Ława przysięgłych w sądzie w Oakland odrzuciła roszczenie Elona Muska przeciw OpenAI, stwierdzając, że multimiliarder wniósł zażalenie po przekroczeniu terminu przedawnienia. Musk oskarżał zarząd OpenAI o odstąpienie od misji tego podmiotu jako organizacji non-profit i jego urynkowienie.

Dziewięcioosobowa ława przysięgłych zgodnie orzekła, że Musk wniósł swoje powództwo po upływie trzyletniego okresu przedawnienia.
Musk zarzucił liderom OpenAI – twórcy najpopularniejszego na świecie chatbota AI, ChatGPT – że „zawłaszczyli organizację dobroczynną” i, wbrew swoim zobowiązaniom, przekształcili ją w przedsiębiorstwo nakierunkowane na zysk.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Pełnomocnik Muska oznajmił w sądzie, że jego strona zatrzymuje sobie prawo do apelacji.
Mimo, że werdykt ławy przysięgłych miał charakter wyłącznie doradczy, sędzia nadzorująca sprawę postąpiła zgodnie z opinią ławników.
Wyrok finalizuje postępowanie, które przyciągało uwagę świata technologii na urazach i konfliktach jednych z najpotężniejszych postaci w dziedzinie sztucznej inteligencji. Musk był jednym z wczesnych inwestorów w OpenAI i oskarżał jej dyrektora generalnego Sama Altmana, o pogwałcenie danej mu obietnicy. Sukces Muska mógłby pociągnąć za sobą fundamentalne zmiany w OpenAI i ułatwić jego własnej, zmagającej się z kłopotami firmie AI, xAI, rywalizację na rynku.
Musk żądał usunięcia Altmana i prezesa OpenAI, Grega Brockmana, z ich stanowisk kierowniczych, co stanowiłoby odejście od niedawnego przejścia firmy na bardziej konwencjonalną strukturę zarządzania, oraz odszkodowania w wysokości ponad 180 mld dolarów, które miało zostać przekazane fundacji OpenAI. Orzeczenie pozwala w konsekwencji na planowane przez OpenAI wejście na giełdę.
Obaj pokłóceni ze sobą biznesmeni składali zeznania podczas procesu. W trakcie sprawy wyjawiono również korespondencję między nimi, która unaoczniła m.in. zakulisowe napięcia w OpenAI i zeznania podważające wiarygodność Altmana.
Adwokaci Muska ogłosili, że rezerwują sobie prawo do odwołania. Sam potentat finansowy nie odniósł się jeszcze w tej kwestii. Według Bloomberga Musk ma znikome szanse na zmianę orzeczenia.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/
