W Kościerzynie, na terenie województwa pomorskiego, stróże prawa ujęli trzydziestu osobników, co do których istnieje podejrzenie uczestnictwa w burdzie, która miała miejsce wieczorem 9 lutego. W starciu fizycznym uczestniczyli rzekomi sympatycy Lechii Gdańsk oraz fani Kaszubii Kościerzyna. Ten ostatni klub sportowy utrzymuje bliskie relacje z Arką Gdynia.
W kontekście awantury pseudokibiców w Kościerzynie, policja dokonała aresztowania 30 osób
Joanna Kamińska
Reklama
Jak podało RMF FM, do utarczki doszło w kościerzyńskim klubie MMA zlokalizowanym przy ulicy Traugutta i w jego bezpośrednim sąsiedztwie (de facto to centralny punkt Kościerzyny). Do obiektu, w którym odbywały się treningi zawodników Kaszubii Kościerzyna, wdarła się grupa złożona z kilkudziesięciu domniemanych kibiców Lechii Gdańsk.
Reklama Reklama
Zwada pseudokibiców Lechii Gdańsk i Kaszubii Kościerzyna: Policja aresztowała 30 osób
O zajściu oraz zatrzymaniach jeszcze w poniedziałkowy wieczór poinformowała za pomocą platform społecznościowych Pomorska Policja. Zaznaczyła wówczas, że w powiązaniu ze sprawą ujęła 13 osób.
„Został zarządzony alarm dla funkcjonariuszy, wdrożono między innymi działania blokujące. Zatrzymanie pozostałych osób mających udział w zajściu to tylko kwestia czasu” – taki zapis znalazł się w komunikacie. Z jego aktualizacji z wtorkowego poranka wynika, że ilość zatrzymanych wzrosła do 30 osób.
„Żadnej taryfy ulgowej dla przestępców!”: Minister Marcin Kierwiński docenia działania policji
Zgodnie z wiadomościami przekazanymi przez RMF FM, aresztowani przebywają w policyjnych aresztach. Wyłącznie dwóch nieletnich, w wieku 16 i 17 lat, zostało oddanych pod opiekę rodzicom. Funkcjonariusze, w wyniku rewizji zabezpieczonych pojazdów, którymi uczestnicy bijatyki dotarli do Kościerzyny, znaleźli jak dotąd przede wszystkim ochraniacze na zęby. Policjanci prowadzą przesłuchania, a także wyjaśniają, ile osób brało udział w tej utarczce. Dodatkowo analizują zawartość telefonów komórkowych i dokumentują obrażenia.
Reklama Reklama Reklama Przestępczość „Rzeczpospolita” wyjaśnia, dlaczego sąd był nieubłagany dla Tomasza P. ps. Dragon
Dziesięć odmiennych czynów karalnych w przeciągu trzech lat i „wysoki poziom demoralizacji oskarżonego” – „Rzeczpospolita” przedstawia przyczyny, dla których Tomasz P., sz…
Interwencję policji jeszcze w poniedziałkowy wieczór pochwalił Marcin Kierwiński, minister właściwy do spraw wewnętrznych i administracji. „Akcja policyjna wciąż trwa, a liczba zatrzymanych zapewne się powiększy. Zero pobłażania dla bandytów! Gratulacje” – wyraził swoje zdanie minister w mediach społecznościowych.
