High-end aspiracje czy zmowa budowlana? Lawina zażaleń do KRRiT na materiał „Faktów” TVN.

Ponad 200 zażaleń napłynęło w krótkim czasie do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w następstwie emisji reportażu na temat rynku nieruchomości w głównym wydaniu "Faktów" TVN. Publiczność i użytkownicy sieci internet kwestionują wiarygodność stacji oraz zarzucają jej manipulację, wskazując, że protagoniści przedstawieni jako "przypadkowa para" są w rzeczywistości zawodowo powiązani z sektorem deweloperskim.

"Cenne marzenia" czy deweloperska ustawka? Fala skarg do KRRiT na reportaż "Faktów" TVN

fot. ARTowicz FotoFactory / / Shutterstock

Bohaterowie "z przypadku"?

Wszystko wzięło początek od materiału Dominiki Ziółkowskiej zatytułowanego "Cenne marzenia", który wyemitowano w sobotę, 14 marca. Reportaż miał za zadanie przedstawić skomplikowaną sytuację młodych obywateli Polski na rynku lokalowym. Publiczność poznała w nim państwa Kolasków – młodych małżonków, którzy podczas targów nieruchomości opowiadali o swoich staraniach o własne "M".

Awantura rozpętała się niemal bezpośrednio po emisji. Użytkownicy platformy X (wcześniej Twitter) przeprowadzili błyskawiczne dochodzenie, z którego wynikło, że Marta Kolaska nie jest zwyczajną klientką, lecz specjalistką ds. sprzedaży w spółce Dekpol – jednym z czołowych deweloperów. Co więcej, internauci sugerowali, że jej małżonek również mógł być uprzednio zaangażowany w czynności lobbingowe sektora w trakcie posiedzeń komisji sejmowych.

Dekpol: pracownica w czasie wolnym

W poniedziałek do komentarzy w tym temacie firma Dekpol Deweloper odniosła się w rozbudowanym oświadczeniu przekazanym serwisowi Wirtualnemedia.pl. Przyznała, że Marta Kolaska jest zatrudniona w firmie.

– Aczkolwiek w dniu zdarzenia nie wykonywała obowiązków służbowych ani nie reprezentowała przedsiębiorstwa. Brała udział w targach w czasie prywatnym, poza pracą, razem z mężem. W materiale wypowiada się jako osoba prywatna, zainteresowana nabyciem lokalu i odnosi się jedynie do własnych zamierzeń życiowych – wyszczególniono w komunikacie.

Reakcja KRRiT i ministry Pełczyńskiej-Nałęcz

Rzeczniczka KRRiT, Anna Ostrowska, dała do zrozumienia, że do organu regulacyjnego wpłynął potok zgłoszeń. Osoby składające skargi wysuwają w szczególności zarzut naruszenia reguł obiektywizmu. W opinii odbiorców, utajenie faktu, że o walorach zakupu mieszkania mówi osoba, której źródłem utrzymania jest sprzedaż nieruchomości, jest wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Przewodnicząca KRRiT Agnieszka Glapiak rozpoczęła już procedury wyjaśniające w tej materii.

Głos zabrała także ministra funduszy i polityki regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. W swoim poście w mediach społecznościowych zwróciła uwagę na rażący przypadek: materiał zaistniał w momencie intensywnej debaty na temat programów wsparcia kredytowego.

Zupełnie przypadkowo, głosem "przypadkowej" młodej rodziny zostaje nagłośniony program BGK "mieszkanie bez wkładu własnego" – skomentowała ministra, sugerując, że reportaż mógł stanowić fragment lobbingu na korzyść deweloperów.

Kryzys zaufania i batalia o kredyty

Afera reportażu TVN trafia na niezwykle wrażliwy grunt. Polska od wielu miesięcy żyje konfliktem o "Kredyt 0%" oraz inne formy dofinansowań do rat, które – w mniemaniu licznych ekonomistów i działaczy miejskich – zamiast pomagać ludziom młodym, zwiększają zyski deweloperów i podnoszą ceny lokali.

W tym kontekście media znajdują się pod obserwacją opinii publicznej. Oskarżenia o "ustawki" dziennikarskie z udziałem specjalistów lub osób powiązanych z branżą uderzają w podstawy etyki zawodowej. Dla TVN sprawa jest tym bardziej wizerunkowo uciążliwa, że stacja regularnie prezentuje się jako kontroler władzy i obrońca interesów obywateli przed lobbingiem korporacyjnym.

Rozwiązanie dla luki czynszowej? Domański zapowiada budowę 18 tys. mieszkań

W 2026 r. sfinalizujemy umowy na budowę i modernizacje 18 tys. mieszkań. Łącznie ze środkami z 2024 i 2025 r. mówimy o budowie i modernizacjach 35 tys. mieszkań w ciągu 3 lat naszego rządu – oznajmił w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Czytaj więcej…

Kolejna konfrontacja na linii TVN – KRRiT

To nie pierwszy przypadek, gdy materiały TVN stają się zagadnieniem postępowań przed KRRiT. W ostatnich latach organ regulacyjny wielokrotnie nakładał na stację kary (m.in. za reportaż "Franciszkańska 3" czy materiały o ojcu Tadeuszu Rydzyku), co przez część obserwatorów postrzegane jest jako bój polityczny, a przez inną jako konieczny nadzór nad rzetelnością mediów.

Obecny spór o reportaż "Cenne marzenia" wykracza jednak poza typową wojnę ideologiczną. Dotyka on zagadnień ściśle warsztatowych: czy w dobie powszechnej dostępności do informacji (LinkedIn, rejestry publiczne) redakcje mogą pozwolić sobie na brak weryfikacji protagonistów swoich materiałów? Decyzja KRRiT oraz ewentualne objaśnienia stacji pokażą, jakie normy będą obowiązywać w polskim dziennikarstwie informacyjnym w nadchodzących latach.

Oprac. JM

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *