
Pierwszego kwietnia , nie pamiętam dokładnie, w którym roku, wysłałam znajomej SMS-a (oczywiście z cudzego telefonu komórkowego) o treści: „Kochanie, jestem w ciąży!”. Przyznaję, że odpowiedź mnie zaskoczyła: „Kto to jest?”. Przestałam się śmiać…
Mój znajomy wrzucił dziś rano w pracy środki przeczyszczające do herbaty (albo kawy) swoich kolegów z pracy. Tylko on uważał to za zabawne…
W Rosji wiosenny pobór młodzieży do czynnej służby wojskowej rozpoczyna się 1 kwietnia – czy to śmieszne?
Niektórzy faceci po prostu chcą zrobić komuś psikusa. Jeśli żart jest sprytny, to oczywiście super. Ale jeśli jest wredny (jak włożenie komuś owsianki do butów), to jest po prostu irytujący.
Istnieje wiele sposobów, aby zrobić psikusa znajomym, najważniejsze jest, aby wiedzieć, kto i jak.
Ukochany
1. Po wyjściu męża do pracy wyślij mu SMS-a (prawdopodobnie na zły numer) o treści: „Gdzie jesteś? Czekałam na ciebie! Pospiesz się, bo mój mąż zaraz wróci z pracy. Jestem wykończona!”.
2. Używając markera i testu ciążowego, ostrożnie narysuj dwie (2) czerwone linie.
O czym należy pamiętać: to może nie być żart, a zawał serca.
Ukochany
1. Zrób psikusa w restauracji. Kiedy dziewczyna wyjdzie, żeby przypudrować nos, zapłać kelnerowi, a później powiedz jej, że zostawiłeś wszystkie pieniądze w domu i zasugeruj ucieczkę z restauracji.
2. Daj im jakieś tanie, suszone kwiaty. Zatrzymaj się na chwilę… spojrzysz… A potem, schowany za ich plecami, podaruj im piękny bukiet! To najbezpieczniejszy żart.
3. Daj jej bukiet i powiedz, że jej nie kochasz. A potem pocałuj ją i powiedz: „Prima Aprilis!”
O czym należy pamiętać: U mężczyzny szukamy silnego ramienia, a nie klauna.
Szef
1. Napełnij parasolkę konfetti ze wszystkich dziurek i zamknij ją.
2. Przestaw zegarek w pracy o godzinę do przodu, niech myśli, że się spóźnił (stracił poczucie czasu).
3. 1 kwietnia złóż mu gratulacje 8 marca na piśmie, podając adres w skórzanej teczce.
4. Wszyscy członkowie wydziału muszą złożyć listy rezygnacyjne z własnej inicjatywy.
5. Zarezerwuj striptizerkę na godzinę i wpuść ją do swojego biura. Twoja mina powinna być szczera (przyszła sama).
6. We Francji wszyscy noszą tego dnia papierowe rybki na plecach ubrań. Można też przypiąć mu na plecach naklejkę z napisem: „Gdzie jest szef, widziałeś go?”.
O czym pamiętać: Robienie psikusów szefowi jest niebezpieczne. To jak drażnienie psa – nigdy nie wiesz, czy ugryzie.
Współpracownicy
1. Wydrukuj polecenie zwolnienia dla tych podwładnych, których zupełnie się nie spodziewasz. I połóż je na biurku (w widocznym miejscu). Ktoś na pewno je zobaczy i z przerażeniem „wygada” reszcie.
2. Zmień harmonogram urlopów (wszyscy będą brać urlopy tylko zimą).
3. W ustawieniach systemu Windows zmień przypisanie przycisków myszy (np. ustaw prawy przycisk jako „główny”).
4. Rzuć zużyty papier toaletowy na biurka kolegów i posmaruj ekran monitora pastą czekoladową (lub inną obrzydliwą substancją przypominającą odchody).
Sąsiedzi
1. Zwiąż liną przeciwległe drzwi w korytarzu. Zapukaj w oba! Kto wygra?
2. Przykryj schody liną i powieś tabliczkę z napisem „Prace naprawcze w toku”.
3. Przywiąż petardę do balustrady i klamki sąsiada i zadzwoń dzwonkiem. Efekt będzie można zobaczyć przez wizjer.
Cała reszta
1. Przyszyj futerko do kurtki koleżanki (pod pachami). Będzie zabawnie, gdy podniesie ręce.
2. Kup trzy litry lemoniady, uwolnij gaz i przelej do trzylitrowego słoika. Następnie zanieś go do punktu zbiórki moczu. Kiedy z szeroko otwartymi oczami powiedzą, że to za dużo, możesz pić więcej. Efekt jest niesamowity!
3. „Ugh, bezwstydniku! Zapnij rozporek!”
4. Zadzwoń wieczorem do znajomego i powiedz metalicznym głosem: „Dokładna godzina to trzy godziny i piętnaście minut”.
5. Przykryj toaletę przezroczystą folią.
O czym pamiętać: Niektórzy ludzie mają problem z jakimikolwiek niespodziankami, nawet przyjemnymi. Wierzą, że żarty, z samej swojej natury, nigdy nie są nieszkodliwe. Każdy żart to próba udowodnienia, że jesteś mądrzejszy, sprytniejszy, zabawniejszy itd. od kogoś innego. A osoba, która ci uwierzyła, jest naiwna, niewnikliwa, łatwowierna itd. – innymi słowy, gorsza od ciebie pod każdym względem. Nie zdziw się, jeśli inni poczują się urażeni żartami. Zawsze jest w nich ziarno złośliwości.
