Sporo urządzeń budowlanych tkwi aktualnie w naszym kraju bez ruchu. Zwłaszcza dźwigi. Personel rozmyśla, co się wydarzy. Miesiąc luty nie był tak chłodny i zaśnieżony jak styczeń, więc warunki atmosferyczne nie tłumaczą najsilniejszego w Europie uszczuplenia w aktywności budowlanej.

Zgodnie z orientacyjnymi kalkulacjami Eurostatu, biura statystycznego Unii Europejskiej, w lutym 2026 r., w zestawieniu z lutym 2025 r., produkcja w sektorze budowlanym zmalała w Unii o 2 proc. Wcześniejszy miesiąc wykazał regres o 4,2 proc. rdr, czyli choć sytuacja była zła, to jednak lepsza niż w styczniu. Ale z drugiej strony styczeń był na kontynencie mroźny i obfity w opady śniegu, niektóre prace były wstrzymywane, a w lutym je na nowo wznawiano. W Polsce niestety sytuacja wyglądała odmiennie.
Czytaj też: Od lokalnego przedsiębiorcy do czołowego gracza na rynku. Jak ewoluuje polska branża budowlana?
W lutym 2026 r. w porównaniu z lutym 2025 r. działalność budowlana spadła u nas o aż 13,7 proc. rdr — podaje Eurostat. W poprzednim miesiącu był regres o 11 proc., czyli pomimo polepszenia się pogody w lutym doświadczyliśmy pogłębiającego się załamania.
Dodatkowo, jest to największy spadek na naszym kontynencie w perspektywie 12 miesięcy. Podobne duże obniżki zarejestrowała tylko Hiszpania, w której roczny regres wyznacza się również liczbą dwucyfrową (-10,2 proc.).
Aktualnie zajmujemy ostatnie miejsce w Europie pod względem dynamiki sektora budowlanego nie tylko w ujęciu rocznym, ale też w porównaniu ze styczniem. „Spośród państw członkowskich, dla których istnieją dane, najdotkliwsze miesięczne obniżenia produkcji w budownictwie odnotowano w Polsce (-3,7 proc.), Belgii i Francji (po -1,4 proc.) oraz w Niemczech (-1,2 proc.). Największe podwyżki zarejestrowano w Rumunii (+8,7 proc.), w Słowenii (+5,5 proc.) i na Słowacji (+5,4 proc.)” – relacjonuje Eurostat.
Osłabienie w budownictwie mieszkaniowym
Największe spadki wystąpiły w Polsce w obszarze „wznoszenie budynków”. W tym miejscu ujemna dynamika w lutym wyniosła 16,7 proc. Była co prawda lepsza niż -18,4 proc. rdr w styczniu, ale wciąż dalece negatywna.
W Hiszpanii w tym segmencie było jeszcze gorzej. Tam budowa budynków skurczyła się w lutym o zatrważające 35,7 proc. rdr.
Spadek w Polsce wynika w głównej mierze z szybko kurczącego się rynku budownictwa mieszkaniowego wraz ze spowolnieniem wzrostu, a nawet obniżek cen. W czasie napływu imigrantów, zwłaszcza z Ukrainy, zapotrzebowanie na mieszkania było wysokie, aktualnie napływ jest, lecz już na mniejszą skalę i inwestycje zmalały. W obszarze budownictwa indywidualnego spadek rok do roku w lutym wyniósł szokujące 25,8 proc. rdr, a deweloperzy ograniczyli ilość nowych realizacji mieszkań o 11,7 proc. rdr. Wzrost zauważono tylko w segmencie budowy mieszkań społecznych czynszowych, ale to zaledwie 343 mieszkania w skali Polski przy niemal 10 tys. u deweloperów.
Budownictwo specjalistyczne zarejestrowało spadek o 12,2 proc. rdr, a wznoszenie obiektów inżynierii lądowej i wodnej, czyli m.in. dróg i mostów — o 11,8 proc.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
