Trump ponownie wywołał turbulencje na rynku naftowym. Eksperci analizują przyszłe trendy.

Zastępca dyrektora działu analiz XTB, Michał Stajniak, przedstawił cztery możliwe perspektywy, według których może rozwinąć się sytuacja na rynku ropy naftowej i rynku paliw.

Nocne orędzie prezydenta USA Donalda Trumpa wywołało wzrost cen ropy naftowej
Nocne orędzie prezydenta USA Donalda Trumpa wywołało wzrost cen ropy naftowej | Foto: Alex Brandon-Pool, Brandon Bell / Getty Images

Jak zaznacza analityk, wystąpienie prezydenta Donalda Trumpa z dnia 1 kwietnia, które miało na celu uspokojenie rynków, przyniosło skutek przeciwny do zamierzonego.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Tu nie chodzi o cenę ropy. Ekspert o faktycznym celu Trumpa w Iranie

Jego zdaniem, przemowa nie tylko nie rozwiała wątpliwości odnośnie do konfliktu z Iranem, lecz wręcz pogłębiła niepewność. Szczególnie niepokojący jest brak konkretnego planu na odblokowanie cieśniny Ormuz – newralgicznego szlaku dla globalnych dostaw ropy.

Czytaj też: Prognozy dla Polski od agencji S&P. Oto scenariusz szokowy

Sytuacja w cieśninie Ormuz kluczowa dla rynku

Według analityka brak widoków na szybkie otwarcie cieśniny Ormuz może skutkować poważnymi zaburzeniami na rynku energii. Inwestorzy zaczynają zauważać, że administracja USA nie posiada klarownej strategii rozwiązania konfliktu, co wzmacnia niestabilność na rynkach.

Ceny ropy już reagują — wzrastają nawet o 8 proc., a notowania mogą osiągać najwyższe poziomy od początku konfliktu. Niemniej jednak, w opinii eksperta, rynek nadal nie docenia skali zagrożenia.

Obecnie ceny ropy przekroczyły już psychologiczną barierę 100 dol. za baryłkę, a w pesymistycznych scenariuszach, według Stajniaka, mogą one dojść nawet do 150–200 dol.

businessinsider.com.pl

W ocenie analityka XTB dla polskich kierowców oznaczałoby to wyraźny wzrost kosztów tankowania — cena oleju napędowego mogłaby przekroczyć poziom 10 zł za litr. Warto jednocześnie zauważyć, że aktualnie w Polsce obowiązuje rządowy mechanizm cen maksymalnych.

XTB: cztery możliwe scenariusze rozwoju sytuacji na rynku ropy

Analityk prezentuje kilka wariantów rozwoju wypadków. Najbardziej wyważony zakłada, że blokada cieśniny potrwa tylko do końca kwietnia, a następnie zostanie częściowo zdjęta. W takim wypadku ceny ropy ustabilizowałyby się w zakresie 100–120 dol. za baryłkę, a gospodarka uniknęłaby większych zawirowań.

Bardziej optymistyczny, aczkolwiek mniej prawdopodobny scenariusz zakłada natychmiastowe porozumienie i odblokowanie szlaku. Wówczas ceny mogłyby spaść nawet do 80 dol., a rynki finansowe odnotowałyby mocne ożywienie.

O wiele bardziej niepokojący wariant przewiduje utrzymanie blokady przez cały drugi kwartał. W takiej sytuacji ceny ropy mogłyby podskoczyć do 150–180 dol. za baryłkę, co wiązałoby się z ryzykiem recesji w Europie i wyraźnym osłabieniem globalnej gospodarki.

Najbardziej pesymistyczny scenariusz zakłada dalszą eskalację konfliktu i utrzymanie zamkniętej cieśniny aż do wakacji. W takim przypadku ceny mogłyby osiągnąć nawet 200 dol. za baryłkę, co skutkowałoby poważnym kryzysem energetycznym, załamaniem łańcuchów dostaw oraz nagłym wzrostem inflacji.

W opinii eksperta XTB, rynki finansowe w dalszym ciągu prezentują „zdumiewający brak zrozumienia” dla skali potencjalnego kryzysu. Mimo że część podaży jest stabilizowana przez alternatywne szlaki transportu i uruchamianie rezerw, nie rozwiązuje to problemu w perspektywie długoterminowej.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *