Amerykański potentat sektora lotniczego, Pratt & Whitney, obwieścił utworzenie supernowoczesnej fabryki w Rzeszowie.

Na obszarze Podkarpacia będą wytwarzane części gotowe wytrzymać ekstremalne warunki, które zasilą zarówno pasażerskie Airbusy, jak i najnowsze myśliwce F-35.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kryzys uderza w paliwo lotnicze. Co nas czeka? "Polska jest w dobrej sytuacji"
Sprawdź także: Przemiany energetyczne i odporność. Europejski Kongres Gospodarczy ustanawia nowe cele
Inwestycja, której wartość wynosi 100 mln dol., została ogłoszona przez dyrektora generalnego Pratt & Whitney Polska, Piotra Owsickiego, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Nowy dział stanie się składową częścią ogólnoświatowego programu korporacji RTX o łącznej wartości 300 mln dol.
Nowatorska technologia w lotnictwie militarnym
Fabryka w Rzeszowie skoncentruje się na zaawansowanej obróbce surowców z proszków spiekanych. Właśnie tutaj będą wytwarzane najbardziej newralgiczne elementy obrotowe silników, takie jak tarcze turbin. Wymagania techniczne dotyczące tych podzespołów są niemalże niepojęte.
„Podzespoły te pracują w skrajnych okolicznościach, w temperaturach przekraczających 1000 stopni Celsjusza, przy bardzo wysokich prędkościach obrotowych oraz znacznych obciążeniach, a jednocześnie muszą utrzymać niezawodność przez tysiące godzin użytkowania” — objaśnił Piotr Owsicki.
Strategiczne znaczenie „Dual-Use”
To, co powstanie w Rzeszowie, ma charakter dwojakiego przeznaczenia (dual-use). Komponenty z Podkarpacia zasilą silniki GTF używane w cywilnych samolotach Airbus A220, ale odegrają także zasadniczą rolę w sektorze obronnym, trafiając do maszyn F-35.
Sprawdź także: AccelerateEU: Unia Europejska stawia na czystą energię i mniejsze podatki
Decyzja o ulokowaniu inwestycji właśnie w południowo-wschodniej Polsce nie była dziełem przypadku. Jak zaznaczył prezes Owsicki, zadecydowały trzy podstawowe aspekty:
- kompetencje personelu i wysoka kultura techniczna rzeszowskich pracowników
- wsparcie rządu w postaci dotacji i preferencji podatkowych
- istniejąca infrastruktura — nowy oddział będzie integralną częścią już funkcjonującej fabryki.
Zatrudnienie i rozwój sieci dostaw
Pełne rozpoczęcie produkcji planowane jest na początek 2028 r. Inwestycja stworzy 140 nowych stanowisk pracy dla wykwalifikowanych specjalistów. Co istotne, surowce wytworzone w nowym zakładzie będą dalej przetwarzane w polskich fabrykach koncernu oraz przez lokalnych kooperantów, co umocni cały europejski łańcuch dostaw.
Pratt & Whitney, będący częścią amerykańskiego kolosa RTX (w skład którego wchodzą również Collins Aerospace i Raytheon), jest obecny w Polsce od pół wieku. Aktualnie koncern zatrudnia w naszym kraju blisko 10 tys. osób, z czego niemal połowa tworzy siłę lotniczą w samym Rzeszowie. Nowy projekt to następny krok w kierunku przekształcenia Podkarpacia w jeden z czołowych ośrodków technologicznych w tej części globu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
