Wielka Brytania balansuje na granicy politycznego wstrząsu. Premier Keir Starmer, po niepomyślnych wyborach samorządowych, traci wsparcie w swoim własnym stronnictwie. Nawet członkowie parlamentu z jego partii apelują o jego rezygnację.

— Przyjmuję na siebie odpowiedzialność za przeprowadzenie nas przez świat, który jest bardziej niebezpieczny niż kiedykolwiek za mojego życia. I przyjmuję na siebie obowiązek, by nie ustępować i nie zanurzać naszego kraju w chaosie, tak jak to uczynili torysi — oświadczył w poniedziałek Keir Starmer.
Jednakże, nie przekonał deputowanych. Nawet tych z własnej frakcji. Brytyjskie media informują, że już przeszło 70 posłów domaga się, aby Starmer złożył rezygnację lub przynajmniej ogłosił termin swojego odejścia ze stanowiska.
Najbliższe dni, a może nawet godziny, to moment, w którym może się rozstrzygnąć przyszłość Starmera jako szefa rządu. Smaczku sprawie dodaje fakt, że na środę zaplanowano tzw. state opening, czyli ceremonię otwarcia nowego roku obrad parlamentu. W Izbie Lordów ma się wtedy pojawić król Karol i przedstawić plany rządu na nadchodzące 12 miesięcy.
Kryzys polityczny w Wielkiej Brytanii to następstwo wyborów lokalnych w Anglii oraz do parlamentów Szkocji i Walii. Obecnie rządząca Partia Pracy doznała w nich całkowitej porażki. Natomiast umocniła się pozycja prawicowo-populistycznej formacji Reform UK, jak również Partii Zielonych i Liberalnych Demokratów.
„Nudziarz” został premierem
Keir Starmer objął funkcję premiera latem 2024 r., kiedy to Partia Pracy przejęła władzę od konserwatystów. Z jednej strony szef rządu jest określany jako „nudny”, a z drugiej krążyły o nim pogłoski, że stanowił inspirację dla postaci głównego bohatera cyklu o Bridget Jones.
Posiada również żonę o polskich korzeniach. W lutym właśnie z tej przyczyny odwiedził prywatnie nasz kraj, pragnąc lepiej poznać pochodzenie małżonki.
Starmer jest zupełnym przeciwieństwem swego poprzednika, czyli Rishiego Sunaka, który dysponował znacznym majątkiem. Obecny premier wielokrotnie deklarował, że jego matka była pielęgniarką. Jego żona Victoria, córka polskiego Żyda, który wyemigrował na Wyspy przed II wojną światową, również pracowała w publicznej służbie zdrowia.
Z kolei ojciec pracował w zakładzie produkującym narzędzia, lecz nie mógł pogodzić się z tym, że przez snobistyczne otoczenie był traktowany jak zwykły robotnik.
Jak przypomniał kilka lat temu „Washington Post”, to jedynie niektóre detale ze swojego życia, którymi przyszły premier Wielkiej Brytanii dzielił się z mediami. Mówił dodatkowo, że dorastał z nieuregulowanymi rachunkami i odciętym telefonem. Jego rodzina nie wyjeżdżała za granicę, a makaron uchodził w domu za rarytas.
Starmer uzyskał wysokie wyniki w egzaminach wstępnych i dostał się do prestiżowego liceum. Był również pierwszym w swojej rodzinie, który studiował na uniwersytecie — najpierw w Leeds, a następnie przez rok w Oksfordzie, gdzie ukończył prawo.
Stwierdził, że chce pomóc młodym rodzinom w uzyskaniu pierwszego kredytu hipotecznego, wiedząc, że skromny bliźniak rodziców „był wszystkim dla jego rodziny”. — Dał nam stabilność i uważam, że każda rodzina zasługuje na to samo — powiedział Starmer.
Pomagał aktywistom
Na początku swojej kariery Starmer dołączył do Doughty Street Chambers, znanej z podejmowania istotnych, kontrowersyjnych spraw dotyczących praw człowieka. Zwalczał karę śmierci w krajach Wspólnoty Narodów, broniąc, jak to określiły tabloidy, „zabójców dzieci i oprawców”. Był członkiem zespołu prawnego, który doprowadził Trybunał Konstytucyjny Ugandy do uchylenia wyroków wszystkich 417 osób skazanych na karę śmierci.
Starmer działał również pro bono dla pary wegańskich anarchistów, którzy rozpowszechniali ulotki oskarżające McDonald’s o niskie płace, okrucieństwo wobec zwierząt i promowanie wylesiania.
Producent hamburgerów pozwał ich o zniesławienie, a sprawa i jej liczne odwołania trwały dekadę, czyniąc ją jedną z najdłuższych batalii prawnych w historii Wielkiej Brytanii. Zakończyła się ona patem.
Jego podejście do prawa i sposób bycia sprawiały, że w pewnym momencie spekulowano, jakoby mógł posłużyć za inspirację dla postaci Marka Darcy’ego z popularnego cyklu o Bridget Jones. Ostatecznie jednak okazało się, że nią nie był.
W 2014 r. Starmer otrzymał tytuł szlachecki w uznaniu jego zasług dla Królewskiej Służby Prokuratorskiej.
Przeciwnik brexitu, ale do UE nie wróci
Starmer po wejściu do polityki w 2015 r. był przeciwny opuszczeniu Unii Europejskiej, ale wielu wyborców robotniczych było za. Kompromis partii opierał się na tym, że nie była ani za Brexitem, ani przeciwko niemu, lecz optowała za drugim referendum. Ten kompromis — jak również Starmer — prawdopodobnie przyczynił się do sromotnej klęski Partii Pracy z konserwatystami w 2019 r.
Sam Starmer jako premier dawał sygnały, że pragnie wyraźnego zbliżenia z Brukselą, ale nie ma mowy, aby Wielka Brytania wróciła do Wspólnoty.
W Partii Pracy przejął przywództwo po Jeremym Corbynie. I postanowił skierować formację w stronę centrum, aby dać jej szansę na zwycięstwo w wyborach.
„To, czego dokonał Keir, to usunięcie całej lewicy z Partii Pracy” — powiedział BBC miliarder John Caudwell, wcześniej hojny donator Partii Konserwatywnej. „Wystąpił z znakomitym zestawem wartości i zasad oraz sposobów na rozwój Wielkiej Brytanii w pełnej zgodzie z moimi poglądami” — dodał Caudwell.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
