Wsteczne prawo? Drastyczna podwyżka danin dla rolników.

Zostali ustanowieni, aby pomagać rolnikom, a tymczasem wywołali ich niezadowolenie. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zmodyfikował reguły obliczania należności za najem ziemi i drastycznie podniósł stawki. Rolnicy są rozwścieczeni, ponieważ mieli zawarte długoletnie umowy, a prawo nie powinno działać retrospektywnie. Jeden z gospodarzy zdecydował się pójść do sądu. I zwyciężył. Relacja „Interwencji”.

Rolnik podaje paszę krowom w oborze.
"Interwencja" Polsat News

Rolnicy z regionu opolskiego walczą z KOWR o sprawiedliwe opłaty dzierżawne. Reportaż „Interwencji”

Przemysław Hasiak z woj. opolskiego wynajmuje 18 ha ziemi od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Opolu. Kiedy nagle i bez uprzedzenia zwiększono mu opłatę za użytkowanie gruntów, postanowił interweniować.  

 

 

– Uiszczałem czynsz dzierżawny dwa razy w roku, był uzależniony od ceny pszenicy. Funkcjonuje to w ten sposób, że GUS ogłasza średnią cenę pszenicy i na tej podstawie jest wyliczany czynsz – oznajmił Przemysław Hasiak dziennikarzom „Interwencji”.

KOWR wyliczał zawyżone należności. „Ustawa nie powinna działać z mocą wsteczną”

Problem pojawił się w lutym 2024 roku, gdy rolnik otrzymał wyższą fakturę, niż się spodziewał.

 

– KOWR mi wtedy odparł, że weszła ustawa w lipcu 2024 roku i oni na tej podstawie zaczynają kalkulować czynsz. Ten czynsz miał być kalkulowany z jedenastu kwartałów. Natomiast ja mam w umowie zapis, że ja mam czynsz kalkulowany z dwóch kwartałów. W pierwszym półroczu otrzymałem fakturę wyższą o niemal 8 tysięcy zł. W drugim półroczu to już było 9 tysięcy – relacjonował.

 

Robert Szwarc utrzymuje krowy, dzierżawi również ziemię od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Jego opłata dzierżawna również gwałtownie wzrosła, z czym rolnikowi ciężko się zgodzić.

 

– Do produkcji mleka i hodowli zwierząt potrzebna jest ziemia, żeby być niezależnym. Ja wydzierżawiam sam 40 hektarów, syn kolejne 40. Przyszły faktury i okazało się, że jest naliczane z jedenastu kwartałów. Dla nas to bardzo niekorzystne, od 21 do 23 tysięcy zł różnicy było – podkreślił pan Robert.

 

Pan Kamil z woj. opolskiego razem z teściem także użytkuje ziemię na zasadach dzierżawy. Również czuje się niesprawiedliwie potraktowany przez KOWR.

 

– Od KOWR-u mam 64 hektary. W trakcie zawierania umowy były inne uzgodnienia, a odmiennie się rozliczamy. Ja się poczułem oszukany. Na hektarze mam 300 zł różnicy, w moim przypadku to jest spora kwota – zaznaczył.

 

 

Robert Szwarc akcentuje, że prawo nie powinno działać wstecz. – Nikt nas nawet nie zawiadomił o zmianie, żadnego aneksu nie było – dowodził.

 

– Próbowałem wielokrotnie osobiście porozmawiać z pracownikami KOWR-u, jeździłem tam, ale ciągle przedstawiali argumentację, że ja nie mam prawa żądać czegokolwiek, nie mam możliwości wygrania z nimi, oni są w prawie i ja mam po prostu płacić. Uważają, że nie muszą respektować naszej umowy, nie muszą wysłać aneksów, ponieważ została uchwalona ustawa – uzupełnia Przemysław Hasiak.

 

– Samo określenie „umowa” do czegoś obliguje. Jeżeli ja się z kimś umawiam, to każda korekta musi się kończyć aneksem. Jak tak można nas traktować? Nie rozumiem, dlaczego umowa zaczęła obowiązywać wstecz – podkreślił w rozmowie z reporterami Janusz Woźniak, rolnik z woj. opolskiego.

Sąd przyznał rację gospodarzowi. Jest odpowiedź KOWR

Przemysław Hasiak orzekł, że czynsz został nienaturalnie podwyższony i udał się do sądu. Tam wygrał. Sąd orzekł, że KOWR nie mógł zmienić metody wyliczania czynszu, ponieważ umowa zawarta z rolnikiem wciąż obowiązuje.

 

– Sąd drugiej instancji utrzymał wyrok pierwszej. KOWR nie miał prawa żądać ode mnie dopłacania tego czynszu, który był zawarty w umowie. Mi to zabrało dwa lata, ale warto było. Warto ukazywać to bezprawie. Rozumiem, że są podmioty prywatne, które bezwzględnie zabiegają o swój zysk, o swój przychód, ale tu mamy do czynienia z instytucją państwową, która powinna strzec prawa – skomentował.

 

Dziennikarze „Interwencji” zapytali o tę sprawę centralę KOWR z siedzibą w Warszawie. Odpowiedź na postawione pytania nadeszła drogą mailową. To fragment odpowiedzi:

 

 

„Zmiana sposobu ustalania pieniężnej wartości czynszu dzierżawnego została wprowadzona na skutek nowelizacji obowiązujących przepisów prawa. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wykonuje zadania określone ustawą i nie ma uprawnień do samodzielnego kształtowania regulacji prawnych w tym zakresie.”

– To jest instytucja państwowa, która powinna nam sprzyjać, zapobiegać nadużyciom, oni tego nie czynią – podsumował Przemysław Hasiak.

 

Zauważyłeś coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Użyj naszej Wrzutni

WIDEO: Cenckiewicz: Prezydent i władze zostały poinformowane o możliwości uderzeń na IranWsteczne prawo? Drastyczna podwyżka danin dla rolników. 2 Mateusz Balcerek/polsatnews.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *