„Po dwóch latach najgłośniejszych w dziejach naszego kraju demonstracji klimatycznych, inicjatywa Ostatnie Pokolenie wypełniła swoją powinność i oznajmia kres aktywności” – zakomunikowała Julia Keane, jedna z założycielek ugrupowania.
Jeden z protestów Ostatniego Pokolenia
Bartosz Lewicki
Jak poinformowało Ostatnie Pokolenie, rezultaty dwóch lat sprzeciwu są „namacalne i trwałe”. Ugrupowanie wskazało w tym kontekście między innymi deklarację rządu o „znaczących środkach w rozwój kolei” oraz to, że „po raz pierwszy od dłuższego czasu kwestia komunikacji zbiorowej stała się realnym zagadnieniem politycznym”.
Reklama Reklama
Według działaczy Ostatniego Pokolenia „żądania z ulicznych banerów znalazły się w treści rządowego projektu rozpatrywanego w Sejmie”, a projekt ustawy dotyczącej odnowy polskiej kolei i transportu autobusowego, nazwany w komunikacie dla prasy „Lex Ostatnie Pokolenie”, we wtorek 14 kwietnia został zaakceptowany podczas pierwszego czytania na sejmowej komisji infrastruktury i będzie kontynuował proces legislacyjny. „To bezprecedensowe osiągnięcie” – obwieściła organizacja.
Prawo karne Aktywistki „Ostatniego Pokolenia” skazane za oblanie farbą warszawskiej syrenki
Dwie aktywistki „Ostatniego Pokolenia” usłyszały wyrok za polanie farbą monumentu syreny na Powiślu w Warszawie. Uczestniczki akcji tłumaczyły się brakiem świadomości…
W deklaracji wspomniano również, że „Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad niedrogim, zunifikowanym, obejmującym cały kraj biletem na komunikację publiczną”, a „unia Ostatniego Pokolenia ze Związkiem Zawodowym Maszynistów ukazała, że walka o klimat i prawa pracownicze to jedna płaszczyzna, a nie dwa odrębne światy”.
24 września 2025 r. Koalicyjna Grupa Parlamentarna Lewicy przedstawiła inicjatywę legislacyjną dotyczącą rewitalizacji polskiej kolei i transportu autobusowego oraz w sprawie ratowania miejsc pracy w kolejach towarowych. Dwa dni później członkowie Ostatniego Pokolenia rozstawili obozowisko przed budynkiem Sejmu RP, oczekując od marszałka Sejmu bezzwłocznego skierowania projektu tej ustawy do obrad. Projekt skierowano do Biura Legislacyjnego i Biura Analiz oraz Oceny Skutków Regulacji Sejmu, a 29 września przekazano do konsultacji organizacjom biznesowym i związkom zawodowym. Następnie, 30 września, protestujący uznali swoje aspiracje za zrealizowane i zwinęli swoje namioty.
„Kryjemy klej i odkładamy kamizelki”
„Aktualnie chowamy klej i odkładamy kamizelki. Ale to nie koniec. Ceną sukcesu, który wspólnie osiągnęliśmy są toczące się postępowania sądowe. Za głoszenie prawdy o kryzysie klimatycznym, za dochodzenie sprawiedliwości społecznej, obywatele zmagają się z karami finansowymi sięgającymi kilkudziesięciu tysięcy złotych. Niektórym grozi nawet utrata wolności. Będziemy solidarni z osobami, które doświadczają represji. Kampania będzie nieprzerwanie wspierać osoby w trakcie postępowań prawnych, a także wspomagać ich w pokryciu podstawowych kosztów życia, w momentach, gdy szczególnie zmagają się z grzywnami” – stwierdziła przytoczona w oświadczeniu Julia Keane z Ostatniego Pokolenia.
Społeczeństwo Ostatnie Pokolenie zapewnia Polaków: Nie jesteśmy przeciwko wam
"Dzięki protestowi garstki z nas kwestie klimatyczne, specjaliści od klimatu oraz komunikaty rządu w tym temacie, pojawiły się w telewizji i prasie czę…
W dokumencie napisano ponadto, że „zakończenie działalności Ostatniego Pokolenia nie oznacza ustania sprzeciwu”. „Po przekroczeniu progu 1,5°C nie ma możliwości cofnięcia – załamanie klimatu stało się rzeczywistością, a nieokiełznane siły natury stanowią zagrożenie dla każdego z nas. Osoby ponoszące odpowiedzialność za kryzys klimatyczny jedynie podkręcają tempo: naruszają prawa jednostki, wywołują konflikty zbrojne, na których czerpią zyski, tym samym obnażając naszą zależność od surowców kopalnych”.
„Nie powstrzyma tego nic poza Rewolucją. Dowiedliśmy, że sprzeciw przynosi efekty – jesteśmy przekonani, że powróci (w odmiennych formach), w celu walki o człowieczeństwo. Rozpoczynamy proces autorefleksji i tworzenia strategii działania w coraz bardziej niepewnym otoczeniu. Wszyscy jesteśmy Ostatnim Pokoleniem” – oznajmił, również zacytowany w oświadczeniu organizacji Stanisław Kur z Ostatniego Pokolenia.
Aktywiści Ostatnie Pokolenie chce zablokować Wisłostradę. "Rząd Tuska napędza kryzys"
Aktywiści klimatyczni z ruchu Ostatnie Pokolenie zapowiadają protesty, które mogą komplikować przemieszczanie się po Warszawie. Działacze wyrażają sprzeciw wobec…
Ostatnie Pokolenie
Ostatnie Pokolenie to grupa aktywistów środowiskowych wykorzystujących formy obywatelskiego nieposłuszeństwa do batalii ze zmianami klimatu. Inicjatywa początkowo działała w Niemczech, posiada również siostrzane organizacje we Włoszech i Polsce, jak również nieaktywną od 2024 r. komórkę w Austrii.
Austriaccy działacze klimatyczni z Ostatniego Pokolenia obwieścili, iż kończą swój blisko dwuletni protest i aktywność w roku 2024. Opublikowali wówczas deklarację, w której stwierdzili, że „nie dostrzegają już możliwości osiągnięcia sukcesu”.
Na polskiej witrynie organizacji napisano, że „Ostatnie Pokolenie to ruch obywatelskiego sprzeciwu, który domaga się powszechnego i taniego transportu publicznego dla wszystkich obywatelek i obywateli Polski”.
