tych, jakie ma Marcin Romanowski?
Przenieśmy się w czasie. Wielowątkowe dochodzenie dotyczące wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości prowadzi zespół śledczy nr 2 w Prokuraturze Krajowej – składa się z kilku prokuratorów, szefem jest prok. Piotr Woźniak. Decyzję o postawieniu Ziobrze 26 zarzutów wydano w listopadzie 2025 r. i w tym samym miesiącu prokuratura skierowała do Sejmu wniosek o odebranie mu immunitetu poselskiego (miesiąc później było powszechnie wiadomo, że Ziobro jest na Węgrzech).
Na oskarżenia dla Marcina Romanowskiego zdecydowano się półtora roku wcześniej – 15 lipca 2024 r. (pospieszono się tak, że zatrzymano go, wiedząc, że chroni go immunitet członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy), a uzupełniono je w październiku.
Polityka Waldemar Żurek się myli. Ujawniamy, gdzie naprawdę przebywa Zbigniew Ziobro
Wiceprezes PiS Zbigniew Ziobro unika polskiego wymiaru sprawiedliwości i liczy na proces ekstradycyjny, który ma zapewnić partii Jarosława Kaczyń…
Oskarżenia dla Romanowskiego i Ziobry różnią się tylko w dwóch miejscach: „próba przywłaszczenia w postaci zamiaru sfinansowania remontu budynku Prokuratury Krajowej ze środków Funduszu” (remont nie doszedł do skutku) i ukrywanie akt śledztw w domu Ziobry w Jeruzalu.
– Wspomniane oskarżenia wobec Zbigniewa Ziobry mają tylko dopisek „w ramach nadzoru”, co wynika z ustawy o prokuraturze. W praktyce minister przekazał obowiązki dotyczące Funduszu Sprawiedliwości na zastępców w ministerstwie: Michała Wosia i Marcina Romanowskiego – konkretyzuje mec. Adam Gomoła, jeden z obrońców byłego ministra.
Dlaczego zespół śledczy nr 2 ociągał się z oskarżeniami dla Ziobry, mimo że są w zasadzie kalką tych, które dużo wcześniej dostał Romanowski? – Prowadzący dochodzenie spodziewali się, że Romanowski zacznie się „pruć”, czyli wydać i obciążać Ziobrę, i że to samo zrobią dwie ministerialne urzędniczki trzymane w areszcie. Nic z tego jednak nie wynikło. Dziś jedynym, który zeznaje przeciwko Ziobrze i Romanowskiemu, jest Tomasz M. – zaznacza nam osoba w ministerstwie.
6 tys. tomów akt
tyle tomów zawierają akta prokuratury do wniosku o ENA dla Zbigniewa Ziobry
Teza innego doświadczonego prawnika, z którym rozmawialiśmy, jest podobna. – Stawiam hipotezę, że nie było materiału dowodowego na postawienie zarzutów Ziobrze. Wszystko uległo zmianie, gdy przyszedł nowy minister, Waldemar Żurek – wtedy materiał na zarzuty magicznie się odnalazł, choć faktycznie nic nowego w sprawie nie przybyło. Dla mnie konfiguracja czasowa jest jasna, wcześniej nikt się nie odważył na taki ruch – dorzuca nasz rozmówca, znający sprawę.I przypomina, że prokurator krajowy Dariusz Korneluk w grudniu 2024 r. w wypowiedzi dla radiowej Trójki oznajmił, że prokuratura nie posiada obecnie dowodów, by postawić Ziobrze zarzuty w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.Korneluk stwierdził wtedy wprost: „Nie możemy stwierdzić, że dysponujemy dowodami, które pozwalają na postawienie zarzutów w ramach śledztwa Funduszu Sprawiedliwości panu Zbigniewowi Ziobrze. Dziś takich dowodów nie ma. Dlatego zarzuty nie zostały sformułowane”.Co się więc zmieniło w ciągu roku?
Przestępczość Ziobro składa propozycję prokuraturze. Zgadza się na przesłuchanie, ale nie na areszt
Dwa adresy do korespondencji – w Brukseli oraz na Węgrzech – podał prokuraturze Zbigniew Ziobro za pośrednictwem swojego pełnomocnika, i deklaruje,…
– Konstrukcja zarzutów w sprawie Ziobry jest złożona, sprowadza się do tego, że „nie spełnił on obowiązku nadzoru” przy podejmowaniu decyzji przez Romanowskiego, który miał przekroczyć swoje uprawnienia. Na tej zasadzie można każdemu szefowi resortu formułować takie zarzuty – np. dyrektor departamentu podejmuje jakąś decyzję, a minister odpowiada za brak nadzoru. Każdego ministra, stosując tę zasadę, można byłoby pociągnąć do odpowiedzialności – podkreślają nasi rozmówcy.
Dodatkowo – jak słyszymy – Ziobrze dodano zaskakujący zarzut próby przywłaszczenia pieniędzy na remont budynku prokuratury i dotyczący znalezionych dokumentów. – Chodzi o znaleziony list Jarosława Kaczyńskiego w mieszkaniu Marcina Romanowskiego, a ten czyn przypisano Ziobrze – zaznacza nasz rozmówca.
PK: Nie mieliśmy wcześniej materiału na zarzuty dla Ziobry
Romanowski stawił się dwukrotnie z obrońcą w prokuraturze. Uciekł na Węgry, gdy prokuratura wystąpiła do sądu o jego tymczasowe aresztowanie. Ziobro pojawił się tam później. Prokuratura zarzuca im udział w zorganizowanej grupie przestępczej – miał nią dowodzić Ziobro.
Obciąża ich głównie Tomasz M., były pracownik ministerstwa, który – jak wynika z materiałów śledztwa – był przesłuchiwany niemal codziennie od lutego do kwietnia 2024 r., a ostatni raz był wzywany w styczniu 2025 r. Na podstawie jego zeznań zarzuty usłyszeli wszyscy politycy i urzędnicy Funduszu. Za to M. został tzw. małym świadkiem koronnym prokuratury.
Co według prokuratury uniemożliwiało, by Ziobrze ogłosić zarzuty wcześniej, kiedy jeszcze przebywał w Polsce?Zadaliśmy Prokuraturze Krajowej pytania m.in. o to, kiedy podjęto decyzję o postawieniu mu zarzutów, a więc kiedy zaczęto pisać wniosek immunitetowy do Sejmu (liczy 158 stron), i jaki był powód zwłoki w postawieniu zarzutów Ziobrze.
Prok. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej, odpisał nam:„Zarzuty zostały podpisane w dniu 7 listopada 2025 r. Nie można odpowiedzieć dokładnie na pytanie pierwsze (kiedy zdecydowano o tym, że Ziobro usłyszy zarzuty – red.). Ponadto, jest to informacja wewnętrzna dotycząca etapu przygotowawczego, o którym nie informujemy. Mogę jedynie wskazać, iż od początku postępowania analizowana była kwestia odpowiedzialności karnej byłego Ministra Sprawiedliwości jako dysponenta FS. Natomiast zarzuty w takiej postaci były gotowe najpóźniej w dniu skierowania do Sejmu wniosku o odebranie immunitetu”.
Wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze został skierowany natychmiast po zgromadzeniu materiału dowodowego umożliwiającego przedstawienie wszystkich 26 zarzutów
Prok. Nowak twierdzi, że „zarzuty Ziobry i Romanowskiego nie są identyczne”.„Oczywiście część zarzutów jest podobna w treści – są to zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami. Część zarzutów dotyczy sprawstwa kierowniczego. Natomiast żaden inny podejrzany nie ma tylu zarzutów. Ponadto w przypadku osób objętych immunitetem wskazane jest zgromadzenie pełnego materiału dowodowego i dążenie do jednokrotnego odebrania immunitetu danej osobie. Wniosek o uchylenie immunitetu został skierowany natychmiast po zgromadzeniu materiału dowodowego umożliwiającego przedstawienie wszystkich 26 zarzutów” – odpowiada nam prok. Nowak.I wymienia, z czego wynikał „czas potrzebny do sporządzenia zarzutów dla Zbigniewa Ziobry: obszerność materiału, liczba zarzutów, chęć jednokrotnego odebrania immunitetu w zakresie wszystkich czynów”.
Polityka Sąd stwierdził, że komisja ds. Pegasusa nie chciała przesłuchać Zbigniewa Ziobry
Sejmowa Komisja śledcza ds. Pegasusa przekazała policji, że będzie czekać na Zbigniewa Ziobrę do godz. 12. Zdanie zmieniła o godz. 10.30 – sąd anal…
Ziobro zaproponował prokuraturze, że może usłyszeć zarzuty w konsulacie. Prokuratura na to nie przystała.Czy znaczenie miała polityka? W tym samym czasie Zbigniewa Ziobrę ścigała także sejmowa komisja śledcza do spraw Pegasusa. 31 stycznia 2025 r. policja zatrzymała i doprowadziła byłego ministra przed komisję z opóźnieniem – posłowie zrezygnowali z jego przesłuchania. Jak ujawniła „Rzeczpospolita”, zadecydowało o tym zaledwie sześć minut – takie było spóźnienie Ziobry. Po tym minęło wiele kolejnych miesięcy, nim polityka ponownie doprowadzono przed oblicze komisji. Ostatecznie komisja przesłuchała go 29 września 2025 r. (Ziobro został zatrzymany na lotnisku, kiedy wracał z Brukseli) po drugim przymusowym doprowadzeniu go przez policję. Wcześniej osiem razy nie stawił się dobrowolnie.
Dopiero po tym politycznym przesłuchaniu, pięć tygodni później, Prokuratura Krajowa wydała decyzję o postawieniu Ziobrze zarzutów. Czy „przeczołganie” go przed komisją miało większe znaczenie dla rządzących niż spowodowanie, by usłyszał zarzuty w śledztwie i został podejrzanym?
Gdyby podejrzany Zbigniew Ziobro był poszukiwany ENA, o co wnioskowaliśmy od 10 lutego, to wyjazd z Mediolanu do USA byłby niemożliwy
– Od kilku dni dysponujemy potwierdzoną już wiadomością, że Zbigniew Ziobro wyleciał 9 maja z Mediolanu do Nowego Jorku – mówił na środowej konferencji prasowej rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. I dodał, że Ziobro posłużył się wizą członka zagranicznych mediów. – Gdyby podejrzany był poszukiwany ENA, o co wnioskowaliśmy od 10 lutego, to tego rodzaju wyjazd byłby niemożliwy – zaznaczył. Ziobro jest poszukiwany listem gończym, co znaczy, że pomoc mu jest w Polsce przestępstwem.
