Wizyta w McDonald's: prawda o hamburgerach i cheeseburgerach

Wizyta w McDonald's: prawda o hamburgerach i cheeseburgerach 2

Za każdym razem, gdy zamawiają w McDonald's, wiele osób odczuwa nieodpartą potrzebę zajrzenia do kuchni. Ciekawość? Częściowo. Bardziej prawdopodobne jest, że to chęć zrozumienia, dlaczego ci, którzy chętnie jedzą hamburgery i frytki, z tym samym „apetytem” rozpowszechniają kulinarne mity? I ten paradoks pojawia się nieustannie, jak głód. Nie ma granic dla zbiorowej wyobraźni i indywidualnej fantazji.

Weźmy na przykład ulubione mięso każdego. Krążą plotki, że jest pełne cholesterolu i hormonów, które pompuje się krowom, i że jest robione z soi. Kotlety smaży się na niskiej jakości oleju, do mielonego mięsa dodaje się środki spulchniające i tak dalej – istnieje niezliczona ilość wariantów.

Dni Otwarte pomogą rozwiać plotki. Jeden telefon i znajdziesz się w gronie szczęśliwców. Wycieczka rozpoczyna się przy wejściu do legendarnego McDonald'sa na Puszce, słynącego z obsługi 30 000 klientów w dniu otwarcia, prawie 20 lat temu.

„Jakość, kultura obsługi, czystość i dostępność to podstawowe i niezmienne zasady firmy, niezależnie od tego, czy w 1955 roku, kiedy otwarto pierwszy Złoty Łuk w Illinois, czy dziś” – wyjaśnia Alexey, zastępca dyrektora restauracji. Aby się o tym przekonać, można udać się na drugie piętro i przejść do wejścia dla obsługi. Kolejne kroki wymagają białego fartucha, ochraniaczy na buty i specjalnych siatek, a każdy gość musi podpisać instrukcję. Nie ma wyjątków.

Kuchnia zaczyna się od mycia rąk, zgodnie z 10 szczegółowymi zasadami. A to nie wszystko. Zwiedzający poznają możliwości licznych, unikalnych urządzeń ze stali nierdzewnej – materiału, który uchodzi za najbardziej higieniczny i wytrzymuje duże obciążenia przemysłowe.

Wzdłuż ściany znajdują się oddzielne, trzyczęściowe zlewy. Po dwukrotnym umyciu i zastosowaniu specjalnego środka dezynfekującego, wszystkie naczynia kuchenne są naturalnie suszone na specjalnych półkach. Wycieranie ich jest niehigieniczne. Oprócz list kontrolnych i instrukcji, liczba timerów, które ściśle monitorują termin przydatności produktów spożywczych poza lodówką, a także datę przydatności do spożycia przygotowanych kanapek, jest zdumiewająca.

Klienci otrzymują trzy rodzaje bułek, z których każda przechodzi ponad 65 kontroli jakości. Kiedy bułka staje się integralną częścią, powiedzmy, popularnego Big Maca, liczba kontroli kanapki wzrasta do 98 w momencie zakupu.

Kotlety są wykonane w 100% z wołowiny – bez dodatków, sztucznych aromatów i konserwantów. Smażone są bez oleju, a do mielonego mięsa dodaje się jedynie sól i pieprz.

Wszyscy dostawcy McDonald's wdrożyli skuteczny program śledzenia i identyfikacji produktów. Wszystkie niezbędne informacje dotyczące pochodzenia surowców można zweryfikować w ciągu trzech godzin w dowolnym momencie. Menedżerowie restauracji regularnie sprawdzają, czy gotowe kotlety mięsne spełniają standardy jakości i bezpieczeństwa żywności, wypełniając niezbędną dokumentację dwa razy dziennie.

McDonald's regularnie oferuje takie wycieczki i nie brakuje chętnych. Zgadza się. Zobaczyć znaczy uwierzyć!

http://style.rbc.ru/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *