W największych aglomeracjach w Polsce nabycie lokalu mieszkalnego poniżej 10 tys. zł/mkw. wydaje się trudne? Niekoniecznie. Nawet około 4 tys. zł/mkw., a zatem prawie trzykrotnie mniej niż przeciętna cena rynkowa, oczekuje PKP za nieruchomości w głównych miastach wojewódzkich. W pomniejszych miejscowościach apartamenty proponowane są nawet za 17 tys. zł.
Przy decyzji o nabyciu mieszkania od PKP, należy jednak pilnie i dokładnie przeanalizować ofertę oraz uważać, aby szansa życia nie przekształciła się w rozczarowanie.

Mimo że początek 2026 roku przyniósł – zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego – zniżki średnich cen ofertowych na rynkach wtórnych w największych polskich miastach, to kwoty bliskie rekordowym wartościom wciąż nie dają spokoju osobom poszukującym własnego kąta. Rozwiązaniem, które w niewielkim stopniu ułatwia sytuację na rynku nieruchomości, mogą być lokale oferowane przez PKP – w wielu sytuacjach nawet o prawie trzykrotnie tańsze od przeciętnych kosztów transakcyjnych oraz tych obecnych na rynku.
Jak podkreśla portal next.gazeta.pl, w bazie PKP obecnie znajduje się ponad 780 ogłoszeń dotyczących sprzedaży lokali mieszkalnych. W większości dotyczą one mniejszych miejscowości, jednak można wyszukać też nieruchomości ulokowane w największych miastach, a nawet w ich centrach.
Na przykład, cena startowa dla trzypokojowego lokalu o powierzchni 79 mkw. we Wrocławiu wynosi 320 tys. zł, czyli 4050 zł/mkw. – blisko trzykrotnie mniej niż średnia cena transakcyjna odnotowana w IV kwartale 2025 roku na tamtejszym rynku.
Analiza ofert dokonana przez serwis next.gazeta.pl, pokazuje jednak, że w zdecydowanie mniejszych miejscowościach można napotkać znacznie niższe ceny wywoławcze. Najniższe kwoty startują od około 17 tys. zł – nie za metr kwadratowy, lecz za całe mieszkanie. Tyle kosztuje np. nieruchomość oferowana w Czerwonce, w województwie warmińsko-mazurskim, zaledwie kilkaset metrów od jeziora.
Tani lokal mieszkalny od PKP? Na to zwróć uwagę
Decydując się na udział w licytacji, warto mieć na uwadze, że kwoty widoczne w anonsach stanowią wyłącznie ceny startowe. Zazwyczaj cena początkowa stanowi dwie trzecie szacunkowej wartości nieruchomości. Dodatkowo, przetarg otwarty charakteryzuje się prostą zasadą – posiadaczem nieruchomości zostaje osoba, która zaoferuje za nią najwyższą cenę.
Co istotne, niskie ceny początkowe oferowanych przez PKP lokali mieszkalnych są rezultatem tego, że w wielu przypadkach lokale te wymagają odnowienia, często gruntownego. Owszem, nabywając lokal z drugiej ręki, również najczęściej trzeba uwzględnić koszty remontu, jednak mieszkania poddawane licytacji, zwłaszcza te w atrakcyjnych cenach, wymagają znacznie większych nakładów finansowych na renowację. Ponadto, często są zlokalizowane, o czym wspomnieliśmy wcześniej, w niewielkich miejscowościach i przeważnie w bliskości torów kolejowych – co z jednej strony może sprzyjać komunikacji, z drugiej jednak – generować hałas.
