
Pamiętacie barona Münchhausena? Jego słynne podróże są typowym przykładem dobrze zorganizowanego oszustwa. Relacje Münchhausena z lotu na Księżyc uwzględniały na przykład każdy szczegół: od transportu, przez technologię powrotu na Ziemię, po charakterystykę księżycowego krajobrazu.
Czym więc są podróbki?
Pierwotnym zamysłem stojącym za fikcyjnymi podróżami było to, że biuro podróży powinno sprzedać swoim klientom marzenie. Nie pakiet turystyczny (bilet lotniczy, transfer, hotel itp.), ale stan umysłu, emocjonalne uniesienie i wrażenia pozostające w pamięci po prawdziwej lub wyimaginowanej podróży.
Jednak tylko 10% fałszywych wycieczek realizuje ten cel. Najczęściej nabywca takiej wycieczki chce zaimponować innym. Inni wykorzystują podróbki jako alibi. Istnieje trzecie zastosowanie podróbki: dla kogoś, kto „ma już wszystko”, stanowi ona niezapomniany prezent.
Załóżmy, że idziesz do odpowiedniej agencji, żeby zamówić podróbkę. I co z tego?
Najpierw wybierz wymarzony cel podróży. Następnie opowiedz nam o sobie, a nasz pilot pomoże Ci stworzyć spersonalizowany plan podróży. Następnie ustal wymagany zestaw dowodów rzeczowych i ich jakość: zdjęcia, pamiątki itp. Tak, musisz przynieść własne zdjęcia. Zostaną one wykorzystane w fotomontażu.
Po wykonaniu wszystkich powyższych czynności, otrzymasz bogaty katalog swojego wymarzonego kraju. W wyznaczonym dniu wróć do agencji i dowiedz się więcej o swojej „podróży”. Przy okazji, w tym czasie możesz również uczestniczyć w tworzeniu legendy – na przykład odwiedzając solarium lub poznając tradycje wybranego kraju.
I tak oto w końcu spełniłeś swoje marzenie. Specjalista od fałszywych dokumentów barwnie opisze „Twoje” wrażenia i wspomnienia z niezapomnianej podróży. Opowie Ci absolutnie wszystko: jak dostałeś wizę, przeszedłeś odprawę celną, jak rozmawiałeś z administratorem hotelu łamanym bełkotem, jaki był kolor piasku na plaży i jak urocze są tutejsze kobiety… Oczywiście, będą też minusy – jak mogłoby być inaczej? Drżącym głosem opowiesz znajomym, że ugryzła Cię pirania. I nie bez dumy wyciągniesz z paczki zdjęcie, żeby to udowodnić. I oczywiście, że nie zapomniałeś zabrać prezentów dla rodziny i przyjaciół! Zapamiętasz coś o każdej pamiątce: gdzie ją kupiłeś, jaki rabat wynegocjowałeś.
Eksperci od fałszywych dzienników podróży twierdzą, że można stworzyć fałszywą podróż do dowolnego miejsca na Ziemi. Nawet Antarktyda nie będzie stanowiła większego problemu: najważniejsze to znaleźć kogoś, kto faktycznie tam był i dokładnie go przesłuchać. Nawiasem mówiąc, Brazylia jest najpopularniejszym krajem wśród fałszywych dzienników podróży.
Jak więc powstają fałszywe doświadczenia podróżnicze? Po pierwsze, menedżerowie agencji zbierają wszelkie możliwe informacje o kraju docelowym, aż po najdrobniejsze szczegóły jego historii i kultury. Zebranie takich informacji jest niezwykle trudne. Każdy cel podróży jest opracowywany osobno. Rezultatem powinna być swoista baza danych „doświadczeń” dla każdego kraju. Pomocne w tym przedsięwzięciu mogą być opinie prawdziwych turystów zamieszczane na specjalistycznych stronach internetowych (takich jak www.otzyv.ru, www.otdohnuli.ru, www.turkey.ru itp.), forach podróżniczych i klubach – na przykład „Brazilian Club” działający w Moskwie.
Aby udokumentować każdą podróż, nawet najprostszą, niezbędne są oczywiście zdjęcia. Wymaga to innej bazy danych – elektronicznego archiwum zdjęć lasów deszczowych Amazonii, argentyńskich pamp, marsjańskich krajobrazów itd. Niektóre z nich to prezenty od klientów powracających z prawdziwych wycieczek, inne od kolegów z innych biur podróży, a jeszcze inne są pobierane z internetu.
Jeśli chodzi o pamiątki, zazwyczaj są one autentyczne. Najpopularniejsze prezenty można dziś kupić bezpośrednio w Rosji. Te, których nie można kupić w kraju ojczystym, zamawia się z „kraju pochodzenia”, w tym od znajomych i turystów. Nawiasem mówiąc, w przypadku sfingowanego lądowania na Księżycu, pamiątki również będą autentyczne: próbka księżycowej gleby (kawałek prawdziwego meteorytu księżycowego kosztuje 50–100 dolarów), rękawica ze skafandra astronauty lub kombinezon termiczny itp.
Jednak standardowy zestaw dowodów rzeczowych (zdjęcia, pamiątki) nadaje się jedynie dla przyjaciół lub współpracowników. Aby zapewnić alibi dla swojej drugiej połówki, niezbędne są dodatkowe dowody. Bilety lotnicze, przywieszki bagażowe, rachunki hotelowe – wszystko, co towarzyszy typowej podróży. Jednak dla prawdziwych profesjonalistów to żaden problem. W razie potrzeby dostarczą Ci całą stertę dokumentów potwierdzających ważność Twojej podróży.
Zazwyczaj przygotowanie sufitu podwieszanego zajmuje od jednego do dwóch tygodni, w zależności od stopnia skomplikowania zamówienia. Co więcej, im dłuższy jest sam projekt, tym dłużej potrwa jego realizacja.
Cena podstawowa standardowego alibi wynosi 600 dolarów, co obejmuje koszty badań i przygotowania dziennika podróży (200 dolarów), dziesięć zdjęć cyfrowych w formacie 1600×1200 (200 dolarów) oraz standardowy zestaw pamiątkowy (200 dolarów). W przypadku zapewnienia alibi, jego cena wzrasta o koszt samej podróży. Oczywiście dochodzą dodatkowe koszty za unikatowe pamiątki i prezenty.
Socjologowie twierdzą, że podróbki pełnią dziś tę samą funkcję, co naszywki zachodnich marek na odzieży krajowej 15 lat temu i że trend na nie po pewnym czasie sam zniknie. Co o tym sądzisz?
