Szef słowackiego rządu, Robert Fico, oznajmił, iż nie oczekuje wznowienia przesyłu ropy naftowej magistralą Przyjaźń w ciągu następnych tygodni. Premier w Bratysławie po raz kolejny poddał krytyce prezydenta Zełenskiego i zasygnalizował ewentualne dalsze działania wymierzone w Kijów. Wcześniej zawieszono słowackie przekazy prądu elektrycznego na Ukrainę.

Robert Fico oskarża Ukrainę o to, że umyślnie przerwała dostawy ropy rurociągiem Przyjaźń z powodów politycznych, podczas gdy Kijów twierdzi, że infrastruktura uległa uszkodzeniu w wyniku ataku drona z Rosji.
USA zaatakują Iran? Ekspert o możliwym scenariuszu
Według Fico ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski w ogóle nie ma w planach dopuszczenia do tranzytu surowca. Już w poniedziałek lider słowackiego rządu zakomunikował, że zatrzymał dostarczanie energii elektrycznej na Ukrainę. W środę Fico zapowiedział kolejne kroki rewanżowe bez podawania szczegółów.
W celu zniwelowania problemu braku dostaw ropy naftowej, rząd w Bratysławie uruchomił rezerwy strategiczne. Rafineria Slovnaft rozpoczęła proces organizacji zastępczych dostaw surowca rurociągiem Adria biegnącym z Chorwacji przez Węgry do Słowacji.
— Najświeższe informacje mówią, że ropa nie nadejdzie w lutym poprzez rurociąg Przyjaźń. Pierwszy termin, który jest brany pod uwagę, to 3 marca — oznajmił Fico i dodał, że jest dla niego oczywiste, że także ten termin może nie zostać dotrzymany. W środę 25 lutego raz jeszcze skrytykował Ukrainę i jej prezydenta za spowodowanie komplikacji na Słowacji. Jego zdaniem rurociąg nie jest zniszczony.
Czytaj też: Słowakom kończy się cierpliwość. Grożą wstrzymaniem dostaw energii do Ukrainy
— Najprawdopodobniej ukraiński prezydent myśli, że może robić, co mu się podoba, jednak mocno się myli — stwierdził Fico i zakomunikował możliwość podjęcia dalszych działań odwetowych w stosunku do Kijowa, chociaż nie określił precyzyjnie, co dokładnie miałoby to oznaczać.
Premier odniósł się także do oskarżeń, że ropa, która nie jest w stanie dotrzeć obecnie na Słowację za pośrednictwem rurociągu Przyjaźń, jest importowana z Rosji. — To jest ropa, która stanowi własność Slovnaftu [jedyna rafineria w Słowacji], ponieważ Slovnaft nabywa surowiec na granicy ukraińsko-białoruskiej […] — podkreślił.
— Powtarzam panu Zełenskiemu. Słowacja nie jest podwładnym Ukrainy i nie jest krajem, do którego on przyjdzie coś nakazywać lub zabierać. Tak to nie funkcjonuje — oznajmił Fico. Dodał również, że Zełenski podjął działania w kwestii tranzytu ropy, aby zaszkodzić premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi w wyborach parlamentarnych. — Nie wiem, czy ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski ma świadomość, że do przystąpienia do UE będzie potrzebował głosów wszystkich państw członkowskich — uzupełnił Fico.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
