Orzeczenie TSUE wstrzymujące zakaz reklamowania aptek zaowocowało lawiną promocji na medykamenty, w tym przykładowo „4 w cenie 3”. O następstwach rzeczonego wyroku, a także o regułach moralności zawodowej i dobrych praktyk obowiązujących farmaceutów powiedział Szef Krajowej Izby Aptekarskiej Marek Tomków w wywiadzie dla Rynku Zdrowia.
Szef Krajowej Izby Aptekarskiej przestrzega przed skutkami uchylenia zakazu reklamy aptek
Joanna Kamińska
Reklama
– Pod mylnym pretekstem dbałości o konsumenta biznes po raz kolejny ujawnił swoje prawdziwe intencje – zaznaczył interlokutor serwisu, odnosząc się do konsekwencji orzeczenia TSUE uznającego całkowity zakaz reklam aptek w naszym kraju za niezgodny z prawem Unii Europejskiej.
Reklama Reklama
Wspomniane orzeczenie wywołało wstrzymanie przestrzegania zakazu, w konsekwencji czego pojawiło się zatrzęsienie propozycji reklamowych, z których wiele – w opinii Szefa Krajowej Izby Aptekarskiej – jest ordynarnych, a nawet niebezpiecznych. W ostatnich tygodniach w aptekach powróciło biznesowe podejście, które jest krzywdzące dla pacjentów.
Uchylenie zakazu reklam aptek. Szef Krajowej Izby Aptekarskiej ostrzega
Marek Tomków w rozmowie z Rynkiem Zdrowia przychylnie ocenił kierunek zmian projektu prawa farmaceutycznego w kwestii zakazu reklamowania aptek oraz zrealizowane przez Ministerstwo Zdrowia konsultacje w tej materii. Zwrócił jednak uwagę na usunięte z projektu zapisy, w tym np. te zakazujące reklamy niezgodnej z dobrymi manierami i regułami etyki zawodowej obowiązującymi farmaceutów.
– Dochodzimy do absurdu. Właściciel, który jest farmaceutą, musi spełniać dwa typy norm: te wynikające z kodeksu etycznego i te wynikające z prawa farmaceutycznego. Właściciel niebędący farmaceutą nie musi ich przestrzegać – skonstatował Szef Krajowej Izby Aptekarskiej w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.
Czytaj więcej: 3+1 gratis w aptece. „Biznes znowu pokazał swoje prawdziwe oblicze”
Reklama Reklama
