44-latek usiłował przetransportować przez rubież blisko 6,2 tys. litrów trunków wysokoprocentowych bez polskiego podatku akcyzowego. Mężczyzna został ujęty przez funkcjonariuszy Formacji Granicznej. Przyczepa, w której transportował trunek, została zrabowana na obszarze Niemiec.

Straż Graniczna schwytała 44-latka. Niezgodnie z prawem przewoził alkohol
Jak oznajmił rzecznik prasowy Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej kpt. Paweł Biskupik, funkcjonariusze ze Stanowiska Straży Granicznej w Słubicach podczas wznowionej tymczasowej kontroli granicznej ujęli 44-letniego obywatela Białorusi.
Mężczyzna jechał z Niemiec do Polski z naczepą, w której przewoził blisko 6,2 tys. litrów alkoholu. Jak się okazało, pojazd został skradziony, a jego tablica rejestracyjna została sfałszowana na podobieństwo oryginalnej.
Straż Graniczna zatrzymała 44-latka. Niezgodnie z prawem przewoził alkohol
Podczas przeszukania przyczepy strażnicy graniczni odkryli w przestrzeni ładunkowej palety z kartonami. Wewnątrz znajdowały się butelki alkoholu różnych marek i rodzajów. 44-latek zapytany o to, dlaczego przewozi tak znaczną ilość napojów wyskokowych, zapewniał, że nie posiadał wiedzy o ładunku, a jego rolą było wyłącznie dostarczenie towaru przez granicę.
Za wykonanie zadania miał otrzymać 50 euro.
W ramach tymczasowej kontroli granicznej funkcjonariusze @Nadodrzanski_SG zatrzymali w Świecku jadącą z Niemiec ciężarówkę z naczepą, którą kierował 44-letni Białorusin. Nie dość, że naczepa była pełna alkoholowej kontrabandy, to okazała się skradziona w🇩🇪https://t.co/BUbZjO44wO pic.twitter.com/59erlcoLVC
— Nadodrzański Oddział Straży Granicznej (@Nadodrzanski_SG) March 21, 2026
Strażnicy oszacowali wartość transportowanego alkoholu na 900 tys. zł. Z kolei szkody poniesione przez Skarb Państwa z tytułu nieuiszczonego podatku akcyzowego wynoszą około 200 tys. zł.
44-letni Białorusin został aresztowany i usłyszał już szereg prokuratorskich oskarżeń – paserstwa celnego, współudziału w spieniężeniu przedmiotów pochodzących z przestępstwa oraz użycie podrobionej tablicy rejestracyjnej.
Za pierwsze oskarżenie grozi mu kara grzywny, pozbawienia wolności do trzech lat lub obie wspomniane kary. Paserstwo celne i posługiwanie się fałszywą tablicą rejestracyjną są obarczone karą do pięciu lat pozbawienia wolności.
Dostrzegłeś coś istotnego? Wyślij zdjęcie, film lub napisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: "Bat na piratów drogowych". Policja przedstawia swojego Mustanga
Maria Kosiarz/polsatnews.pl/PAP
