Opuszczanie zajęć

Opuszczanie zajęć 2

7 marca obchodzimy dość nietypowe i chuligańskie święto: Dzień Wagarów. Prawdopodobnie nie ma na świecie nikogo, kto nie opuściłby lekcji przynajmniej raz w życiu. Ale jest to celowe i dobrowolne, a nie spowodowane chorobą ani żadnym innym ważnym powodem. I choć z pewnością nie jest to najwłaściwsze zachowanie (z perspektywy nauczycieli i rodziców), fakt pozostaje faktem – to zjawisko istniało, istnieje i zawsze będzie istnieć! Właśnie temu poświęcony jest dzisiejszy dzień.

Datę święta, 7 marca, wybrano, ponieważ przypada ona na początek wiosny, kiedy przyroda budzi się z zimowego snu wraz z pierwszymi ciepłymi, słonecznymi dniami, co utrudnia skupienie się na lekcjach, a ostatnią rzeczą, na jaką ma się ochotę, jest siedzenie przy biurku i „gryzienie granitu nauki”. Co więcej, główne święto wiosenne, 8 marca, jest tuż za rogiem i nadszedł czas, aby gruntownie się do niego przygotować lub już teraz zacząć świętować w radosnym towarzystwie towarzyszy „warownych”, spacerując po parkach i ciesząc się wiosenną pogodą!

Należy zauważyć, że nikt nie zachęca uczniów do ciągłego opuszczania zajęć! A opuszczanie zajęć bez powodu jest z pewnością złe. Niestety, i nie jest to tajemnicą, opuszczanie zajęć jest praktycznie integralną częścią procesu edukacyjnego. Statystyki pokazują, że ponad połowa dzieci w wieku szkolnym znalazła wymówkę, aby opuścić zajęcia przynajmniej raz w ciągu dnia szkolnego.

Co więcej, przyczyny takiego zachowania są bardzo zróżnicowane – nie tylko brak samodyscypliny i nieodpowiedzialność dziecka lub rodzica, ale także inne czynniki. Na przykład przedłużający się konflikt z nauczycielem lub kolegami z klasy, zbliżający się trudny sprawdzian lub egzamin, chroniczne zmęczenie i w rezultacie przepracowanie uczniów, a nawet po prostu przespanie lub utknięcie w korku w drodze do szkoły. Nikt też nie wyeliminował spontanicznej chęci grupy dzieci do opuszczenia lekcji z okazji jakiejś szczególnej okazji (lub bez powodu), aby miło spędzić czas z przyjaciółmi, zapominając o nudnych lekcjach. Zwłaszcza wiosną!

Należy jednak pamiętać, że regularne uczęszczanie na zajęcia pomaga uczniom w zdobywaniu wysokiej jakości edukacji, a uporczywe wagary mogą zostać ukarane karami administracyjnymi za takie zachowanie. Wiele przepisów szkolnych klasyfikuje wagary, a także systematyczne spóźnienia, obok tak poważnych wykroczeń, jak bójki, groźby, wymuszenia, powodowanie obrażeń, kradzież, niszczenie mienia szkolnego, palenie tytoniu itp.

Oczywiście nauczyciele i rodzice starają się zwalczać to zjawisko szkolnej rzeczywistości, ale nie zawsze skutecznie. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że – jak twierdzą eksperci – od razu przyjmują surową i bezkompromisową postawę. Czasami jednak zamiast karać lub „grozić odwetem”, lepiej zrozumieć przyczynę wagarów. Zwłaszcza jeśli są one uporczywe. Być może dziecko potrzebuje pomocy, a nie kary. A jeśli to była jednorazowa wagarówka, ważne jest, aby pamiętać, że każdy popełnia błędy. Takie jest życie, a dzieci są dziećmi, z natury skłonnymi do zabawy i psot.

Właśnie dlatego narodziło się to święto – takie, podczas którego raz w roku można sobie pozwolić na takie psoty. I choć nie wiadomo dokładnie, kto je wymyślił ani kiedy, stało się już ulubionym świętem uczniów, a nawet niektórych nauczycieli. W końcu, jeśli lekcja jest nudna i wielu uczniów nie lubi nauczyciela, to pierwszy krok do wagarów. Dlatego, według psychologów i metodyków, nauczyciele mogą próbować urozmaicać rutyny edukacyjne dzieci na różne sposoby, na przykład: okresowo organizując lekcje wyjazdowe z wycieczkami tematycznymi, zapraszając na zajęcia innych ekspertów, wprowadzając metody nauczania oparte na grach oraz organizując wspólne lekcje i wydarzenia z innymi klasami, również w nieformalnych warunkach. Oczywiście jest to trudniejsze i wymaga większego zaangażowania intelektualnego i czasowego, ale korzyści i wiedza zdobyta dzięki tej formie nauki dla dzieci będą wielokrotnie większe, co oznacza mniej wagarów.

Nawet dziś, pomimo niedawnej popularności i kontrowersyjnego charakteru tego święta, niektórzy nauczyciele i wychowawcy już organizują „dni postu” dla swoich uczniów, oczywiście bez odwoływania zajęć, ale z bardziej swobodnym podejściem do lekcji. Doskonale rozumieją, jak ważne są dla dzieci pozytywne emocje pod koniec roku szkolnego, zwłaszcza w obliczu zbliżających się egzaminów.

Mimo to przypominają nam, że jeśli zdecydujemy się opuścić zajęcia, niech to będzie pożyteczne – na przykład spędzimy ten czas na czytaniu książki, zwiedzaniu muzeum lub uprawianiu sportu. Z drugiej strony, notoryczni wagarowicze są zachęcani do zaskakiwania wszystkich, uczęszczając na zajęcia lub dobierania się w pary, bez spóźnień i opuszczania lekcji. Nawiasem mówiąc, może nauczyciele również powinni pamiętać o swoim dzieciństwie i opuszczać lekcje. To dopiero uszczęśliwi uczniów!

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *