Iran mógł przetransportować wszystkie swoje zasoby wzbogaconego uranu do Isfahanu jeszcze przed zeszłoroczną 12-dniową konfrontacją z Izraelem i USA – podała we wtorek amerykańska telewizja NBC, opierając się na ekspertach, którzy analizowali obrazy satelitarne.

Zdjęcia zrobione na krótko przed 12-dniowym konfliktem, który miał miejsce w czerwcu 2025 roku, sugerują, że władze w Teheranie przewiozły do Isfahanu ciężarówkę z wysoko wzbogaconym uranem. Na fotografii z 9 czerwca, zrobionej cztery dni przed wojną, widać pojazd z 18 niebieskimi kontenerami, który wjeżdża do tunelu w Centrum Technologii Nuklearnych w Isfahanie.
Francois Diaz-Maurin, analityk z „Bulletin of Atomic Scientists”, oznajmił, że w kontenerach przewożonych przez ciężarówkę najprawdopodobniej znajdowało się ponad 530 kg uranu, wzbogaconego do 60 proc. czystości.
„Iran mógł przenieść do Isfahanu całe swoje nagromadzone zapasy wysoko wzbogaconego uranu. (Ten surowiec został przetransportowany) za pośrednictwem ciężarówki widocznej na zdjęciu satelitarnym” – stwierdził Diaz-Maurin.
22 czerwca Stany Zjednoczone rozpoczęły serię ataków powietrznych na kilka irańskich instalacji do wzbogacania uranu, w tym w Fordo, Natanz i Isfahanie. Duża część budynków naziemnych została poważnie uszkodzona, ale w obszarze kompleksu tuneli nie odnotowano żadnych zniszczeń. Po atakach z czerwca 2025 roku Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) oznajmiła, że nie dostrzegła „żadnej aktywności, która wskazywałaby na możliwość transferu uranu” – podkreślił francuski dziennik „Le Monde”.
W drugim tygodniu nowej wojny USA i Izraela z Iranem, rozpoczętej 28 lutego, szef MAEA Rafael Grossi oszacował, że w magazynie w Isfahanie, który najprawdopodobniej nie został uszkodzony przez amerykańsko-izraelskie bombardowania, znajduje się nieco ponad 200 kg uranu wzbogaconego do 60 proc. To wartość nieznacznie poniżej poziomu wymaganego do wytworzenia broni atomowej.
Najczęściej wymienianym powodem ataku na Iran jest zapobieżenie temu krajowi przed stworzeniem broni jądrowej. Mimo że Teheran od dawna deklaruje, że nie ma takich zamysłów, jednocześnie utrudniał ekspertom MAEA monitorowanie swoich działań i wzbogacał uran do poziomów wielokrotnie wyższych niż jakiekolwiek cywilne zastosowania. (PAP)
os/ rtt/
