Najnowsze statystyki dotyczące braku zatrudnienia, rozpatrując wyłącznie zmiany miesięczne, mogłyby sprawiać wrażenie obiecujących. Jednakże, na kondycję rynku pracy wpływają wahania sezonowe, stąd kluczowa jest przede wszystkim analiza zmian w ujęciu rocznym, a nie w krótkim okresie miesięcznym. I w tym obszarze brak jest pomyślnych doniesień.

Ilość osób bez pracy zwiększyła się o 120 tys. w ciągu roku. Jest to najwyższy wskaźnik od 2021 r. Pod koniec marca w rejestrach urzędów pracy znajdowało się 949,8 tys. osób bezrobotnych. To o 6,4 tys. mniej niż miesiąc wcześniej, lecz jednocześnie aż o 119,9 tys. więcej niż rok wcześniej, z końcem marca 2025 r.
Zgodnie z danymi historycznymi, ostatni raz tak znaczny wzrost roczny odnotowano w marcu 2021 r., czyli pięć lat temu.
Wskaźnik bezrobocia utrzymał się na poziomie 6,1 proc., co oznacza, że w przybliżeniu do jednego miejsca po przecinku sytuacja nie uległa zmianie w porównaniu z lutym, jednakże w skali rocznej przekłada się to na wzrost o 0,8 pkt proc.
Dane są nieco bardziej optymistyczne od tych ogłoszonych przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej 13 kwietnia bieżącego roku. Wówczas szacowano liczbę osób bez zatrudnienia na 950,9 tys.
Rośnie liczba ofert pracy
Jednakże, pośród tych negatywnych informacji, pojawia się także pozytywny aspekt. Zaobserwowano pewien ruch w odniesieniu do liczby dostępnych ofert zatrudnienia. Na koniec marca odnotowano ich 41,9 tys., co stanowi wzrost o 10,2 tys. w stosunku do końca lutego.
Pomimo tego, że jest to o 13,6 tys. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, to po kryzysie, który rozpoczął się w listopadzie 2025 r., jest to w dalszym ciągu pozytywna wiadomość.
W marcu potencjalni pracodawcy zgłosili do urzędów 46,4 tys. nowych propozycji pracy, w porównaniu z 31,7 tys. w lutym. Rok temu wartość ta była znacznie wyższa, osiągając 84,5 tys. Niemniej jednak, istotne jest, że aktualnie liczba ta wykazuje tendencję wzrostową z miesiąca na miesiąc.
