Fala narkotykowa uderza w stróżów prawa. Rosnąca liczba funkcjonariuszy z konfiskatą marihuany i metamfetaminy.

Ponad dwukrotnie wyższa liczba wykroczeń narkotykowych wśród funkcjonariuszy – w minionym roku BSW ujawniło 90 takich przypadków. Sekretne sprawy wychodzą na światło dzienne – twierdzą specjaliści.

Fala narkotykowa uderza w stróżów prawa. Rosnąca liczba funkcjonariuszy z konfiskatą marihuany i metamfetaminy. 2

Jaka jest liczba policjantów, którzy dopuścili się przestępstw związanych z narkotykami?

Foto: AdobeStock

Grażyna Zawadka

Z niniejszego artykułu zrozumiesz:

  • Jaki jest stan faktyczny przestępstw narkotykowych wśród policjantów?
  • W jaki sposób zazwyczaj wychodzą na wierzch przypadki stosowania środków odurzających w policji?
  • Jakie są możliwe niebezpieczeństwa związane z używaniem narkotyków przez funkcjonariuszy?
  • Jakie reperkusje może pociągnąć za sobą spożywanie substancji psychoaktywnych przez policjantów?
  • Jakie metody zapobiegawcze i interwencyjne są proponowane w obliczu problemu narkotyków w policji?

W sumie 300 funkcjonariuszy z aktami oskarżenia za popełnienie 699 różnorodnych przestępstw – taki rezultat przyniosły działania Biura Spraw Wewnętrznych Policji w 2025 roku, które zwalcza nieprawidłowości w formacji. „Rz” dokonała analizy tych danych. Podczas gdy wydział ruchu drogowego z roku na rok poprawia swoje notowania, coraz bardziej widoczny staje się problem policjantów, sięgających po używki, a w ekstremalnych sytuacjach zajmujących się nawet handlem nimi.

Reklama Reklama

– Obecnie szczególnie młode pokolenie częściej sięga po substancje odurzające, co jest odzwierciedleniem ogólnokrajowej tendencji zauważalnej w społeczeństwie. W odniesieniu do policjantów, kierownictwo ma dostęp do testerów, proces weryfikacji jest bardziej rozległy niż w innych środowiskach, co sprawia, że takie osoby są skuteczniej identyfikowane niż w pozostałych grupach zawodowych – komentuje generał Adam Rapacki, założyciel CBŚ, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Narkotyki w policji stanowią odzwierciedlenie przemian w całym społeczeństwie

W minionym roku aż 32 funkcjonariuszy usłyszało zarzuty popełnienia 90 przestępstw narkotykowych. Dla porównania, rok wcześniej 19 osób popełniło 36 tego typu czynów. W krótkim czasie liczba oskarżonych wzrosła zatem o blisko 70%. Co więcej, w ubiegłym roku przypadały niemal trzy zarzuty narkotykowe na osobę, podczas gdy rok wcześniej – niespełna dwa.

„Kryształy” – biały proszek, połączenie klefedronu z klofedronem (0,30 grama) miała przy sobie m.in. Dorota K., policjantka z tajnego wydziału Komendy Stołecznej – co opisaliśmy w artykule „Nietykalna sierżant Doris. Drugie życie tajnej policjantki”. W jej lokalu znaleziono dodatkowe 0,824 grama. Są to syntetyczne narkotyki nazywane także „kokainą dla biednych”. Została usunięta z policji, a sąd nałożył na nią karę grzywny.

To nie jedyny szeroko komentowany przypadek. W Gnieźnie nietrzeźwy funkcjonariusz poruszający się na hulajnodze miał w kieszeni mefedron. Inny, z Gdańska, przywiózł na festiwal muzyki elektronicznej w Kołobrzegu 3,85 g mefedronu i trzy tabletki ecstasy – na co dzień zajmował się ściganiem przestępców gospodarczych. BSWP zainteresowało się niedawnym rzecznikiem komendy na Opolszczyźnie (25 lat służby) jako klientem dealera. W jego mieszkaniu znaleziono narkotyk, w konsekwencji czego został dyscyplinarnie zwolniony ze służby. Media informowały również o sytuacji młodego funkcjonariusza drogówki, który w Wołominie, będąc pod wpływem środków odurzających, podjął się kontroli kierowcy. Ten wszczął alarm – okazało się, że obaj byli pod działaniem narkotyków.

To zdarzenia z ostatnich miesięcy, które ujrzały światło dzienne – część z nich została wykryta przez policyjne BSWP. Nieoficjalnie mówi się, że może to być jedynie wierzchołek góry lodowej, ponieważ ilość narkotyków w Polsce rośnie. W ubiegłym roku samo CBŚP przejęło ich 29 ton, a przecież w obiegu jest ich jeszcze więcej.

Policja Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki

Kontrowersyjne zachowania, awans do elitarnej jednostki policji, a w finale wpadka z mefedronem i zwolnienie – ujawniamy szokujące kulisy sprawy 27…

Co powoduje, że policjanci sięgają po marihuanę czy „kryształy”? – Z identycznych przyczyn jak osoby cywilne. Dla zabawy, redukcji stresu, podobnie jak pracownik korporacji pije drinka wieczorem. Albo po to, by się pobudzić. W przeszłości, jeśli funkcjonariusz sięgał po używki, był to alkohol, aktualnie są to narkotyki. Wynika to z różnic pokoleniowych, policjanci nie pochodzą z innej planety, są częścią społeczeństwa i jego odzwierciedleniem. Przykładowo, marihuana jest postrzegana w społeczeństwie z dużą dozą tolerancji, znajduje tak zwane zastosowanie medyczne, co często stanowi pretekst do jej użytku rekreacyjnego – wyjaśnia Jan Gołębiowski, były psycholog policyjny, profiler kryminalny i biegły sądowy.

Funkcjonariusze dopuszczają się nie tylko posiadania narkotyków, ale i ich rozprowadzania. Przykładem jest szokująca sprawa czterech policjantów z komendy w Wodzisławiu Śląskim, którzy wykorzystując fakt, że służbowo zwalczali przestępczość narkotykową, zabierali narkotyki dilerom i gangom, lecz zamiast przekazywać je do zniszczenia, wprowadzali je do obiegu (sprawę ujawniła „Gazeta Wyborcza”). Mieli to robić przez okres czterech lat. Zostali zdemaskowani, ponieważ zirytowany nierówną konkurencją członek grupy narkotykowej doniósł, że policjanci „kradną narkotyki dilerom i nimi handlują”. Zatrzymany przez BSWP policjant przyznał się do winy i wskazał wspólników. W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że jeden z nich, w ramach gangu, przemycał narkotyki z Czech i Hiszpanii.

Problem narkotyków wśród funkcjonariuszy był pomijany

Raport BSWP wskazuje, że przestępstwa (różnego typu) były najczęściej popełniane przez policjantów z 4-10-letnim stażem – stanowili oni 32% mundurowych z zarzutami.

Tomasz Safjański, były funkcjonariusz policji, profesor Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, twierdzi, że dane z lat 2024-2025 wskazują na „gwałtowny przyrost przestępstw narkotykowych popełnionych przez policjantów oraz liczby funkcjonariuszy, którym postawiono za to zarzuty”.

– Przestępczość narkotykowa o charakterze wewnętrznym, obejmująca policjantów, jest zjawiskiem długotrwałym i ukrytym. Oznacza to, że istniała w środowisku policji od dawna, ale była niedostatecznie rozpoznana, bagatelizowana, a nawet tuszowana. Obecny wzrost nie sygnalizuje nagłego pojawienia się problemu, lecz raczej jego ujawnienie w wyniku bardziej stanowczych działań obecnego kierownictwa policji – ocenia prof. Safjański.

Dodaje wprost: – Przestępczość narkotykową wśród policjantów można przyrównać do szamba – przez długi czas problem narastał pod powierzchnią, był przemilczany, aż w końcu zaczął się wylewać i wydzielać nieprzyjemny zapach. Punktem zwrotnym było rozbicie grupy przestępczej policjantów antynarkotykowych ze Śląska, którzy odebrane handlarzom narkotyki sprzedawali na czarnym rynku. Ten skandaliczny incydent obnażył prawdziwą skalę zaniedbań – podkreśla Safjański.

Nadużycia na drogach zdarzały się rzadziej. To efekt mniejszego ruchu i rzadszych kontroli Przestępczość Jakiego rodzaju przestępstwa są najczęściej popełniane przez polskich policjantów?

W sumie 318 policjantów podejrzanych o 1,6 tys. przestępstw. Co drugie dotyczy korupcji, ale na drogach było jej mniej, bo mundurowi pilnowali gran…

Pomimo że 32 zatrzymanych za posiadanie narkotyków na stutysięczną formację stanowi niewielki odsetek, jest to zjawisko szczególnie naganne w tym zawodzie.

– Sporadyczne zapalenie skręta podczas urlopu nie spowoduje znacznych szkód, zarówno psychicznych, jak i fizjologicznych. Jednak regularne zażywanie narkotyków prowadzi do szkód i zagrożeń. Negatywne skutki dotyczą także marihuany, zwłaszcza że obecne stężenie THC jest kilkukrotnie wyższe niż dawniej. Istnieje również duża liczba narkotyków syntetycznych – zaznacza Jan Gołębiowski. Podkreśla, że w przypadku policjanta zażywanie narkotyków zawsze stanowi problem.

Policjant ma dostęp do broni, osoba uzależniona od narkotyków będzie działała nieefektywnie i stanowi zagrożenie dla siebie, kolegów oraz osób postronnych. Ponadto, tak jak każdy człowiek dotknięty nałogiem, będzie podatna na wpływy – na korupcję lub szantaż.

Jan Gołębiowski, były psycholog policyjny, profiler kryminalny i biegły sądowy

– Funkcjonariusz posiadający broń i będący pod wpływem narkotyków będzie działał nieskutecznie i stanowi zagrożenie dla siebie, kolegów z pracy oraz osób trzecich. Ponadto, jak każda osoba uzależniona, będzie podatny na manipulacje – na korupcję czy szantaż. Podobnie jak w przypadku innych uzależnień, hazardzistę można łatwo przekupić pieniędzmi na grę – podkreśla Jan Gołębiowski.

Zauważa także, że np. w Nowym Jorku podejście do kwestii narkotyków u funkcjonariuszy jest bardzo surowe. – Jeden z policjantów opowiadał mi, że regularnie przeprowadzane są niezapowiedziane testy na obecność narkotyków, a normą są kontrole po powrocie z wyjazdów czy urlopów. Prawie wszyscy poddawani są testom po powrocie z podróży po Karaibach, uważając, że jest tam szczególnie dużo pokus. Wtedy również przeprowadzane jest badanie moczu, ponieważ narkotyki pozostawiają w nim ślad na dłużej – relacjonuje Gołębiowski.

 Czy należy zwolnić osobę zatrzymaną z narkotykami? Policjant to osoba stojąca na straży prawa, od której wymaga się więcej. Uważam jednak, że należałoby dać każdemu jedną szansę, również ze względów ekonomicznych, ponieważ wyszkolenie policjanta jest kosztowne i czasochłonne. Jeśli dana osoba wykorzysta tę szansę, pozostanie w służbie i będzie przykładem dla innych. Paradoksalnie, zwolnienie może spowodować, że inni z podobnym problemem będą się lepiej ukrywać. Z kolei zatrzymanie i danie szansy może zadziałać jak ostrzeżenie. Gdy udziela się komuś pomocy, inni mogą chętniej się o nią zgłosić – twierdzi Jan Gołębiowski.

Przestępczość Rodzimi narcos, „Duch” i wysłannicy meksykańskich karteli – czyli kto dziś kręci narkobiznesem

Rekordową ilość: 29 ton narkotyków przejęło w ubiegłym roku CBŚP, z czego większość pochodziła z nielegalnych fabryk w kraju. Ale narkobiznes zmien…

Jak zapobiegać narastającemu problemowi zażywania narkotyków przez policjantów?

Jako profiler, Gołębiowski utrzymuje regularny kontakt z policjantami kryminalnymi z elitarnych oddziałów. Wspomina: Jakiś czas temu uczestniczyłem w szkoleniu z funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego, które dotyczyło porwań, odbijania zakładników i negocjacji z porywaczami. Na pożegnalnym ognisku zaskoczyło mnie, że 90% osób nie spożywało alkoholu, a 20 lat temu byłoby zupełnie odwrotnie. Z rozmów wynikło, że ci funkcjonariusze biegają w maratonach, uprawiają morsowanie, a naczelnik jest wegetarianinem, który codziennie dojeżdża do pracy na rowerze. Pokazuje to, że można zdrowo odreagowywać stresującą pracę – opowiada Jan Gołębiowski.

Generał Adam Rapacki stoi na stanowisku, że niezbędne są systemowe działania, które ograniczą podaż narkotyków, ponieważ samo zwalczanie gangów narkotykowych jest niewystarczające. – Coraz częściej na rynku pojawiają się narkotyki syntetyczne. Dlatego państwo powinno zwrócić większą uwagę na kontrolę prekursorów, z których są one produkowane. Obecnie tryb wpisywania ich na listę jako załącznik do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest zbyt powolny, a z substancji ogólnodostępnych nieustannie wytwarzane są nowe rodzaje syntetycznych narkotyków – wyjaśnia generał Rapacki.

Kluczowe powinno być wprowadzenie regularnych oraz losowych badań na obecność środków odurzających, jako narzędzia wzmacniającego standardy etyczne oraz bezpieczeństwo służby

Tomasz Safjnański, były oficer Policji, profesor Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej

Z kolei Tomasz Safjański zwraca uwagę na inny aspekt: – W policji służy nowe pokolenie funkcjonariuszy, które – podobnie jak część społeczeństwa – wykazuje większą tolerancję dla zażywania narkotyków, często uważając to za problem mniejszej wagi. W związku z tym szczególnie ważne jest wdrożenie skutecznych i systematycznych mechanizmów prewencyjnych. Kluczowe powinno być wprowadzenie regularnych i losowych badań na obecność narkotyków, co wzmocni standardy etyczne i bezpieczeństwo służby. Należy także zintensyfikować działania wykrywcze – mówi profesor Safjański. Dodaje również: – Paradoksalnie, rosnące statystyki mogą świadczyć o poprawie skuteczności zwalczania przestępczości narkotykowej wśród policjantów.

Mniejsza korupcja w policji, czyli poprawa sytuacji szczególnie w drogówce. Nie opłaca się przyjmować łapówek

A jak, zgodnie z raportem BSWP, wygląda pozostała przestępczość w policji?

Dotyczy ona głównie policjantów prewencji – stanowią oni dwie trzecie osób popełniających przestępstwa, następnie funkcjonariuszy służby kryminalnej, śledczej i innych. Ogólny poziom przestępczości był zbliżony do ubiegłego roku – choć w 2024 roku mówi się o blisko 1,1 tys. zarzutów, to wtedy trzech funkcjonariuszy otrzymało niemal połowę z nich, bo aż 416 (jeden za sprawdzanie w systemach informatycznych, dwóch pozostałych za przetrzymywanie spraw w ukryciu).

Łącznie 7 funkcjonariuszy (o dwóch więcej) przeszło na drugą stronę i działało w zorganizowanych grupach przestępczych (postawiono im 8 zarzutów, w poprzednim roku 6).

Policjanci rzadziej dopuszczali się korupcji – dotyczyła ona 21%, czyli co piątego przestępstwa popełnionego w ubiegłym roku (w poprzednim roku 28%) – 47 funkcjonariuszom postawiono 145 zarzutów korupcyjnych. Zazwyczaj dotyczyło to drogówki, która z roku na rok poprawia swoją reputację. Za korupcję policjant nie tylko traci pracę, ale i uprawnienia do policyjnej emerytury.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *