Prezydent Donald Trump wspomniał, że analizuje „stopniowe ograniczenie” amerykańskich interwencji militarnych skierowanych przeciwko Iranowi, sugerując, że Stany Zjednoczone są bliskie realizacji swoich zamierzeń. Spór, który zachwiał rynkami finansowymi i regionem, trwa niemal miesiąc.

„Jesteśmy bardzo blisko ukończenia naszych zamierzeń, rozpatrując zakończenie naszych szeroko zakrojonych operacji militarnych na obszarze Bliskiego Wschodu” — ogłosił Trump w piątek w social mediach. Wyraził, że jego państwo jest „bardzo blisko finalizacji swoich celów”. Wśród nich wymienił całkowite „zniszczenie” irańskiego potencjału rakietowego, sektora zbrojeniowego, floty oraz sił powietrznych, jak również uniemożliwienie rozwoju irańskiego programu jądrowego oraz ochronę sojuszników na Bliskim Wschodzie.
Czytaj też: Wojna w Iranie godzi w budżety państw. Wstrząs w Wielkiej Brytanii
Nie jest jednak pewne, jak na ewentualne jednostronne zakończenie działań zareaguje Iran. W ostatnim czasie amerykańskie ataki wymierzone były w infrastrukturę energetyczną tego kraju, a wśród strat znalazł się m.in. szef irańskich służb bezpieczeństwa Ali Larijani. Teheran odpowiadał kolejnymi uderzeniami na kraje Zatoki Perskiej i nie przejawia skłonności do dyskusji o ponownym otwarciu cieśniny Ormuz.
Cieśnina Ormuz — nowa strategia USA
Trump wspomniał także o kwestii cieśniny Ormuz, przez którą transportowane jest około 20 proc. światowych zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego. Prezydent zasugerował, że obowiązek jej strzeżenia powinny przejąć kraje korzystające z tej drogi, a USA włączą się jedynie na ich prośbę. „Cieśnina Ormuz będzie musiała być zabezpieczona i patrolowana przez inne narody, które z niej czerpią korzyści — USA nie będą tego robić!” — zaznaczył Trump. Dodał, że amerykańskie wsparcie będzie możliwe, jeśli zagrożenie ze strony Iranu zostanie zneutralizowane.
Nowa propozycja prezydenta pomija jednak ogólnoświatowy charakter rynku surowców. Pomimo rekordowego wydobycia ropy w USA, globalne ceny surowca są ustalane na rynkach międzynarodowych, co oznacza, że wszelkie perturbacje w Ormuzie odczują zarówno amerykańscy, jak i chińscy konsumenci.
Rynki reagują na słowa Trumpa
W piątek ceny ropy naftowej poszybowały do najwyższego poziomu od połowy 2022 r. — Brent przekroczył 112 dol. za baryłkę. Po oświadczeniach Trumpa o możliwym wygaszeniu konfliktu ceny spadły i ustabilizowały się w okolicach 108 dol. za baryłkę. Amerykańskie indeksy giełdowe zakończyły tydzień obniżkami, a rentowność obligacji skarbowych wzrosła w związku z oczekiwaniami na podwyżki stóp procentowych przez Fed. Złoto odnotowało najsłabszy tydzień od czterech dekad.
businessinsider.com.pl
Trump, zapytany o możliwość wysłania wojsk lądowych na wyspę Kharg — strategiczny punkt eksportu irańskiej ropy — nie wykluczył takiego rozwoju sytuacji. Pentagon zwrócił się do Kongresu o dodatkowe 200 mld dol. na prowadzenie wojny, co — według analityków — świadczy o braku rychłego zakończenia sporu.
Administracja prezydenta zmaga się z narastającą presją przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Ceny paliw w USA osiągnęły najwyższy poziom od 2022 r., a organ regulujący rynek energii w Kalifornii przestrzega przed manipulacjami cenowymi.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
