Jeśli będziemy podtrzymywać program dotacji, w przeciągu pięciu lat wszystkie domy studenckie w Polsce przejdą renowację, a w razie potrzeby zostaną wzniesione nowe – oznajmił w parlamencie wiceminister nauki Marek Gzik. Dodał, że na wszystkie modernizacje i konstrukcję budynków mieszkalnych dla studentów w kraju potrzeba około 1,5 mld zł.

Wiceprzewodniczący Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) Marek Gzik odpowiadał w czwartek w Sejmie na zapytania parlamentarzystów Lewicy. Posłanka Dorota Olko dociekała, kiedy można oczekiwać zawarcia porozumień z uczelniami, które przedłożyły wnioski o wsparcie finansowe rozbudowy bazy lokali w domach studenckich.
Wiceminister Gzik przypomniał, że od stycznia 2026 roku uczelnie publiczne z całej Polski mogą ubiegać się o subwencję na te cele z Funduszu Dopłat Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK).
Fundusz Dopłat zarządzany przez BGK ma na celu popieranie budownictwa poprzez dotowanie projektów, które powiększają zasoby lokali mieszkalnych. Nowelizacja ustawy o wsparciu finansowym niektórych przedsięwzięć mieszkaniowych wprowadziła możliwość przeznaczania do 10 proc. zasobów funduszu na inwestycje w domy studenckie. Pomoc jest bezzwrotna.
BGK podejmuje decyzję w sprawie finansowego wsparcia inwestycji na podstawie wniosku złożonego przez uczelnię. Bank uruchamia środki w ciągu 60 dni od chwili zawarcia umowy. Na realizację inwestycji uczelnie mają 36 miesięcy.
– Fundusze te zostaną przeznaczone na wznoszenie, remonty, modernizację oraz nabycie obiektów z przeznaczeniem na akademiki dla studentów i doktorantów. Rozmiar zainteresowania programem przerósł nasze optymistyczne prognozy. Jesteśmy pewni, że spożytkujemy wszystkie przewidziane środki – mówił 19 marca podczas konferencji prasowej minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek.
W czwartek w Sejmie wiceminister Gzik przekazał, że uczelnie złożyły łącznie 15 wniosków o dofinansowanie, z siedmioma z nich zawarto już umowy. Najpóźniej w piątek ma być obwieszczona pełna lista przyznanego finansowania.
W rezultacie inwestycji, na które już zostały podpisane umowy, ilość miejsc w akademikach zwiększy się o ponad 2200. Dzięki dofinansowaniom uczelnie, które nadal oczekują na podpisanie umów, mają zagwarantować kolejne 3300 miejsc.
– Należy zaznaczyć, że 400 milionów dofinansowania dysponujemy w bieżącym roku, a w następnych latach znów będziemy dysponować 10 proc. z Funduszu Dopłat na cele akademików. To zużywa niemal 100 proc. złożonych wniosków, ponieważ cała ich pula wynosi 460 milionów – zakomunikował Gzik.
Jak podkreślił, z wyliczeń ministerstwa wynika, że na wszystkie remonty i konstrukcję akademików w Polsce potrzeba ogółem ok. 1,5 mld zł. – Jeśli w następnych latach, a takie mamy zamierzenie, będziemy kontynuować ów program, to w przeciągu pięciu lat wszystkie akademiki w Polsce zostaną odnowione, ewentualnie wybudowane nowe. Jesteśmy o tym przeświadczeni, że cała strefa oczekiwań ze strony środowiska akademickiego zostanie zaspokojona – ocenił wiceszef MNiSW.
Przyznał, że niektóre uczelnie mają komplikacje z wykorzystaniem dofinansowania. – Pewną przeszkodą jest zagwarantowanie wkładu własnego dla uczelni, ponieważ w przypadku budowli, które nie są zabytkowe, ów wkład musi być zabezpieczony na poziomie 20 proc. całej inwestycji, w przypadku zabytkowych 10 proc. (…) Uczelnie muszą w swoim budżecie przeznaczyć taką kwotę – nadmienił Marek Gzik.
Apelował do rektorów, aby już na etapie planowania inwestycji uwzględnili późniejsze koszty zamieszkiwania w akademikach. – Zachęcamy, aby w takiej technologii budowali i modernizowali te akademiki, żeby możliwe było, aby koszty późniejszego wynajmu, eksploatacji i utrzymania były niskie, ale też koszty wynajęcia dla studentów względnie przystępne – zaakcentował.
Poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica) zaproponował, żeby MNiSW ze środków własnych wspomagało uczelnie tak, by stawki za miejsca w akademikach były rzeczywiście dogodne.
– Nie wykluczamy, że niebawem w kolejnej nowelizacji ustawy (…) pewne zagadnienia skorygujemy, aby na te oczekiwania środowiska akademickiego odpowiedzieć w sposób pozytywny – odparł wiceminister Gzik. (PAP)
abu/ agt/
