Władze włoskie wywierają presję na Komisję Europejską, aby złagodziła regulacje fiskalne UE odnoszące się do kwestii energetycznych, co umożliwiłoby dofinansowanie kosztów energii dla gospodarstw domowych. W piśmie skierowanym do KE rząd Giorgii Meloni zaznaczył, że w przeciwnym wypadku zaangażowanie Włoch w program SAFE może być zagrożone.

Włoskie władze stoją na stanowisku, że wyjątek od reguł fiskalnych UE powinien obejmować nie tylko sektor obronny, lecz także wydatki powiązane z problemami energetycznymi.
W razie uzyskania takiego zezwolenia, włoski rząd mógłby – przykładowo – utrzymać obniżone stawki podatku akcyzowego na paliwa, dotować opłaty za energię elektryczną i gaz dla rodzin, a także wspierać firmy o wysokim zużyciu energii ze środków publicznych.
Mając na uwadze obecny kryzys irański i ciągły wzrost kosztów energii, włoski rząd argumentuje, że w przeciwnym wypadku „byłoby nadzwyczaj ciężko wytłumaczyć obywatelom ewentualne skorzystanie z programu SAFE”.
Unijny instrument SAFE zakłada 150 mld euro pomocy w formie m.in. nisko oprocentowanych kredytów, głównie na zakup sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Ma on na celu podniesienie poziomu inwestycji państw UE w obronność i przemysł zbrojeniowy po rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Premier Włoch, Giorgia Meloni, przesłała w tej kwestii pismo do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, o czym doniosła włoska agencja ANSA.
Agencja podała, że list ten stanowi podwyższenie napięcia w europejskiej rozgrywce prowadzonej przez Włochy, ponieważ SAFE jest dla Komisji Europejskiej kluczowym elementem w tworzeniu strategicznej niezależności UE.
„Nie możemy wytłumaczyć naszym obywatelom, że UE dopuszcza korzystanie z elastyczności finansowej na kwestie bezpieczeństwa i obrony w najwęższym tego słowa znaczeniu, ale nie na ochronę rodzin, pracowników i przedsiębiorstw przed nowym kryzysem energetycznym, który może poważnie uderzyć w realną gospodarkę” – napisała w liście, który przytoczył portal Euractiv.
Meloni tym sposobem dała do zrozumienia, że jeśli KE nie zareaguje, Włochy mogą zrezygnować z unijnego SAFE. O wspomniany list pytana była w poniedziałek w Brukseli Komisja Europejska.
Rzecznik KE, Balazs Ujvari, odparł, że KE nie zamierza komentować jego treści. Jednocześnie podkreślił, że przewodnicząca KE podczas nieformalnego szczytu UE na Cyprze poinformowała, że blisko 300 mld euro zostało już przekazane na inwestycje energetyczne w ramach instrumentów takich jak Fundusz Odbudowy, polityka spójności czy Fundusz Modernizacyjny, z czego około 95 mld euro wciąż jest dostępne.
– Zatem w budżecie UE nadal pozostaje około 95 mld euro do wykorzystania w tym sektorze. Aktualnie głównym celem jest dopilnowanie, aby państwa członkowskie faktycznie wykorzystały pozostałe środki – oznajmił.
Szef delegacji partii Bracia Włosi w Parlamencie Europejskim, Nicola Procaccini (EKR), przekazał, że inicjatywa Meloni będzie przedmiotem dyskusji podczas obrad plenarnych PE w Strasburgu.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ mal/
