– Zdecydowałem, że nie zaakceptuję ustawy, która zezwala Polsce na wzięcie kredytu SAFE. Nigdy bowiem nie zatwierdzę regulacji, która godzi w naszą suwerenność, samodzielność, ekonomiczne i wojskowe bezpieczeństwo – oznajmił podczas wystąpienia prezydent Karol Nawrocki. Równocześnie ostrzegł przed „próbami zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób nielegalny, okrężną drogą”.

Prezydent Karol Nawrockie podczas wystąpienia poświęconego unijnemu programowi SAFE
Prezydent Karol Nawrocki wygłosił w czwartek wieczorem przemówienie, które koncentrowało się na unijnym programie SAFE. – W otoczeniu pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być realizowana z uwzględnieniem długoterminowego interesu Polski. Patrząc w przyszłość, a nie tylko na obecną chwilę – zaznaczył.
Wspomniał, że na jego stół trafiła ustawa odnosząca się do europejskiego instrumentu SAFE, wokół której „pojawiło się wiele kontrowersji”. – Jednak odpowiedzialność za państwo wymaga, aby spojrzeć na realia ponad bieżącą polityką. Kwestia przystąpienia do europejskiej pożyczki SAFE, to nie jest kwestia jednej partii, jednego gabinetu, ani jednej kadencji. To jest sprawa przyszłości państwa polskiego – wyjaśnił.
Nawrocki uwypuklił, że projekt od samego początku wywoływał obawy i w związku z tym zorganizował posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, odbył wiele spotkań i rozmów z ekspertami oraz wprowadził specjalne poprawki do tej ustawy.
Prezydent Karol Nawrocki wygłosił przemówienie
Nawrocki argumentował, że w kwestii SAFE uznał „za istotne obranie ścieżki szerokiego, ponadpartyjnego dialogu„. – Niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych korekt. Decydenci wybrali wariant konfrontacji, a nie dyskusji. Co więcej, postanowiono ten temat wykorzystać do nasilenia społecznych emocji, polaryzacji i generowania rozłamów między Polakami. To nadzwyczaj szkodliwe i trzeba to jasno powiedzieć – to nierozsądne – oznajmił.
Równocześnie zaapelował o „rozwagę” i „zrozumienie, że niszczenie porozumień w tych kluczowych kwestiach, to działanie sprzeczne z interesem Polski”. – Radować się z tego mogą jedynie nasi adwersarze – dodał.
Prezydent obwieścił, że mechanizm SAFE jest „ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym na 45 lat w obecnej walucie, którego wysokość odsetek może sięgnąć nawet 180 mld złotych„.
– Polacy będą więc musieli zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zyski na tym odniosą zachodnie banki i instytucje finansowe – stwierdził i przyrównał to do kredytów walutowych. – Wszystko miało być pewne, a później raty rosły tak bardzo, że skutkowało to poważnymi kryzysami finansowymi – dodał.
Wyjaśniał, że to pożyczka, która „obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki”. – Dzisiejszy 18-latek, który wchodzi w dorosłe życie będzie przez cały okres aktywności zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu. Dług można zaciągnąć w krótkim czasie, ale spłacać go będzie całe pokolenie – zaakcentował.
Polski SAFE 0 proc. „Powinien być jak najszybciej wdrożony”
Prezydent podkreślił, jak ważna jest budowa zdolności obronnych Polski. – Historia przekazuje nam prostą prawdę – naród, który nie chce łożyć na własną armię wcześniej, czy później będzie zmuszony łożyć na armię obcą. Zatem inwestycje w obronność są niezbędne, lecz muszą być prowadzone rozumnie, odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa – mówił.
– Zaproponowałem więc realną alternatywę dla europejskiego kredytu SAFE. To polski SAFE 0 procent, idea polskiego funduszu inwestycji obronnych. Ten projekt ustawy jest już w Sejmie. Powinien on być jak najszybciej procedowany. Partyjne zacietrzewienie i przedłużanie debaty o tej korzystnej propozycji, szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu – ocenił.
Nawrocki oznajmił, że w ostatnim czasie NBP wypracował dla Polski 185 mld złotych m.in. dzięki powiększeniu rezerw złota i trafnym decyzjom inwestycyjnym. – To spory kapitał. Kapitał, który może być wykorzystany dla polskiego bezpieczeństwa. Dzięki temu nie musimy brać ryzykownych zagranicznych pożyczek na wiele lat – mówił.
Wyjaśniał, że fundusz miałby funkcjonować „pod pełną kontrolą polskiego państwa i parlamentu we współpracy ponad podziałami politycznymi z pełną transparentnością wydatkowania środków„. – To rozwiązanie zapewnia nam pełną swobodę podejmowania decyzji. To Polska zadecyduje jaki sprzęt kupuje, od kogo kupuje i w jaki sposób rozwija swój przemysł obronny – uzasadniał.
Pożyczka SAFE. „Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy”
Nawrocki przekonywał, że nie chodzi jedynie o kwestie finansowe, ale również o „zasady”. – O tych środkach, naszym bezpieczeństwie nie będą decydowały wyłącznie polskie władze. SAFE to mechanizm w którym Bruksela, poprzez zasadę warunkowości, może arbitralnie zablokować finansowanie, a nasze państwo i tak będzie zobowiązane do spłaty tego długu. Bezpieczeństwo uzależnione od warunków, nie jest bezpieczeństwem – podkreślił.
– Bezpieczeństwo Polski nie może być uzależnione od zewnętrznych decyzji. Jako prezydent RP mam obowiązek zadać pytanie, czy rozwiązanie, które może ograniczać suwerenność państwa w kwestiach bezpieczeństwa jest zgodne z Konstytucją RP? Nasza Konstytucja w art. 90 dopuszcza przekazywanie uprawnień niektórym organizacjom międzynarodowym, ale jednocześnie wyraźnie określa granice – mówił Nawrocki.
– Nie można przekazać uprawnień, które stanowią istotę suwerenności państwa, a jedną z nich jest kontrola nad siłami zbrojnymi. Potwierdzają to również europejskie traktaty. To są kwestie fundamentalne. Biorąc je pod uwagę podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala Polsce na wzięcie pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie zatwierdzę ustawy, która godzi w naszą suwerenność, niezależność, ekonomiczne i wojskowe bezpieczeństwo – powiedział Karol Nawrocki.
– W tym miejscu ostrzegam: wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób nielegalny, okrężną drogą, prędzej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną – zapowiedział.
Ustawa ws. programu SAFE
Według przedstawicieli rządu, prezydenckie weto nie uniemożliwi Polsce skorzystania ze środków SAFE, chociaż utrudni to np. dofinansowanie służb takich jak Straż Graniczna, Policja czy SOP.
Zawetowana ustawa zakładała utworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać ze środków z SAFE – unijnego instrumentu niskooprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE.
Polska miałaby być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – polski rząd mógłby otrzymać ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i przeznaczyć je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich przedsiębiorstw zbrojeniowych.
Dostrzegłeś coś istotnego? Prześlij fotografię, film lub opisz, co się stało. Wykorzystaj naszą Wrzutnię
WIDEO: Pałac odnosi się do doniesień ws. wezwania Nawrockiego. "Nic nie wpłynęło"
Artur Pokorski/polsatnews.pl
