Warszawski Sąd Rejonowy przychylił się do przekazania Ukrainie rosyjskiego archeologa, Aleksandra Butiagina. Badacza podejrzewają ukraińscy funkcjonariusze o częściowe uszkodzenie miejsca dziedzictwa kulturowego podczas prowadzenia bezprawnych robót ziemnych na zajętym przez Rosję Krymie.
Aleksandr Butiagin
Małgorzata Krzystała
Decyzja w kwestii ekstradycji została podjęta 18 marca. Jak zakomunikował obrońca archeologa, adwokat Adam Domański, argumenty przedstawione przez zespół obrońców nie przekonały instancji sądowej. Pełnomocnik zapowiedział wniesienie odwołania po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia rozstrzygnięcia.
Reklama Reklama
O sprawie obszernie relacjonują rosyjskie media. Agencja TASS, cytując Butiagina, informuje, że przed posiedzeniem sądu mówił on, iż nie oczekuje „niczego dobrego” od wymiaru sprawiedliwości. Wyrok sądu uznał za „zupełnie przewidywalny”.
Co zarzuca się rosyjskiemu archeologowi Aleksandrowi Butiaginowi?
Prawo karne Nielegalna aborcja w gdańskim szpitalu? Prokuratura wszczyna śledztwo
Dwójce dzieci, które mogłyby funkcjonować samodzielnie poza ciałem kobiety w ciąży, medycy ze Szpitala św. Wojciecha w Gdańsku mieli wstrzyknąć chlor…
Ukraińska prokuratura przedłożyła wniosek o ekstradycję Aleksandra Butiagina 13 listopada 2025 roku. Według informacji zawartych we wniosku, archeolog miał w latach 2014–2019 prowadzić prace wykopaliskowe bez wymaganych zgód. Mowa o obszarze kompleksu archeologicznego „Starożytne miasto Myrmekjon” w Kerczu na Krymie. Według ukraińskich organów ścigania Butiagin, jako szef sekcji archeologicznej, odpowiadał za działania realizowane na tym terenie.
Strona ukraińska utrzymuje, że prowadzone roboty doprowadziły do częściowego uszkodzenia zespołu archeologicznego. Sumę strat wyceniono na ponad 200 milionów hrywien, czyli więcej niż 16,5 miliona zł. Za oskarżenie o nielegalne prowadzenie prac wykopaliskowych Butiaginowi grozi kara finansowa, natomiast za uszkodzenie kompleksu kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Butiagin został aresztowany w Warszawie 4 grudnia, na wniosek Prokuratury Okręgowej w Warszawie, przez ABW. Od początku przeciwko aresztowaniu Butiagina oponowały rosyjskie władze – m.in. rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oraz przedstawicielka MSZ Rosji Maria Zacharowa. Ta ostatnia argumentowała, że Butiagin prowadził badania na Krymie od dawna, a jedyne, co się zmieniło, to „sytuacja polityczna”. Krym w 2014 roku został bezprawnie zaanektowany przez Rosję – i od tego czasu wspólnota międzynarodowa postrzega go jako okupowaną część Ukrainy.
Więcej informacji wkrótce
