Magdalena Sobkowiak-Czarnecka o pakcie SAFE. Polska wypatruje unijnych miliardów.

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, rządowa przedstawicielka ds. programu SAFE, zaprezentowała najświeższe wiadomości dotyczące negocjowanej umowy kredytowej. Zawiadomiła, że finalizacja porozumienia to „perspektywa kilku najbliższych dni”. Nadmieniła jednocześnie, że już parę godzin po zawarciu transakcji Polska otrzyma 15 proc. zaliczki.

Program SAFE ma zwiększyć współpracę państw członkowskich UE w zakresie zamówień obronnych. Na zdjęciu: Bojowy Wóz Piechoty "Borsuk".
Program SAFE ma zwiększyć współpracę państw członkowskich UE w zakresie zamówień obronnych. Na zdjęciu: Bojowy Wóz Piechoty "Borsuk". | Foto: Shutterstock

Program SAFE coraz bliżej realizacji. W czwartek Komisja Europejska przesłała ostateczną wersję umowy kredytowej do 18 spośród 19 krajów członkowskich biorących udział w tym programie zbrojeniowym, w tym również do Polski.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, reprezentantka rządu ds. programu SAFE, oznajmiła w piątek mediom, że odebranie przez Polskę finalnej wersji umowy finalizuje wielotygodniowy proces rokowań z Komisją Europejską. Zwróciła uwagę, że w toku negocjacji państwa członkowskie przedłożyły KE ponad 200 poprawek, w tym kilkadziesiąt ze strony Polski.

Oznajmiła dodatkowo, że sygnatura Polski pod umową kredytową SAFE to kwestia kilku dni.

W imieniu Polski umowę podpiszą wicepremier, szef resortu obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański. Ze strony KE komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obronności Andrius Kubilius.

Program SAFE. Pierwsze fundusze wpłyną w kilka godzin

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka poinformowała również, kiedy Polska może oczekiwać pierwszych środków z SAFE. Przelew, jak zakomunikowała, będzie ekspresowy.

Odnosząc się do danych od komisarza UE ds. budżetu Piotra Serafina, przekazała, że pierwsza część z mechanizmu SAFE, czyli 15-procentowa zaliczka, wpłynie na polskie konto w ciągu kilku godzin po podpisaniu umowy pożyczkowej.

Następnie — objaśniła — dwa razy w roku (w październiku i kwietniu) Polska będzie przesyłać zestawienie zrealizowanych przedsięwzięć i na tej podstawie otrzyma dalsze raty finansowe.

Program SAFE i polski przemysł obronny. Przed nami spore zamówienia

Pełnomocniczka ds. SAFE przypomniała, że w zgodzie z rozporządzeniem unijnym do końca maja kraje członkowskie będą mogły na własną rękę nabywać sprzęt zbrojeniowy w ramach mechanizmu (większość planowanych przez Polskę zakupów to zamówienia w krajowym przemyśle). Po upływie tego terminu będą musiały do każdego zakupu poszukiwać państw partnerskich.

Na liście produktowej, którą przedłożyliśmy do Brukseli, mniej więcej trzy czwarte zamówień to są zamówienia jednostkowe, stąd w istocie ta data 30 maja jest dla nas istotna — zaakcentowała Sobkowiak-Czarnecka.

Jej zdaniem aktualnie nie ma obaw, że Polska nie zdoła z tymi zamówieniami do końca maja.

— Nieustannie działamy i z Agencją Uzbrojenia, i z potencjalnymi wykonawcami, aby być przygotowanym w taki sposób, że jak tylko zaświeci się zielone światło po podpisaniu umowy (pożyczkowej z KE — red.) oraz ze strony Polski, jak i ze strony Komisji Europejskiej rozpocznie się proces aneksowania już zawartych umów i kontraktowania nowych zamówień — rzekła Sobkowiak-Czarnecka.

Dodała, że polski rząd nakłania również inne kraje członkowskie do dokonywania zakupów z mechanizmu SAFE w polskim sektorze zbrojeniowym. Zadeklarowała, że w nadchodzącym tygodniu wyrusza w tym celu, wraz z polskimi firmami, do Aten.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *