Konsekwencje konfliktu dla Polski. Analitycy prognozują.

Szacunkowy wydatek z tytułu ewentualnej wojny w Polsce może osiągnąć od 0,8 biliona zł do nawet 5,5 biliona zł – oszacowali w specjalistycznym sprawozdaniu znawcy w temacie operacji wojennych. Materiał przedstawił trzy możliwe warianty ataku ze strony Rosji.

Żołnierze w pozycji leżącej celują z broni, obok nich znajduje się pojazd wojskowy, z którego lufy wydobywa się strumień ognia i dymu.
Facebook/Wojsko Polskie

Ukazano scenariusze i kalkulacje kosztów w razie napaści Rosji na Polskę/ Fot. poglądowe

Raport  „Ekonomiczne koszty wojny dla Polski” został upubliczniony przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) i Defence Institute w czasie kongresu Defence24 Days w Warszawie. Twórcy opracowania akcentują, że współczesne konflikty prowadzą do znacznego krachu gospodarczego i długotrwałych strat cywilizacyjnych.

 

Sprawozdanie ukazuje trzy warianty agresji Rosji na Polskę. Pierwszy z nich zakłada obniżenie się realnego PKB o 11,2 proc. Inflacja dochodzi do poziomu 80 proc., zaś dług publiczny rośnie do 85 proc. PKB.

 

Kluczowym zagadnieniem jest tak zwany mechanizm „War risk”, który zwiększa opłaty transportowe o 30 proc. i wstrzymuje inwestycje. Założono, że celne uderzenia w Naftoport i Rafinerię Gdańską przerywają podstawowe drogi importu ropy, co powoduje 20 proc. deficyt diesla, a likwidacja terminali w Małaszewiczach usuwa Polskę z lądowego „Jedwabnego Szlaku”.

Trzy warianty ataku Rosji na Polskę. W każdym wydatki sięgają miliardów złotych

Pod naciskiem użycia broni jądrowej z jednej strony oraz pod naporem ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną z drugiej, po dwóch miesiącach zostaje zawarte zawieszenie działań wojennych. W jego ramach Rosja uzyskuje odwołanie sankcji oraz możliwość eksportu węglowodorów do Europy. Rosja utrzymuje kontrolę nad państwami bałtyckimi. Polsce są narzucane ograniczenia w obecności wojsk sojuszniczych we wschodniej części państwa, jednak nie zostają one całkowicie wycofane z obszaru RP. Wiarygodność NATO i UE została poważnie podważona.

 

Drugi wariant – inwazji regionalnej i okupacji północno-wschodnich obrzeży (Podlasie, Warmia i Mazury) przewiduje spadek PKB o 29,4 proc. i inflację na poziomie 160 proc., z jednoczesnym pojawieniem się około 2 milionów uchodźców wewnętrznych, a likwidacja „Bramy Północnej” (Via Baltica) zwiększa opłaty transportu międzynarodowego o ponad 90 proc.

 

Po 20 dniach wojny Rosja wychodzi z propozycją wstrzymania ognia. Propozycja ta zakłada stopniowe wycofanie się wojsk rosyjskich z zajętego terenu Polski w ciągu 10 dni oraz utrzymanie kontroli nad krajami bałtyckimi. Z powodu wysokich strat strony polskiej i sprzeciwu społecznego przed mobilizacją, a także ponawianych ostrzeżeń o użyciu taktycznej broni jądrowej, propozycja zostaje zaakceptowana. Pomimo zawieszenia broni i skutecznej obrony większości obszaru Polski, odnotowano spore straty. Bardzo mocno zakwestionowana, jeśli nie całkowicie zniweczona, została wiarygodność NATO i Unii Europejskiej.

 

 

Trzeci wariant, czyli wojna o pełnej mocy, przewiduje inwazję na pełną skalę z trzech kierunków, linia frontu stabilizuje się na Wiśle i Sanie. Dochodzi do totalnego spustoszenia. W pasie do 100 km od terenu okupowanego zniszczeniu ulega 80 proc. ważnej infrastruktury. Bezrobocie w wolnych regionach przekracza 43 proc., a destabilizacja walutowa prowadzi do spontanicznej euroizacji i dolaryzacji obiegu.

 

Po 120 dniach siły NATO przechodzą do kontrataku. W ramach obszernej, wielodomenowej operacji, poprzedzonej działaniami wprowadzającymi w błąd i wytworzeniem otoczenia walki radioelektronicznej rosyjskie siły zostają rozbite i zmuszone do odwrotu poza obszar Polski. W następnej operacji oswobodzone zostają kraje bałtyckie. Wojska NATO nie zajmują jednak na stałe terytorium w granicach Rosji i Białorusi.

 

Zgodnie z raportem, największą częścią strat byłaby infrastruktura newralgiczna, w tym energetyka, transport oraz telekomunikacja. Koszty jej rekonstrukcji oszacowano na 550 mld zł w najmniej dotkliwym scenariuszu i nawet 3 bln zł w opcji pełnoskalowej wojny. Sumaryczne koszty odbudowy całej gospodarki mogłyby sięgać od 0,8–1,2 bln zł do 3,5–5,5 bln zł, zależnie od rozległości konfliktu.

Ogromna kwota. Eksperci wyliczyli koszty możliwej agresji Rosji na Polskę

Autorzy raportu podkreślają również odleglejsze następstwa społeczne, w tym niebezpieczeństwo masowej traumy oraz stałego odpływu wysoko wykwalifikowanych pracowników. Emigracja specjalistów oraz szkody w środowisku – takie jak skaranie gleb czy zaminowanie obszarów – mogłyby na lata spowolnić potencjał rozwojowy kraju.

 

Wśród sugestii eksperci wskazują między innymi na potrzebę budowy „cyfrowej odporności państwa”, w tym przeniesienia istotnych systemów administracyjnych i finansowych do infrastruktury chmurowej usytuowanej w państwach sojuszniczych. Domagają się także planowania odnowy w modelu „build back better”, bazującym na bardziej rozproszonej i odpornej strukturze gospodarki.

 

 

Koszt braku przygotowania kraju na agresję byłby nieporównywalnie wyższy niż wydatek konsekwentnego umacniania armii, odporności kraju i świadomości społeczeństwa” – zauważył, cytowany w sprawozdaniu, prezes grupy Defence24 Piotr Małecki. Zaś generał Jarosław Gromadziński wspomniał, że raport demonstruje realne rezultaty zaniedbań w tworzeniu systemu bezpieczeństwa i powinien stanowić bodziec do długoterminowego finansowania sił zbrojnych.

 

Prezes ZPP Cezary Kaźmierczak wezwał do zdecydowanego zwiększenia wydatków na obronność, argumentując, iż są one inwestycją umożliwiającą uniknięcia o wiele wyższych wydatków w razie konfliktu. Podkreślił również znaczenie rozbudowy obrony cywilnej jako stosunkowo taniego, a zarazem skutecznego elementu odstraszania. „Warto wydać każde pieniądze na uzbrojenie, bo w przeciwnym razie zapłacimy o wiele większą kwotę. Odstraszanie ma swój początek w umyśle. Agresor musi być świadomy, iż wkroczenie do Polski nie będzie uroczystym przemarszem, tylko krwawą rzezią, w której bierze udział całe społeczeństwo, a nie tylko zawodowa armia” – zaznaczył Kaźmierczak.

 

Dostrzegłeś coś istotnego? Prześlij zdjęcie, film lub zrelacjonuj, co się stało. Użyj naszej Wrzutni

WIDEO: "Trzeba porzucić grymaszenie". Miller zwrócił się do polityków w kwestii TrumpaKonsekwencje konfliktu dla Polski. Analitycy prognozują. 2 Michał Blus/polsatnews.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *