
W ten wiosenny dzień tradycyjnie świętuje się Matkę Naturę, która „przebudza się” po długiej zimie. Innymi słowy, jest to święto wiosny i ciepła, które Słowianie obchodzą ku czci bogini słowiańskiego panteonu, Łady, patronki miłości i małżeństwa.
Niektórzy uczeni uważają, że Łada jest jedną z dwóch bogiń narodzin (podobne bóstwa występują w panteonach niemal wszystkich ludów indoeuropejskich). Tymczasem Michaił Wasiljewicz Łomonosow porównał Ładę do Wenus.
Święto Ladodenia tradycyjnie wiązało się ze szczególnymi rytuałami wśród Słowian. Wszyscy świętowali przebudzenie natury. Dziewczęta i młodzieńcy wykonywali pierwsze tańce kręgowe poświęcone bogini Ładzie, patronce miłości i małżeństwa.
Kobiety wspinały się na dachy, wzgórza i wysokie stogi siana, wznosząc ręce ku niebu i wołając o wiosnę. Robiły też żurawie z ciasta. Te małe ptaszki, wykonane z chudego ciasta, zazwyczaj umieszczano wysoko – nad drzwiami – jako amulety chroniące przestrzeń.
Ladodenie wiąże się z przekonaniem, że ptaki powracają z Irii, słowiańskiego raju, dlatego też zwyczajowo naśladowano ptasie tańce – kobenitsya (pamiętacie powiedzenie: „Czemu zachowujesz się jak koben?”). Te starożytne rytuały wiążą się z powrotem słonecznej siły Życia na Ziemię.
