"Waszyngton może uchylić restrykcje na rosyjską naftę" – oznajmił w nowym poście Donald Tusk, odnosząc się do deklaracji Białego Domu. Amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent ujawnił, że Stany Zjednoczone analizują poluzowanie niektórych restrykcji nałożonych na rosyjską naftę w związku z potrzebą zredukowania globalnych cen.

Premier Donald Tusk odpowiada na komunikaty Białego Domu dotyczące poluzowania pewnych sankcji na rosyjską naftę
„Konflikt na Bliskim Wschodzie trwa, a nieporządek się szerzy” – zaznaczył w mediach społecznościowych Donald Tusk, dodając, iż notowania ropy idą w górę.
Premier zwrócił uwagę, że Biały Dom bada możliwość uchylenia nałożonych na rosyjską ropę restrykcji. „Kto jest tutaj rzeczywistym triumfatorem?” – dociekał.
The war in the Middle East continues and chaos is spreading. Oil prices are going up. Washington may lift sanctions on Russian oil. Who is the real winner here?
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 7, 2026
Tusk odnosi się do obwieszczeń Białego Domu. Część sankcji na Rosję zostanie zniesiona?
Słowa Tuska są aluzją do zasygnalizowanej przez amerykańskiego ministra finansów Scotta Bessenta zmiany w systemie sankcyjnym. W programie Fox Business polityk ustosunkował się do czwartkowego zdjęcia przez Indie obostrzeń na nabywanie rosyjskiej ropy znajdującej się na tankowcach.
– Indie spisały się bardzo dobrze. Prosiliśmy ich, aby jesienią wstrzymały się od nabywania rosyjskiej ropy objętej sankcjami. I tak uczyniły. Planowały zastąpić ją ropą amerykańską, lecz aby zminimalizować przejściową przerwę w zaopatrzeniu świata w ropę, umożliwiliśmy im przyjmowanie rosyjskiej ropy – powiedział minister. – Możemy odwołać sankcje na inną rosyjską ropę – dodał.
– Na wodach znajdują się setki milionów baryłek ropy obciążonej sankcjami i w istocie, znosząc sankcje, Ministerstwo Skarbu może wygenerować podaż – stwierdził Bessent. – To analizujemy. Będziemy regularnie ogłaszać działania mające na celu uwolnienie rynku – ogłosił.
Sekretarz skarbu USA uspokaja: Nie przyniesie to Rosji istotnych zysków
W piątek ceny ropy Brent przekroczyły pułap 90 dolarów za baryłkę. Od początku wojny z Iranem ceny podskoczyły o niemal 40 procent, zwłaszcza z uwagi na zamknięcie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 1/5 ropy transportowanej drogą morską.
W czwartek Bessent obwieścił, że sankcjami nie będzie objęta sprzedaż ropy naftowej załadowanej na tankowce przed 5 marca. Dotyczy to jedynie ropy rozładowywanej w indyjskich portach nabywanej przez podmioty z Indii. Licencja obowiązuje do 4 kwietnia.
Minister utrzymuje, iż to tymczasowe rozwiązanie „nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskim władzom, ponieważ zatwierdza wyłącznie transakcje dotyczące ropy, która już ugrzęzła na morzu”.
Zauważyłeś coś ważnego? Przysyłij zdjęcie, film bądź napisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: "Próba wywołania paniki". Minister o działaniach opozycji ws. paliw
ps/polsatnews.pl/PAP
