Południowokoreańska korporacja, będąca jednym z czołowych beneficjentów dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, przygotowuje się do istotnego posunięcia. Według relacji koreańskich mediów, SK Hynix zamierza zgromadzić nawet 10 miliardów dolarów poprzez wejście na amerykański parkiet. Zamierzenie jest klarowne: zasilić wytwarzanie pamięci HBM, które stały się nowym "Świętym Gralem" Krzemowej Doliny.

Jak przekazuje "Korea Economic Daily", SK Hynix rozważa emisję nowych udziałów w formie amerykańskich papierów depozytowych. Firma dąży do pozyskania od 10 do 15 bilionów wonów, co stanowi ekwiwalent około 10 miliardów dolarów. Według raportów "Maeil Business Newspaper", firma zdążyła już przesłać zapytania ofertowe do instytucji bankowych, w celu wskazania organizatorów debiutu.
Mimo że rzecznik SK Hynix tonuje nastroje, zaznaczając, że "rozmaite środki mające na celu podniesienie wartości dla akcjonariuszy, w tym ADR, są obecnie analizowane i nic nie zostało jeszcze ustalone", rynek ma swoje przeczucia. Jeśli transakcja zostanie zrealizowana, będzie to jeden z największych nowojorskich debiutów firm zagranicznych w historii.
Amerykański kapitał ma wypełnić lukę w wycenie
Dlaczego południowokoreański producent poszukuje kapitału w USA? Poza oczywistym dostępem do ogromnego źródła płynności, chodzi o doścignięcie globalnych konkurentów pod względem wyceny. SK Hynix plasuje się obecnie w czołówce rynkowej – akcje firmy poszły w górę w ciągu ostatniego roku aż o 364 proc., pociągając za sobą cały koreański indeks KOSPI (wzrost o 110 proc.). Mimo to analitycy uważają, że firma wciąż nie jest wyceniana tak, jak odzwierciedla to jej pozycja.


TradingView
Kluczem do zmiany mają być amerykańscy inwestorzy instytucjonalni. Specjaliści, tacy jak Ha Seok-Keun z Eugene Asset Management, wskazują, że bezpośredni dostęp do akcji SK Hynix na Wall Street umożliwiłby uwzględnienie w wycenie "rzeczywistej premii za dominację na rynku HBM".
Obecnie bowiem w trio pamięciowym SK Hynix jest wyceniany na podobnym poziomie, co Micron:
-
Samsung: ok. 850 mld USD (1 273,76 bln KRW) – należy jednak pamiętać, że jest to kapitalizacja całej korporacji, obejmująca m.in. rozbudowane działy smartfonów, wyświetlaczy czy RTV/AGD, a nie tylko samą produkcję układów pamięci.
-
SK Hynix: ok. 460 mld USD (691,20 bln KRW)
-
Micron Technology: ok. 450 mld USD
Koreańczycy chcą powtórzyć sukces tajwańskiego TSMC
Wprowadzenie ADR-ów na amerykańską giełdę pozwoliło Tajwańczykom przyciągnąć istotne wpływy z pasywnych funduszy ETF. Rezultat? W minionym roku różnica w cenie między akcjami TSMC notowanymi w USA a tymi w Tajpej w pewnym momencie przekroczyła 30 proc.
Co istotne, rozproszenie kapitału nie powinno znacząco dotknąć obecnych akcjonariuszy. Rozmiar potencjalnej emisji w USA szacuje się na około 2,4 proc. wyemitowanych akcji. To niemal dokładnie tyle samo, ile wynosił pakiet 15,3 mln akcji własnych (o wartości ok. 12,2 bln wonów), które SK Hynix umorzył na początku tego roku, aby wspomóc kurs.
Na co pójdą miliardy? HBM to nowy motor napędowy branży IT
Środki z amerykańskiego debiutu mają zostać w całości "przeznaczone" na rozwój sztucznej inteligencji, w tym obszerny klaster półprzewodnikowy w Yongin oraz radykalne podniesienie mocy produkcyjnych.
Aby zrozumieć, dlaczego wymaga to aż tak ogromnych nakładów – i nadal stosunkowo niewielkich w porównaniu do wydatków amerykańskich gigantów, trzeba przyjrzeć się temu, co popycha obecną rewolucję. Rynek półprzewodników, który jeszcze niedawno leczył rany po postpandemicznej recesji, dzisiaj zmienił się diametralnie – chociaż kuleje, przyznajmy to otwarcie. W centrum całego zamieszania znajduje się Wielka Trójka – koreańskie SK Hynix i Samsung oraz amerykański Micron – kontrolująca niemal 100 proc. globalnej produkcji kości pamięci.
Więcej o tym, dlaczego przepustowość jest tak ważna, a pamięci RAM, a zwłaszcza HBM stały się "cyfrowym złotem", przeczytasz w tym artykule:
Pamięci RAM i HBM nowym złotem. Ceny szaleją, Wielka Trójka liczy miliardy, a gracze płaczą
Jeszcze do niedawna rynek półprzewodników leczył rany po postpandemicznej recesji. Magazyny pękały w szwach, a ceny gwałtownie spadały. Dziś sytuacja zmieniła się o 180 stopni, a rozkręcony na dobre boom AI znalazł sobie kolejną “ofiarę”. Tym razem padło na pamięci RAM, których cena wystrzeliła i pociągnęła za sobą zyski i wyceny wielkiej trójki. Dla konsumenta oznacza to jedno: droższe PC, ale dla inwestorów: eldorado.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ…
Koreańczycy już inwestują miliardy
Potencjalne miliardy z Wall Street mają już zresztą konkretne przeznaczenie. Jak relacjonuje Bloomberg, SK Hynix zamierza przeznaczyć aż 11,9 biliona wonów (około 7,9 miliarda dolarów) na najnowocześniejsze maszyny do litografii w ekstremalnym ultrafiolecie (EUV). Sprzęt od holenderskiego giganta ASML ma zabezpieczyć produkcję pamięci nowej generacji i zaspokoić nienasycone zapotrzebowanie branży AI aż do 2027 roku.
To ogromne zamówienie doskonale obrazuje wyścig zbrojeń toczący się obecnie na rynku półprzewodników. Maszyny EUV, kosztujące nierzadko setki milionów dolarów za sztukę, są dziś absolutnie niezbędne do masowej produkcji zaawansowanych kości DRAM oraz wspomnianych modułów HBM, zasilających akceleratory Nvidii. Dla SK Hynix to także zasadniczy ruch w zaostrzającej się rywalizacji o technologiczną supremację z lokalnym konkurentem – Samsungiem.
