W środę szwedzki gabinet ogłosił, że liczba cudzoziemców, którzy zostaną wydaleni po skazaniu za przestępstwa popełnione w Szwecji, wzrośnie sześciokrotnie. Będzie to możliwe dzięki wejściu w życie na początku września najbardziej restrykcyjnych przepisów w regionie nordyckim.

Zgodnie z ocenami ministra do spraw migracji, Johana Forssella, liczba osób, które „będą podlegać deportacji z uwagi na wyczerpanie się (zasobów – PAP) szwedzkiej gościnności, podniesie się do poziomu 3 tysięcy rocznie”.
W oparciu o nowe regulacje, prokuratura będzie zobligowana do wnioskowania o deportację obywatela innego państwa w wypadku popełnienia przestępstwa zagrożonego karą pozbawienia wolności o dowolnym wymiarze. Sądy, wydając wyrok, mają w mniejszym stopniu uwzględniać powiązania skazanego ze Szwecją, na przykład uczęszczanie do szkoły lub posiadanie rodziny. Dodatkowo, ma być zniesiona zasada, zgodnie z którą migranci, którzy przybyli do Szwecji jako dzieci, są traktowani jako osoby osiadłe w tym kraju. Kolejną nowością jest wydłużenie okresu, w którym osoba wydalona ma zakaz powrotu na terytorium Szwecji.
Szwecja odstępuje od tolerancyjnej polityki imigracyjnej, uzyskanie obywatelstwa będzie utrudnione. "Dziewczynki mają prawo grać w piłkę"
"Obywatelstwo to coś, z czego należy odczuwać dumę. Zatem trzeba na nie zapracować, zamiast otrzymywać je bezwarunkowo" – podkreślił na Instagramie szwedzki minister do spraw migracji, Johan Forssell. I zaprezentował kilka elementów, które zamierza wprowadzić w życie, w tym to, że "dziewczynki mają prawo do korzystania z basenu. Jeśli masz inne zdanie, Szwecja nie jest krajem dla Ciebie".
WIĘCEJ…
Forssell stwierdził w środę podczas konferencji prasowej w Sztokholmie, że nowe prawo będzie bardziej rygorystyczne niż to obowiązujące w Danii. Tamtejszy rząd pod koniec stycznia obwieścił reformę systemu sprawiedliwości, polegającą na deportacji cudzoziemców skazanych w Danii na karę minimum roku więzienia, na przykład za gwałt.
Z danych udostępnionych przez Forssella wynika, iż w Szwecji, w latach 2020-2023, zaledwie 2,8 proc. wyroków skazujących wobec obcokrajowców zawierało punkt dotyczący deportacji.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)
zys/ akl/
