Z technologii, którą współtworzy polska firma, korzysta 20% najpopularniejszych aplikacji mobilnych na terenie Stanów Zjednoczonych. Software Mansion w roku 2025, gdy sektor IT spowalniał, powiększyło przychody i stan osobowy o 25%. Dyskutujemy z Magdaleną Retman-Rakoczy i Maciejem Rysem, członkami Zarządu Spółki.

Aby wspierać czołowych graczy technologicznych na całym świecie, konieczne jest zbudowanie mocnego i uzdolnionego zespołu, wydajnych procedur oraz zaoferowanie rzeczywistej wartości, której nie wykreuje automat AI. Najlepiej nowych technologii nie tylko używać, ale również brać udział w ich tworzeniu.
Niedawno Software Mansion znalazło się w grupie ośmiu firm tworzących React Foundation, nową organizację, której Meta scedowała kontrolę nad React Native, jednym z najczęściej używanych rozwiązań do opracowywania aplikacji mobilnych. Oprócz krakowskiej spółki do tego gremium zaproszono między innymi Google i Microsoft. Jak software house z Krakowa dołączył do tego towarzystwa?
Rok 2025 w branży IT upłynął pod znakiem ostrożności. W Software Mansion sytuacja była odmienna. Po raz kolejny zwiększyliście obroty i rozszerzyliście zespół o 25%. Co robicie odmiennego niż większość software house’ów, które częściej redukują etaty, niż prowadzą rekrutację?
Magdalena Retman-Rakoczy (MR-R): Odpowiedź na to zagadnienie jest fragmentem większej układanki.
Po pierwsze: przez lata udało nam się zaimplementować bardzo dobry proces rekrutacji i adaptacji nowych pracowników. Nigdy nie poszukiwaliśmy osób z wąską specjalizacją, zamkniętych na inne dziedziny. Wybieramy jednostki otwarte, które potrafią analizować problemy jak inżynier. Znaczna część naszych pracowników dołączyła do nas w ramach stażu i pozostała z nami na dłużej. Staramy się, aby mieli oni dostęp do różnorodnych wyzwań technologicznych.
Po drugie: przez lata wypracowaliśmy status ekspertów w kilku obszarach, w tym w technologii React Native. Narzędzia typu open-source, które konstruujemy, są wykorzystywane przez programistów na całym świecie. To generuje sytuację, w której klienci sami nas odnajdują, ponieważ mają świadomość, kto jest najlepszy w dziedzinie, której oni potrzebują.
Te dwa aspekty łącznie sprawiają, że nawet w kontekście zmieniającej się koniunktury rynkowej, zatrudniamy wyłącznie osoby elastyczne, zdolne do adaptacji.

Obecnie macie już ponad 400 osób w zespole. Co wyróżnia Waszą ekipę inżynierów i w jaki sposób ją zbudowaliście?
MR-R: Z pewnością cechuje ich otwartość na wyzwania, o której już wspominałam, ale dodatkowo odznaczają się ponadprzeciętnym entuzjazmem do rozwiązywania naprawdę skomplikowanych problemów technicznych i chęcią ponoszenia odpowiedzialności za swoje zaangażowanie. Nie chodzi o realizację zadań, lecz o poczucie współtworzenia, które jest częścią naszej kultury i napędza cały system.
Nowi pracownicy szybko to przyswajają. Dobry kandydat umie stworzyć działający kod. Bardzo dobry rozumie, dlaczego ten kod jest ważny dla klienta i w jaki sposób przyczynia się do realizacji jego celów.
Nasi inżynierowie są inicjatorami oraz tworzą narzędzia, które faktycznie ustanawiają standardy w obszarze tworzenia na przykład aplikacji mobilnych. To nie jest praca „do archiwum”, ponieważ korzysta z niej wielu inżynierów na całym globie. Utalentowani ludzie lubią mieć wpływ i tym ich pozyskujemy.

W roku 2023 weszliście na NewConnect. Z perspektywy tych trzech lat, jak oceniacie to posunięcie i jakie są Wasze dalsze zamierzenia?
MR-R: Na polskim rynku konkurujemy o inżynierów praktycznie wyłącznie z gigantami technologicznymi, dla których programy motywacyjne oparte na akcjach są absolutnym standardem. Podobna sytuacja występuje w świecie startupów technologicznych, z którymi na co dzień współpracujemy. Tam udziały w firmie to naturalny element rozmów o długoterminowym zaangażowaniu. By móc rywalizować na tym samym poziomie, potrzebowaliśmy tego instrumentu, dlatego pojawiliśmy się na NewConnect i wdrożyliśmy program motywacyjny. Jednocześnie nie traktujemy tego programu wyłącznie jako narzędzia finansowego. Chcemy, żeby nasi pracownicy angażowali się i myśleli jak współwłaściciele.
Z drugiej strony inwestorzy dostrzegają koszt tej decyzji. Koszt programu motywacyjnego znacząco wpłynął na wynik za I kwartał 2026 roku. Z operacyjnego punktu widzenia biznes rozwija się dobrze: powiększamy zatrudnienie, zwiększają się przychody, regularnie wypłacamy dywidendę.
Od początku postrzegaliśmy NewConnect jako etap. Przejście na rynek główny GPW jest dla nas naturalnym następnym krokiem.
Wiele firm w branży to typowe software house’y. Przyjmują zlecenie, tworzą kod, kończą projekt. Wy staracie się definiować siebie w nieco inny sposób. Jak Wy sami opisujecie to, czym aktualnie jest Software Mansion?
MR-R: Chcemy myśleć o sobie jako o laboratorium badawczo-rozwojowym, które działa na zasadach komercyjnych. Nie tylko realizujemy zlecenia, ale także poszukujemy rozwiązań problemów, na które często nie ma jeszcze gotowej odpowiedzi.
Obecnie około 70% naszej działalności to współpraca z klientami. Dzięki naszym narzędziom open-source zgłaszają się do nas firmy, które borykają się z trudnymi problemami technologicznymi i szukają kogoś, kto je naprawdę zrozumie. Zanim jeszcze rozpoczniemy rozmowy, wiedzą, że jesteśmy w stanie je rozwiązać.
Pozostałe 30% to nasze autorskie produkty i wspomniane narzędzia open-source. Taki układ sprawdza się i zamierzamy go utrzymać, ponieważ zapewnia nam stabilność operacyjną i przestrzeń na eksperymenty.
Maciej Rys (MR): Te 30% to istotny zasób, który w miarę rozwoju organizacji zyskuje na znaczeniu. Nasza skala działalności oznacza ekspozycję na dziesiątki wyzwań technologicznych w ciągu roku. Każde z nich może być inspiracją do stworzenia produktu. Bez naszego systemu te obserwacje ulatniają się w codziennej rutynie.

Zauważyliście, że oprócz usług rozwijacie także własne produkty. Jak to wygląda w praktyce? Czy macie dedykowany zespół produktowy?
MR: Innowacja jest u nas procesem ciągłym. Realizujemy dziesiątki projektów dla klientów rocznie, więc problemy, na które warto odpowiedzieć produktem, dostrzegamy szybciej niż większość firm w branży. Inkubator produktów to nasz system, który wzmacnia te obserwacje, pomaga je udoskonalić i zapewnia przestrzeń do realizacji w krótkich cyklach. Jest to również nasz sposób na rozwijanie liderów: inicjator projektu otrzymuje środki i możliwość jego realizacji, stając się właścicielem odpowiedzialnym za całość przedsięwzięcia.
Co istotne, pomysły nie są generowane przez zarząd ani dział produktu. Wyłaniają się oddolnie, od osób bezpośrednio współpracujących z klientami.
Często słyszy się, że AI samodzielnie pisze kod i programiści staną się zbędni. Czy nie obawiacie się, że Wasz model biznesowy po prostu przestanie działać, ponieważ klienci będą sami tworzyć swoje aplikacje przy użyciu narzędzi AI?
MR: Andrej Karpathy, współzałożyciel OpenAI, określa obecną zmianę jako przejście od vibe coding do agentic engineering: od pisania kodu z AI jako pomocnikiem do zarządzania systemami, które same go iterują. Wartość tworzą projektowanie, ocena i nadzór. Rola inżyniera nie kończy się, a jedynie przesuwa się na wyższy poziom.
Asystenci kodowania i agenty są aktualnie częścią codziennej pracy. Kryteria rekrutacyjne pozostają niezmienne: otwartość, skuteczność, zdolność adaptacji. To cechy, które zawsze wyróżniały dobrych inżynierów.
Tradycyjne oprogramowanie automatyzuje to, co da się zdefiniować, a modele językowe to, co da się zweryfikować. W miejscach, gdzie istnieje mierzalna pętla informacji zwrotnej, efektywność wzrasta gwałtownie. Reszta to wciąż sfera marzeń. Tę pętlę projektuje i nadzoruje inżynier. AI nie eliminuje go, a modyfikuje jego rolę.
Ta sama reguła determinuje, gdzie lokujemy kapitał. Stąd jeden z naszych strategicznych kierunków to on-device AI.
Właśnie, on-device AI, czyli modele działające lokalnie na urządzeniu, a nie w chmurze. Skąd taki wybór?
MR: On-device AI to dla nas naturalny kierunek, który harmonizuje z DNA firmy. Od samego początku angażujemy się w technologie niskopoziomowe na wczesnym etapie ich rozwoju. W tej konkretnej sferze działamy od niemal dwóch lat, a sama dziedzina nie jest znacznie starsza.
Euforia związana z AI kiedyś minie, a giganci technologiczni zaprzestaną subsydiowania korzystania z ich rozwiązań. Uruchamianie modeli lokalnie eliminuje ten koszt z kalkulacji operatora. Drugim argumentem jest prywatność. W naszym rozwiązaniu dane nie opuszczają urządzenia. Trzeci to zastosowania, w których chmura jest niedostępna lub zawodna: skanowanie ładunków w portach, kontrola jakości w zakładach produkcyjnych, diagnostyka w terenie.
Patrząc w przyszłość, możliwe są kolejne dwa kierunki rozwoju. Pierwszy to drony i urządzenia embedded. Drugi to architektury hybrydowe: lokalna inferencja w połączeniu z prywatną chmurą, na której tworzymy, dostosowujemy i hostujemy modele dla konkretnego klienta. Otwarte modele, takie jak Bielik, największy polski model językowy, stanowią solidną bazę dla precyzyjnie zdefiniowanych zastosowań.

Czy macie w planach modyfikację Waszego modelu biznesowego w tym niespokojnym dla branży okresie?
MR-R: Nasz model biznesowy funkcjonuje sprawnie i jesteśmy zadowoleni z obecnej trajektorii. Od pewnego czasu intensywnie inwestujemy w działania marketingowe i sprzedażowe, aby oprócz obsługi zapytań przychodzących zacząć aktywnie generować sprzedaż.
MR: Nieustannie monitorujemy również trendy w branży. Inkubujemy nowe koncepcje, weryfikujemy hipotezy, aby zwiększyć szanse na to, że jeden z eksperymentów okaże się sukcesem.
W roku, w którym wiele przedsiębiorstw w sektorze IT mówi o przetrwaniu, krakowski Software Mansion mówi o budowaniu. O ludziach, których chce zatrzymać i rekrutować nowych. O technologiach, które dopiero wschodzą, takich jak on-device AI. O produktach, które mogą wyjść z fazy inkubacji i stać się autonomicznym biznesem. Więcej informacji o firmie i jej projektach na stronie https://swmansion.com/.
Wywiad nie był realizowany przez redakcję serwisu Business Insider.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu w całości. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. Artykuł sponsorowany Udostępnij artykuł Newsletter Bądź na bieżąco z informacjami ze świata biznesu i finansów Zapisz się
Najpopularniejsze w BUSINESS INSIDER
Materiał promocyjny
5 najlepszych firm windykacyjnych w Polsce 2026 – wybraliśmy firmy, które skutecznie odzyskują należności
dzisiaj 08:23
Materiał promocyny
Magazyn to już za mało. W Nowej Hucie powstaje hub, który zmieni gospodarczą mapę Krakowa [WYWIAD]
wczoraj 13:00
Biznes
Fałszywa kawa zalewa rynek. Oszuści zastępują ziarna tańszą rośliną
wczoraj 10:29
Biznes
Francuski gigant chce budować w Polsce atom. Póki co wchodzi na rynek magazynów energii
wczoraj 09:58
Materiał promocyjny
Od menedżera do franczyzobiorcy. Jak dojrzewa decyzja o własnej restauracji
wczoraj 09:00
Materiał promocyjny
Gdzie dzisiaj inwestują najlepsi?
poniedziałek 16:52
Tylko u nas Biznes
IKEA tnie koszty. Prezes ujawnia, w czym Polska może być europejskim liderem [WYWIAD]
poniedziałek 15:50
Materiał promocyjny
Przyszłość rolnictwa zaczyna się dziś. Znamy zwycięzców Huawei Startup Challenge V #TechForAgrinnovation!
poniedziałek 15:36
Materiał promocyjny
Jak osiągnąć sukces w e-commerce? Kluczem szybka ścieżka.
poniedziałek 15:33
Materiał promocyjny
Napoje funkcjonalne przestają być niszą dla sportowców. Producenci dostrzegają potencjał w białku, kolagenie i formułach roślinnych
poniedziałek 12:00
Biznes
Historyczny awans w PMI. Michał Mierzejewski pokieruje największym regionem w Europie
poniedziałek 11:59
Materiał promocyjny
Twoja przyszłość zaczyna się tutaj: Ruszyła rekrutacja do OHP
poniedziałek 11:05
Biznes
Firma miliarderki ze Szczecina ma kłopoty. Na jaw wyszły nowe szczegóły
poniedziałek 10:17
Biznes
Globalny rachunek rośnie. Biznes traci miliardy przez wojnę na Bliskim Wschodzie
poniedziałek 09:29
Biznes
Najmłodszy syn Donalda Trumpa idzie w ślady ojca. Wybrał trudną branżę
niedziela 07:55
Biznes
Oświadczenie majątkowe Donalda Trumpa budzi sporo emocji. Kongres chce zmian
sobota 20:09
Biznes
Coraz trudniej o prawdziwą matchę. Fałszerze wykorzystują moment
sobota 16:08
Materiał promocyjny
Prowadził własny biznes, ale wybrał franczyzę. Jak działa przedsiębiorczość pod znaną marką?
piątek 11:30
Biznes
Fatalna pozycja Polski w globalnym rankingu. To nie jest dobre miejsce na biznes
piątek 08:52
