W Markach niedaleko Warszawy miał miejsce incydent z udziałem autobusu komunikacji miejskiej i pojazdu osobowego. Warszawska Policja potwierdziła w rozmowie z polsatnews.pl, iż ucierpiało osiem osób. "Sytuacja powoduje znaczne komplikacje w ruchu drogowym" – oznajmia włodarz Marek, Jacek Orych.

Wydarzenie w Markach. Autobus położył się na boku po kolizji z BMW, osiem osób poszkodowanych
Informacja o kolizji na skrzyżowaniu ulicy Lisa-Kuli i alei Piłsudskiego wpłynęła do służb o godzinie 16:27. Jak zaznacza we własnym wpisie burmistrz miasta Jacek Orych, zdarzenie miało miejsce w „krytycznym punkcie” na planie Marek.
– Osoba kierująca samochodem osobowym marki BMW nie zastosowała się do znaków świetlnych i wjechała na skrzyżowanie, gdzie nastąpiło uderzenie w bok autobusu – powiedział w rozmowie z polsatnews.pl mł. asp. Jakub Filipiak z Komendy Stołecznej Policji.
Marki. Incydent z udziałem autobusu miejskiego, osiem osób rannych
Na skutek zderzenia, autobus przechylił się na bok. – Osiem osób odniosło obrażenia – oznajmił mł. asp. Filipiak, dodając, że wszystkie osoby zostały przetransportowane do placówki medycznej.
Kierujący BMW nie odniósł poważnych obrażeń. Zarówno on, jak i prowadzący autobus zostali poddani badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Obaj byli w stanie trzeźwości.
„Na miejscu działają właściwe służby ratownicze i porządkowe” – zawiadomił Jacek Orych.
Oświadczenie w sprawie incydentu wydała również stołeczna policja. „Droga wojewódzka numer 629 w kierunku Warszawy jest nieprzejezdna. Policjanci obecni na miejscu kierują ruchem i wskazują trasę objazdową ulicą Słoneczną” – poinformowano. Utrudnienia mogą utrzymywać się przez kilka godzin.
Poważne utrudnienia na drodze w miejscowości niedaleko Warszawy. Burmistrz wystosował apel
Na fotografii udostępnionej przez burmistrza Marek można zobaczyć autobus spoczywający na boku. Obok niego znajduje się samochód osobowy z uszkodzoną przednią częścią. Na miejscu obecnych jest co najmniej pięć ambulansów pogotowia oraz kilka pojazdów straży pożarnej.
W związku z obecnością służb, Jacek Orych zaapelował do kierowców o unikanie tego fragmentu drogi. „Ułatwi to sprawne przeprowadzenie akcji ratunkowej i pozwoli uniknąć postoju w korkach” – napisał na Facebooku.
Dostrzegłeś coś istotnego? Wyślij zdjęcie, nagranie wideo lub napisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: "Sprawił wojsku męczarnie". Szef MON stanowczo o prezydencie
