Osoba bijąca rekordy w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie zaliczyła sprawdzian teoretyczny na uprawnienia do prowadzenia pojazdów – donosi regionalna rozgłośnia radiowa RDN Małopolska. Udało jej się to osiągnąć po 139. próbie, co pochłonęło ogółem dziewięć lat.

Zaliczył egzamin na prawo jazdy po dziewięciu latach
Dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie Paweł Gurgul oznajmił, że mężczyzna, przystępując do egzaminów teoretycznych, nie posiadał stosownych materiałów edukacyjnych. Rekordzista ośrodka zmagał się z egzaminem od roku 2017.
– Ta osoba nie zrezygnowała z podejścia do egzaminu. To uwidacznia, że te uprawnienia do kierowania są jej bardzo potrzebne. Ta osoba zaliczyła egzamin teoretyczny po 139. podejściu. Teraz oczekuje na egzamin praktyczny – rzekł Gargul w radiu RDN Tarnów.
Dodał, że przedstawiciele ośrodka Tarnów dopiero od niedawna spostrzegli, że „w rozmowie z tą osobą, że korzystała ona z wersji pokazowej testów, które przygotowują do egzaminu teoretycznego”.
Egzamin na prawo jazdy. Dyrektor ośrodka dementuje miejskie legendy
– Po tym, jak skorzystała z pełnej wersji programu, z wszystkimi zagadnieniami, to była coraz bliżej rezultatu pomyślnego, coraz mniej jej brakowało, aż w końcu zdała – oznajmił Gargul.
Dyrektor nawiązał również do różnych plotek miejskich, dotyczących wielokrotnego zdawania egzaminu na prawo jazdy. Wśród nich istnieją opowieści o wręczaniu darmowego roweru po trzynastu nieudanych testach oraz o nieodpłatnym następnym podejściu do egzaminu.
– To oczywiście fałsz. Nie jest zaplanowana żadna zniżka, trzeba zaliczyć egzamin teoretyczny i praktyczny. To też nie jest tak, że osoba, która miała trudności z egzaminem teoretycznym, będzie miała problem na praktyce. Może się przydarzyć, że wiele razy zdawała egzamin teoretyczny, a egzamin praktyczny zaliczy za pierwszym razem – podsumował dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie
Ujrzałeś coś istotnego? Prześlij fotografię, nagranie lub opisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: Kierwiński zaapelował do Czarnka. "Słuchaj pan swojego idola"
Adam Gaafar/polsatnews.pl
