Ustka: Dramat. Piotr K. usunięty z SOP.

Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który zaatakował nożem swoją rodzinę, powodując śmierć 4-letniej córki, został usunięty ze służby – donosi RMF FM, opierając się na swoich źródłach. Incydent miał miejsce pod koniec stycznia w Ustce. 44-latek poranił pięciu członków swojej rodziny oraz samego siebie.

Ustka: Dramat. Piotr K. usunięty z SOP. 2

Piotr K. wyprowadzany z siedziby Prokuratury Okręgowej w Słupsku

Foto: PAP/Piotr Kowala

Bartosz Lewicki

Reklama

Piotr K. jest podejrzewany o zamordowanie czteroletniej córki i próby zabójstwa czwórki członków swej familii – żony, syna oraz rodziców żony. Decyzją sądu, po naradzie bez obecności publiczności, uwzględniono wniosek Prokuratury Okręgowej w Słupsku i mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Przed sądem Piotr K. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, niemniej jednak zrezygnował ze składania zeznań.

Reklama Reklama Służby Szok w SOP. Funkcjonariusz śmiertelnie dźgnął swoją czteroletnią córkę. Sprawdziliśmy, kim jest

Sprawca morderstwa w Ustce posiada rozległe doświadczenie w Służbie Ochrony Państwa, pełnił funkcję pirotechnika, służył na misjach, w tym w Iraku, za co otrzymał odznaczenie prz…

SOP analizuje przebieg służby Piotra K. 

Wewnątrz formacji prowadzone są czynności, które mają na celu wyjaśnienie, jakim sposobem funkcjonariusz z wieloletnim stażem – był pracownikiem SOP przez 23 lata – dopuścił się takiego przestępstwa. Analizowany jest między innymi przebieg jego kariery zawodowej, ewentualne zgłaszane problemy oraz reakcja służb na potencjalne uwagi dotyczące tego mężczyzny. Przeszukiwana będzie również, między innymi, dokumentacja medyczna z badań okresowych. 

Ostatnie tego rodzaju badania Piotr K. przeszedł na początku października 2025 roku. 

Prócz SOP, śledztwo w sprawie tego tragicznego wydarzenia prowadzi również prokuratura.

Reklama Reklama Reklama

Tragiczne zdarzenie w Ustce

Do dramatycznych zajść doszło w poniedziałkowy wieczór, 26 stycznia, w jednym z budynków mieszkalnych w Ustce. Funkcjonariusz przybył wraz z żoną i dziećmi w gościnę do zamieszkujących tam teściów. Około godziny 21:30 policja otrzymała zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań. Okazało się, że 44-letni funkcjonariusz SOP zaatakował za pomocą noża dwoje swoich dzieci, małżonkę i teściów. On sam także doznał obrażeń. Urazy 4-letniej dziewczynki okazały się na tyle poważne, że nie udało się jej ocalić.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia, mężczyzna zachowywał się agresywnie. Konieczne było jego obezwładnienie. Śledczy dysponują relacją sąsiada, który wszedł do mieszkania, gdzie rozegrała się tragedia. Jest on bezpośrednim świadkiem, gdyż widział moment, w którym napastnik atakował członków rodziny. Mężczyzna ten nie zdołał powstrzymać 44-latka. To on powiadomił służby porządkowe. 

Służby „Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb

Żadna z polskich formacji nie gromadzi danych na temat tego, ilu ich pracowników korzysta z leczenia psychiatrycznego. Przedkładane zwolnienia lekarskie nie zawierają bo…

Kariera w BOR, odznaczenie za służbę w Iraku

Teść agresora został przetransportowany do szpitala w Sławnie w woj. zachodniopomorskim. Został już wypisany. Teściowa, żona i syn 44-latka przewiezieni zostali do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Dziecko, które nie doznało niemal żadnych obrażeń, zostało zwolnione do domu. Starsza kobieta przebywa na oddziale chirurgicznym w stanie stabilnym. Stan żony mężczyzny jest poważny.

Służby „Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW

Ppłk Wojciech B., który rzekomo miał grozić dziennikarzowi oraz ujawniać utajnione informacje, otrzymał pozytywną weryfikację od ABW. Jako szef ochrony ministrów…

Jak nieoficjalnie przekazywała Wirtualna Polska, mężczyzna pracował najpierw w Biurze Ochrony Rządu, a następnie w Służbie Ochrony Państwa. Służył w Iraku, a w roku 2012 został uhonorowany odznaczeniem, Gwiazdą Iraku, przez ówczesnego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Ostatnio pracował w Zarządzie Pirotechników, w tzw. „wyjazdówce”, to jest w wydziale, który realizuje zabezpieczenia pirotechniczne w różnych lokalizacjach w Polsce oraz za granicą. Wcześniej służył w rozmaitych jednostkach związanych z ochroną osób – przekazał informator Wirtualnej Polski. 

Reklama Reklama Reklama

Mężczyzna stacjonował w Warszawie, aczkolwiek – jak zaznaczył wicedyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Tomasz Kułakowski – „nie brał aktywnego udziału w żadnych działaniach ochronnych najważniejszych osób w państwie”. 

Służba Ochrony Państwa

Służba Ochrony Państwa

Foto: Infografika PAP

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *