Ratownicy medyczni starają się o modyfikację sposobu funkcjonowania w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Miałyby one umożliwić efektywniejsze wykorzystanie ich umiejętności, które obecnie są tracone, co wpływa negatywnie na dobro pacjentów. Z przewodniczącym Krajowej Rady Ratowników Medycznych dyskutował serwis Rynek Zdrowia.
Prezes Krajowej Rady Ratowników Medycznych: „Mam duże możliwości w ambulansie, w szpitalu już nie”
Anna Rogalska
„Po przybyciu do szpitalnego oddziału ratunkowego jako ratownik medyczny mogę bardzo wiele – dysponuję szerokim zakresem leków, które mogę aplikować, ale po przekroczeniu progu placówki napotykam na listę wytycznych lekarskich” – oznajmił w wywiadzie dla serwisu Rynek Zdrowia Mateusz Komza, przewodniczący Krajowej Rady Ratowników Medycznych podczas XI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach.
Reklama Reklama
Ratownicy medyczni wyczekują transformacji na SOR-ach. Co ma się zmienić?
Według opinii rozmówcy serwisu, dla pacjenta mniejsze znaczenie ma to, czy pomocy udzieli sanitariusz, pielęgniarz czy ratownik medyczny – kluczowy jest czas interwencji i rezultat terapii. Tymczasem obecnie w szpitalnych oddziałach ratunkowych za wszystko odpowiada lekarz.
– Istnieją SOR-y, na których funkcjonują już jedynie ratownicy medyczni z lekarzami, a w kwestii organizacyjnej nie zostały one do tego w ogóle przygotowane. Możemy już teraz wykorzystywać kwalifikacje ratowników medycznych na etapie segregacji chorych. Możemy przynieść ulgępacjentowi w dolegliwościach podając medykamenty lub zlecić podstawowe badania przed konsultacją specjalistyczną, a pomimo to tego nie wykorzystujemy. Warto przeanalizować organizację pracy i wdrożyć proste modyfikacje – choćby w zakresie dokumentacji, jak rezygnacja ze sztywnych formularzy zleceń lekarskich na rzecz bardziej adaptacyjnych rozwiązań – wyjaśnia Mateusz Komza, przewodniczący Krajowej Rady Ratowników Medycznych w rozmowie z serwisem Rynek Zdrowia.
Dyskusje na temat modyfikacji trwają. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło uregulowanie zasad funkcjonowania ratowników medycznych w szpitalnych oddziałach ratunkowych oraz izbach przyjęć.
Czytaj więcej: „Mam duże możliwości w ambulansie, w szpitalu już nie”. Ekspert o niepotrzebnych ograniczeniach na SOR-ach
