Trzy lata i sześć miesięcy pozbawienia wolności – taki werdykt usłyszał 50-letni Paweł K. z Hrubieszowa, który wyrażał gotowość współdziałania na rzecz obcego wywiadu wymierzonego w Polskę – zawiadomił w mediach społecznościowych rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński.
Ada Michalak
Reklama
Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie oskarżenia postawiono Pawłowi K. w kwestii o szpiegostwo?
- Jakie zamierzenia miały rosyjskie służby specjalne w odniesieniu do planowanego ataku?
- W jaki sposób służby zapobiegły próbie zamachu na Wołodymyra Zełenskiego?
- Jakie czynności miały być podjęte przez Pawła K. dla rosyjskiego wywiadu?
Jacek Dobrzyński zamieścił komunikat dotyczący sprawy w serwisie X.
Reklama Reklama Konflikty zbrojne Ukraina ujawnia szczegóły szykowanego ataku na Zełenskiego. Zamach przygotowywano w Rzeszowie
Rosja zamierzała zrealizować zamach na prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, na lotnisku w R…
Polak pragnął kooperować z rosyjskim wywiadem. Orzeczono wyrok
Jak zakomunikował Jacek Dobrzyński, 50-letni mieszkaniec Hrubieszowa, Paweł K., został uznany przez Sąd Okręgowy w Zamościu za winnego przypisywanych mu przewinień, zasądzając łączną karę trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. „Postępowanie dostarczyło bogaty zbiór dowodów świadczący o popełnieniu przestępstw z art. 130 § 3 kk (szpiegostwo) oraz art. 263 § 2 kk (nielegalne posiadanie broni i amunicji)” – zaznaczył rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
Reklama Reklama Reklama
50-latek zasygnalizował gotowość do działalności na rzecz obcego wywiadu przeciwko Polsce – poinformował w publikacji Dobrzyński. „Paweł K. wyraził zamiar dołączenia do struktur rosyjskiego wywiadu wojskowego i realizowania zadań o charakterze wywiadowczym – wskazał. „Miały one polegać m.in. na przekazywaniu informacji dotyczących ochrony lotniska Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka” – czytamy.
Dobrzyński uwydatnił w oświadczeniu, że ujawnienie tego mogło być pomocne w planowaniu ataku na życie prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego.
50-letni Paweł K. demonstrował również skłonność do włączenia się do grupy dywersyjnej określanej mianem Grupy Wagnera oraz do formacji militarnej Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.
Służby Rosjanie planowali atak na Zełenskiego w Polsce? Polak z oskarżeniami
Prokuratura Krajowa przedstawiła zarzuty Pawłowi K., który zadeklarował chęć działania na rzecz…
Kim jest skazany Paweł K.? W tle poczynań Polaka atak na życie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego
W zeszłym roku szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyl Maluk informował, że Rosja planowała przeprowadzić zamach na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na lotnisku w Rzeszowie. Celem ataków mieli być także zwierzchnicy ukraińskich służb bezpieczeństwa.
W maju prokurator z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Warszawie skierował do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Pawłowi K., który wyraził gotowość pracy na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej, przygotowując dla Kremla wiadomości mające pomóc w zamachu na prezydenta Ukrainy. W kwietniu mężczyźnie przedstawiono oskarżenia.
Reklama Reklama Reklama
– Do jego obowiązków należało zebranie i przekazanie wywiadowi wojskowemu Federacji Rosyjskiej danych na temat zabezpieczenia lotniska Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka – oznajmiła prok. Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratora Generalnego. – Miało to m.in. ułatwić w planowaniu przez rosyjskie służby specjalne potencjalnego zamachu na życie głowy obcego państwa, czyli prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego – podkreślała.
Przestępczość Warszawski urzędnik w służbie rosyjskiego wywiadu. Tajemnice wielkiej afery szpiegowskiej
Tomasz L. wynosił z archiwum warszawskiego ratusza dane i dokumenty, które umożliwiały rosyjskim…
Jak uniemożliwiono próbę zamachu na Wołodymyra Zełenskiego?
Próba zamachu na Wołodymyra Zełenskiego została udaremniona dzięki kooperacji SBU i polskich służb. Rosjanie mieli także gromadzić dane potrzebne do przeprowadzenia zamachu na Maluka i Kyryło Budanowa, szefa Głównego Zarządu Wywiadu Wojskowego Ukrainy, oraz Denysa Jermaka, brata szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy. Według Maluka, planowano do tego użyć materiałów wybuchowych, a za obserwację celu odpowiedzialny był 14-latek.
– Posiadaliśmy pełną kontrolę nad rozwojem wydarzeń. Zdołano uzyskać dostęp do jego telefonu, gdzie zarejestrowaliśmy szereg rozmów, w których opiekunowie dokładnie kierowali całym procesem – relacjonował Maluk. Rosjanie przygotowali w tym celu 2,5 kg materiałów wybuchowych, mimo że do wysadzenia pojazdu wystarczyłoby 800 g. – Planowany zamach mógł wywołać tragiczne konsekwencje – mówił szef SBU.
Atak przewidywano na 15 maja, gdy w Stambule miały miejsce rozmowy z udziałem Andrija Jermaka. Zamiarem Rosjan było odwołanie spotkań.
Reklama Reklama Reklama
Śledztwo ws. Pawła K. było prowadzone przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej.
