Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zawiadomił o nałożeniu kary finansowej na Travelplanet.pl na kwotę blisko 650 tys. zł. Spółka nie akceptuje tego rozstrzygnięcia, o czym poinformowała w swoim komunikacie.

Organ antymonopolowy w swoim oświadczeniu objaśnił, że Travelplanet.pl to pośrednik turystyczny oferujący wczasy od touroperatorów, między innymi za pośrednictwem serwisu internetowego. „Dane dotyczące kosztu wycieczki, które pojawiały się w wynikach poszukiwań, wprowadzały konsumentów w pomyłkę, ponieważ po przejściu do szczegółów oferty cena okazywała się odmienna” — zrelacjonował UOKiK.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Loty kasowane, bilety drożeją. Rzecznik LOT-u: te połączenia są zagrożone
Za pogwałcenie zbiorowych interesów klientów Prezes UOKiK zasądził Travelplanet.pl karę w wysokości 647 tys. zł i zobowiązał firmę do modyfikacji praktyki. Przedsiębiorstwo będzie również zobligowane do ogłoszenia o tej decyzji na swojej witrynie internetowej oraz w kanałach mediów społecznościowych. Orzeczenie jest nieprawomocne, przysługuje od niego apelacja do sądu.
Tak Travelplanet.pl oszukiwał klientów
UOKiK zakomunikował, że w przeciągu trzech tygodni jednego z analizowanych okresów na 100 skontrolowanych wycieczek w 47 przypadkach cena uwidoczniona w specyfikacji oferty była przeciętnie o 329 zł na osobę wyższa niż w zestawieniach wyników. „Największa rozbieżność dotyczyła wtedy wyjazdu do Dubaju i wynosiła aż 4730 zł. Koszt za osobę zaprezentowany w wynikach wyszukiwania wynosił 4293 zł, natomiast w specyfikacji wycieczki było to 9023 zł” — obwieścił Urząd.
- Planujesz wakacje i nie chcesz przepłacić? Unikaj tych pięciu błędów
Zwrócił również uwagę, że ceny, w niektórych sytuacjach, nie zawierały obligatoryjnych opłat na turystyczny fundusz gwarancyjny, chociaż tę praktykę firma zmieniła w trakcie postępowania i obecnie koszty zawierają te opłaty.
To dlatego UOKiK zdecydował o karze
„Postępowanie Travelplanet.pl skutkowało tym, że konsumenci byli wprowadzani w błąd w kwestii kosztu imprezy turystycznej. Mogli doświadczać trudności w uczciwym porównaniu propozycji, a nawet w znalezieniu wycieczek, które realnie ich interesowały” — podsumował UOKiK.
- Tyle kosztowały wyjazdy zagraniczne Banasia. Kwota robi wrażenie
Cytowany w komunikacie prezes Urzędu Tomasz Chróstny zaakcentował, że cena to jedno z kluczowych kryteriów, jakimi kierują się klienci przy wyborze produktów i usług. „Wyświetlanie na stronach internetowych oraz w wyszukiwarkach aktualnych i kompletnych kosztów, bez potrzeby ich weryfikowania przez klientów, to jeden z fundamentalnych obowiązków przedsiębiorcy” — oznajmił.
Travelplanet.pl odpowiada na zarzuty. „Nie akceptujemy”
Biuro podróży odniosło się do postanowienia UOKiK w oficjalnym oświadczeniu. „Postępowanie prowadzone przez Prezesa UOKiK rozpoczęło się przed zmianą właścicielską Travelplanet.pl, więc obecny właściciel nie był stroną wydarzeń, których to dotyczy. Zgodnie z warunkami transakcji, wszelkie zobowiązania oraz ewentualne konsekwencje prawne powiązane ze sprawami wszczętymi przed sfinalizowaniem przejęcia obciążają poprzedniego właściciela” — czytamy.
Travelplanet.pl nie zgadza się z orzeczeniem UOKiK. „Spółka zamierza się od niego odwoływać i podejmować dalsze kroki prawne. Jednocześnie podkreśla, że Travelplanet.pl, jako agent turystyczny, prezentuje zawsze te koszty, jakie zostały mu przekazane przez organizatorów podróży, i na żadnym etapie nie ingeruje w ich wysokość. W rezultacie ceny na stronie Travelplanet.pl są identyczne jak na stronach biur podróży” — głosi treść komunikatu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
