Złoty pierścionek z brylantem o masie trzech karatów, wyceniony na kwotę 95 tys. złotych, został udostępniony do nabycia w drodze licytacji przez Urząd Skarbowy w Wodzisławiu Śląskim. Elementem aukcji są "głównie diamenty o szlifie brylantowym", których całkowita wartość wynosi 104 tys. zł. Wspólny mianownik dla wszystkich – odnaleziono je na składowisku odpadów.

Urząd Skarbowy w Wodzisławiu Śląskim oferuje na aukcji kosztowne diamenty
Urząd Skarbowy w Wodzisławiu Śląskim przedstawia na aukcji wartościową galanterię, pozyskaną dawno temu na rumowisku. Według ogłoszonego obwieszczenia, „przedmiotem sprzedaży są zwłaszcza diamenty o brylantowym opracowaniu”.
Największy i jednocześnie najdroższy z nich ma trzy karaty, jest umieszczony na złotym pierścionku, a jego wycena wynosi 95 tys. zł. Cena początkowa będzie wynosić 71,25 tys. zł.
Wedle opinii eksperckiej pracowni gemmologicznej, na którą powołuje się urząd, pierścionek liczy co najmniej parę dekad. Do wzięcia udziału w jego licytacji wymagane jest wpłacenie wadium.
Oryginalna aukcja w Wodzisławiu Śląskim. Urząd sprzedaje diamenty
To nie jedyna ozdoba, którą będzie można nabyć na aukcji Urzędu Skarbowego w Wodzisławiu Śląskim. Następną zasługującą na uwagę rzeczą jest złota zawieszka wysadzana diamentami, której wartość określa się na 4 tys. zł, a cena wywoławcza jest o 1 tys. zł niższa.
Jak podano, kamienie osadzone na zawieszce „charakteryzują się dawnym szlifem brylantowym„. Na środku widnieje główny diament. Ponadto na ośmiu ramionach dekoracji znajduje się 18 okrągłych rozetek diamentowych.
W ramach tego samego postępowania urząd oferuje teżpięć pomniejszych diamentów, których szacunkowa cena waha się od 430 zł do 1850 zł. Każdy z nich jest oferowany oddzielnie.
Urząd przeznaczył na licytację skarby z hałdy. Diamentowe klejnoty czekają na nabywców
Podsumowując, według urzędu, na sprzedaż zostaną wystawione diamenty o sumarycznej wartości blisko 104 tys. zł, a sama licytacja odbędzie się 27 marca.
Wszystkie wystawione na aukcję elementy biżuterii mają przynajmniej kilkadziesiąt lat. W przeciągu ostatniej dekady zostały one skonfiskowane przez policję osobom, które natrafiły na nie na składowisku gruzu w Wodzisławiu Śląskim.
„Ponieważ nie zdołano ustalić właścicieli, przedmioty trafiły do depozytu sądowego. Zgodnie z procedurami sąd wezwał do ich odbioru w ciągu trzech lat. W tym okresie żadna uprawniona osoba nie zgłosiła się po przedmioty, depozyt został zlikwidowany, a sąd zarządził ich przekazanie na rzecz Skarbu Państwa” – wyjaśnia urząd.
Dostrzegłeś coś ważnego? Prześlij fotografię, nagranie wideo lub opisz zaistniałe zdarzenie. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Bosak o sporze wokół TK. Wskazał na konstytucję
Alicja Krause/polsatnews.pl
