Bractwo z Tambowa, „rosyjski wątek” w aferze Zondacrypto

Zgodnie z informacjami „Gazety Wyborczej”, polskie służby ustaliły, że nadzór nad platformą Zondacrypto sprawuje jedna z najniebezpieczniejszych rosyjskich organizacji przestępczych. O rosyjskich powiązaniach premier Donald Tusk wspomniał dwukrotnie w swoich przemówieniach.

Bractwo z Tambowa, „rosyjski wątek” w aferze Zondacrypto 2

Centrum Olimpijskie z logo giełdy Zondacrypto, sponsora generalnego PKOl

Foto: PAP/Piotr Nowak

Bartosz Lewicki

Jak przypomina dziennik, premier po raz pierwszy poruszył kwestię „rosyjskiego tropu” podczas zamkniętego dla prasy fragmentu obrad Sejmu 5 grudnia 2025 roku.

Reklama Reklama Polityka Donald Tusk o Zondacrypto: Sprawa śmierdziała od początku. Oskarżenie nad PiS i Konfederacją

Z jakiegoś powodu uparcie utrudniali możliwość unormowania tego rynku i wystawili na ryzyko bezpieczeństwo państwa, narazili na ryzyko i na straty…

1 grudnia 2025 roku prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę regulującą rynek aktywów kryptograficznych. Według doniesień, w grudniu 2025 roku na tajnym posiedzeniu Sejmu Donald Tusk miał mówić o „związkach platformy z legalizacją brudnych pieniędzy, z Rosją oraz z lobbingiem politycznym po stronie prawicy”. Określił tę kwestię jako „największą aferę po 1989 roku”. Premier namawiał wtedy parlamentarzystów PiS i Konfederacji, by poparli odrzucenie weta wobec rządowego projektu ustawy o kontroli nad branżą kryptowalut. Bez rezultatu. Ustawa nie została wprowadzona w życie. Obecnie giełda od przeszło dwóch tygodni wstrzymuje wypłaty środków inwestorom, a Przemysław Kral prawdopodobnie przebywa w Izraelu. 

Z ustaleń „Gazety Wyborczej” wynika, że wspominając o rosyjskim aspekcie, Tusk opierał się na utajnionym raporcie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Źródła gazety w agencji oraz w Kancelarii Premiera informują, że kontrolę nad Zondacrypto miała przejąć tambowska grupa przestępcza. W raporcie znajduje się również informacja, że Rosjanie zdobyli większościowy pakiet udziałów w giełdzie w lipcu 2018 roku. Wówczas Zondacrypto funkcjonowała pod nazwą BitBay i po początkowych sukcesach przeżywała poważny kryzys. Wtedy rzekomo zaoferowali pomoc członkowie tambowskiej grupy przestępczej, działając za pośrednictwem polskiego agenta i wykorzystując udziały, które zbył Mateusz Bajer, jeden z założycieli spółki. Formalnie zostały one nabyte przez trzy podmioty zarejestrowane w Zjednoczonych Emiratach Arabskich przez Sylwestra Suszka, drugiego z założycieli BitBay. Lecz w rzeczywistości stały za tym fundusze tambowskiej grupy przestępczej. Suszek zaginął w lutym 2022 roku. Policja przypuszcza, że nie żyje. W 2018 roku giełda zmieniła nazwę na Zondacrypto.

Społeczeństwo Ujawniamy nagraną rozmowę założyciela Zondacrypto z Rafałem Zaorskim. Nowe fakty w sporze o miliony

Sylwester Suszek, twórca BitBay, poprzedniczki Zondacrypto, nagrywał konwersacje ze swoimi partnerami biznesowymi. Jednym z nich był Rafał Zaorski,…

Jaki cel ma Rosja, kontrolując giełdę kryptowalut?

„Gazeta Wyborcza” wspomina o następnym istotnym okresie dla sprawy Zondacrypto i mafii tambowskiej. Po roku 2014, kiedy to w następstwie aneksji Krymu na Rosję nałożono pierwsze sankcje, kryptowaluty zaczęły służyć nie tylko do ukrywania pieniędzy pochodzących z przestępstw pospolitych, ale także do omijania zakazu prowadzenia handlu z Rosją. Po 24 lutego 2022 roku, kiedy Rosja rozpoczęła pełnowymiarową agresję na Ukrainę, znaczenie kryptowalut jeszcze bardziej wzrosło.

Już podczas wystąpienia 5 grudnia 2025 roku Tusk mówił, że za pośrednictwem Zondacrypto Rosja może finansować działania o charakterze dywersyjnym i propagandowym skierowane przeciwko NATO i Unii Europejskiej. Wyraził także przekonanie, że „u źródeł sukcesu finansowego tej spółki stoją nie tylko rosyjskie środki finansowe powiązane z tzw. grupą przestępczą, będącą jedną z najważniejszych organizacji mafijnych w Rosji, ale także ze służbami rosyjskimi”.

Rola Zondacrypto w krajowej polityce

Podczas utajnionego posiedzenia Sejmu w grudniu 2025 roku Donald Tusk oświadczył, że „okoliczności powstania Zondacrypto zasługują na nakręcenie trzymającego w napięciu filmu kryminalnego”. – Problemem jest fakt, że ta firma, mająca taką genezę, stała się sponsorem imprez politycznych i społecznych w Polsce, promując bardzo konkretne ugrupowania polityczne. To ta firma była strategicznym sponsorem słynnego wydarzenia o nazwie CPAC. Ponadto poprzedni prezydent był mocno zaangażowany w to spotkanie. Związków Telewizji Republika z Zondacrypto nie trzeba udowadniać – dodał.

Media TV Republika zarobiła miliony na reklamach Zondacrypto. Sakiewicz zaprzecza

Z analizy reklam przeprowadzonej przez Instytut Monitorowania Mediów wynika, że odbiorcy TV Republika byli głównym celem Zondacrypto. Z wartego 53 mln z…

Według „Gazety Wyborczej”, podczas pierwszej oficjalnej wizyty Karola Nawrockiego w USA to właśnie Zondacrypto zorganizowała w Waszyngtonie konferencję, opisywaną jako „wydarzenie towarzyszące wizycie Prezydenta RP”. Wcześniej, na krótko przed drugą turą wyborów prezydenckich, sfinansowała prawicową konferencję CPAC w Jasionce koło Rzeszowa. Jej uczestnicy wyrazili poparcie dla kandydatury Nawrockiego, a dzień później Karol Nawrocki ogłosił, że jeśli zostanie prezydentem, nie podpisze „represyjnej ustawy”.

„Wyborcza”, powołując się na własne źródła, donosi, że prezydent Karol Nawrocki miał wiedzieć o ustaleniach ABW dotyczących powiązań Zondacrypto jeszcze przed podjęciem decyzji o wecie wobec ustawy.

Przestępczość Dubajski ślad Zondacrypto. Śledztwo „Rzeczpospolitej” ws. spółek króla kryptowalut

Sylwester Suszek, prezes BitBay, a następnie Zondacrypto, przed zniknięciem przekazał udziały w giełdzie kryptowalut do trzech firm założonych w Z…

Tambowska grupa przestępcza

Szczegółowe informacje na temat działalności tambowskiej grupy przestępczej można znaleźć w publikacjach niezależnych rosyjskich mediów. Wbrew nazwie, centrum operacyjne grupy nie znajduje się w Tambowie (mieście obwodowym położonym na południe od Moskwy w europejskiej części Rosji), lecz w Petersburgu. Nazwa ta pochodzi od faktu, że założycielami grupy są Władimir Kumarin (od 1996 roku Barsukow) i Walerij Liedowski, pochodzący z Tambowa.

Działalność przestępcza rozwijała się od końca lat 80., w okresie istnienia Związku Radzieckiego, gdy Petersburg nosił nazwę Leningrad. Grupa, która zajmowała się brutalnymi wymuszeniami, zyskała na znaczeniu na początku lat 90. Wtedy też zaczęła budować wpływy w służbach i strukturach władzy. 

W 2001 roku w zachodnich mediach pojawiły się artykuły na temat sięgających lat 90. powiązań „grupy Kumarina” z ówczesnym wiceprezydentem Sankt Petersburga, Władimirem Putinem (Putin pełnił tę funkcję w latach 1992-1996), który był odpowiedzialny za kontakty międzynarodowe i inwestycje zagraniczne. 

Kryptowaluty na giełdzie Zondacrypto

Kryptowaluty na giełdzie Zondacrypto

Foto: Infografika PAP

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *