Napięcie między Anthropic a resortem obrony rośnie. Amerykański Departament Obrony w czwartek określił potentata technologicznego jako „niebezpieczeństwo dla łańcucha zaopatrzenia”, a w poniedziałek Anthropic zareagował wniesieniem powództwa. Prezentujemy, czego dotyczy ów konflikt.

Anthropic realizuje dla resortu obrony kontrakt o wartości około 200 mln dolarów, lecz domaga się, aby jego technologie nie były używane do tworzenia oręża autonomicznego ani do inwigilacji na szeroką skalę. Spółka zaznacza, że nawet najbardziej zaawansowane modele inteligencji sztucznej nie są dostatecznie pewne, by mogły stanowić element autonomicznego systemu uzbrojenia, a ich użycie w tym celu byłoby ryzykowne.
Nie uciekniemy od wyższej składki zdrowotnej bądź wyższych podatków – Łukasz Kozłowski w Onet Rano Finansowo
W czwartek resort obrony formalnie uznał spółkę Anthropic za „niebezpieczeństwo dla łańcucha zaopatrzenia”, zakazując swoim kontrahentom kooperacji z tym przedsiębiorstwem. To pierwszy przypadek w dziejach, gdy taka kwalifikacja — uprzednio stosowana wobec firm z Chin i innych oponentów Stanów Zjednoczonych — została zastosowana względem amerykańskiej firmy.
Anthropic pozywa Pentagon. Donald Trump mówi o „lewicowych szaleńcach”
W pozwie wniesionym w poniedziałek w sądzie federalnym w Kalifornii spółka Anthropic uznała tę decyzję za bezprawną i zażądała jej unieważnienia, jak również zakazania władzom federalnym wprowadzania tych ograniczeń.
- Anthropic na celowniku resortu obrony. Amazon i Nvidia usiłują interweniować
Szef resortu obrony Pete Hegseth wprowadził obostrzenia po tym, jak Anthropic odmówiła usunięcia zabezpieczeń, które uniemożliwiają wykorzystanie systemów inteligencji sztucznej tej firmy do produkcji oręża autonomicznego i inwigilacji obywateli USA na dużą skalę.
Prezydent Donald Trump przyłączył się do krytyków firmy Anthropic, nazywając ją „skrajnie lewicową”, która pragnie narzucać rządowi i wojsku „jak prowadzić i wygrywać wojny”. Według Trumpa „lewicowi szaleńcy” popełnili „katastrofalną pomyłkę, próbując szantażować” resort obrony i zakazał korzystania z technologii Anthropic w instytucjach rządowych.
- Anthropic był bliski współpracy z rządem USA. Boryka się z globalną awarią
Amerykański Departament Obrony i Biały Dom akcentują, że o sposobie wykorzystania systemów inteligencji sztucznej do celów militarnych powinno decydować amerykańskie prawo i instytucje państwowe, a nie regulaminy podmiotów prywatnych.
Ograniczenia ogłoszone przez resort obrony stanowią dla firmy poważny cios, który — zdaniem ekspertów — może nawet stanowić zagrożenie dla jej dalszej egzystencji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
