– Mam pewność, co mówię. Uważam, że Przemysław Czarnek czasem się myli – oznajmił w "Gościu Wydarzeń" poseł Konfederacji Przemysław Wipler, komentując kwestie związane z odnawialnymi źródłami energii i systemem ETS. Polityk stwierdził ponadto, że regulacje unijne doprowadziły do sytuacji, w której "Niemcy utraciły swój status potęgi technologicznej i przemysłowej".

Przemysław Wipler w "Gościu Wydarzeń" odniósł się do wypowiedzi Przemysława Czarnka
W nadchodzący czwartek liderzy państw członkowskich UE przedyskutują w Brukseli między innymi zagadnienie ETS (Europejski System Handlu Emisjami).
Niedawno swój pogląd w tej kwestii wyraził Przemysław Czarnek. – Aby powrócić do znacznie niższych opłat za energię, w tym za ciepło i prąd, trzeba jeszcze raz stwierdzić – stop ETS-owi, stop tej brukselskiej manipulacji. Polska nie może dłużej być skarbonką bez dna dla unijnej strategii klimatycznej – oświadczył. Zadeklarował również, że zdemontuje panele fotowoltaiczne zamontowane na swoim domu, gdy tylko zostaną one spłacone i dobiegnie końca okres trwałości projektu.
Wipler: Czarnek nie zawsze wie, o czym mówi
O kwestiach energetycznych rozmawiano w &347;rodowym „Gościu Wydarzeń”. – Długoterminowe wytwarzanie energii elektrycznej w Polsce powinno opierać się na atomie, atomie klasycznym, SMR-ach, lecz powinniśmy również przywrócić szanse dla węgla – wyliczał poseł Konfederacji Przemysław Wipler.
Prowadzący Piotr Witwicki zwrócił uwagę, że to, co polityk mówi o źródłach energii, jest „bardziej wyważone” niż słowa Przemysława Czarnka.
– Ponieważ jestem świadomy tego, co mówię – odpowiedział Wipler. Pytany, czy Czarnek w takim razie nie ma pojęcia o czym mówi, Wipler odparł: – Sądzę, że nie zawsze.
– Przypuszczam, że nie kalkulował z kartką w ręku, jak szybko zwróci mu się inwestycja w fotowoltaikę – dodał.
WIDEO: Wipler o energii i ETS. „Wiem, o czym mówię”

Wipler podkreślił, że to rząd Mateusza Morawieckiego, w którym skład wchodził Czarnek, „zrujnował energetykę wiatrową i w jej miejsce zaczął wspierać o wiele mniej efektywną fotowoltaikę oraz rozwiązania prosumenckie, co mocno zdestabilizowało sieć elektroenergetyczną i doprowadziło do tego, że 800 000 lub więcej Polaków posiada obecnie instalacje fotowoltaiczne, w tym on sam”.
– Przecież to były efekty ogromnej rewolucji prosumenckiej, która była powodem do dumy dla rządu Mateusza Morawieckiego – podsumował poseł Konfederacji.
Wipler: Upadek niemieckiej gospodarki jest problemem polskich firm
Wcześniej Wipler zaznaczył, że nie jest przeciwnikiem odnawialnych źródeł energii. – Opowiadam się za tym, abyśmy skutecznie zapewnili Polakom długoterminowo energię w najkorzystniejszych cenach i ostatecznie doprowadzi to do tego, że odrzucimy system ETS i cała Europa będzie zmuszona go odrzucić, bo inaczej staniemy się skansenem, a przemysł i rolnictwo w Europie upadną.
– Mówi o tym Elon Musk, mówi o tym Donald Trump, śmieje się z tego cały świat. Przepisy, które Unia Europejska narzuciła swoim państwom członkowskim, powodują, że Niemcy straciły status potęgi technologicznej, potęgi przemysłowej, a także w sektorze motoryzacyjnym, i przegrywają w konkurencji z Azją – twierdzi Wipler.
Gdy prowadzący program zauważył, że bardziej interesują go kłopoty Polski, a nie Niemiec, Wipler odpowiedział: – To są wspólne trudności, ponieważ mamy wspólny europejski rynek.
– To są związane ze sobą problemy, gdyż upadek niemieckiej gospodarki i jej kłopoty są również problemami tysiący polskich firm, które produkują na eksport do Niemiec, które dostarczają komponenty do fabryk, które obecnie są zamykane – dodał.
W pierwszej części programu gościem Piotra Witwickiego była Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Zauważyłeś coś istotnego? Prześlij zdjęcie, nagranie wideo lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Kierwiński zaapelował do Czarnka. "Posłuchaj swojego wzoru do naśladowania"
Anna Nicz/polsatnews.pl
