Na chybił trafił, aby tylko zaszkodzić. To nie jest reprezentant polskich interesów – w ten sposób premier Donald Tusk zareagował na ogłoszone w czwartek weta prezydenta. Karol Nawrocki odrzucił w czwartek projekt ustawy o KRS oraz akt prawny "Aktywny rolnik". Sygnaturę złożył natomiast pod dwiema innymi propozycjami zmian.

Premier Donald Tusk odniósł się do wet prezydenta
Niedługo przed komunikatem prezydenta odnośnie czterech ustaw, premier opublikował post, w którym wyjawił, że oczekuje sprzeciwu ze strony głowy państwa.
„Szykowane są kolejne blokady. Na oślep, byleby tylko utrudnić. To nie jest prezydent, który dba o Polskę” – napisał Donald Tusk na platformie X.
Wkrótce potem na nagraniu umieszczonym w tym samym serwisie społecznościowym Karol Nawrocki obwieścił, że odrzucił projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawę „Aktywny rolnik”.
Zaakceptował natomiast ustawę unieważniającą rozwiązania wynikające z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy oraz nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Tę drugą skierował do Trybunału Konstytucyjnego (TK), co – jak tłumaczył – było odpowiedzią na sygnały od przedsiębiorców, którzy postrzegają zawarte w nowelizacji obowięzki, „jako nadmierne i nieproporcjonalne”.
Prezydent odrzucił projekt ustawy dotyczący KRS. Posiada własną propozycję
Odnosząc się do weta projektu ustawy o KRS stwierdził, że ta nowelizacja „wprowadza podział sędziów i przekazuje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej kliki„.
– Zdecydowanie nie zgadzam się na dzielenie sędziów na lepszych i gorszych, ponieważ w rzeczywistości rządowi zależy na rozróżnieniu na sędziów naszych i cudzych. W polskim systemie prawnym nie ma żadnych neo ani paleo sędziów. To, czy ktoś pełni funkcję sędziego, wynika z konstytucji i ustaw. Ustawa w sposób oczywisty jest niezgodna z konstytucją i mogłaby służyć do pozbycia się sędziów, których obecna władza się lęka – powiedział prezydent.
Nawrocki ogłosił, że opracował własny projekt ustawy i w razie braku porozumienia ze strony rządu w tej kwestii, zwróci się do społeczeństwa o referendum.
Weto ustawy „Aktywny rolnik”. Karol Nawrocki: Za ładną nazwą kryje się brzydka rzeczywistość
Prezydent wyjaśnił również powody odrzucenia „Aktywnego rolnika”. – Po raz kolejny pod atrakcyjną nazwą ustawy ukrywana jest przykra prawda o proponowanych zmianach. (…) Złe prawo nie schowa się nawet za najbardziej chwytliwą nazwą. Dobre prawo broni się swoim znaczeniem, nie propagandą. Konstytucja w artykule 23 mówi jasno – bazą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne – zaznaczył.
Dodał, że proponowane w ustawie zapisy „nagradzają duże podmioty, a od drobnych rolników wymagają dowodzenia swojej działalności poprzez zawiłą biurokrację„.
Jak stwierdził, ustawa zakłada, że jeśli rolnik nie udowodni aktywności, utraci dopłaty bezpośrednie. – Następstwem tego będzie likwidacja tych gospodarstw i ich przejęcie przez duże firmy rolnicze. To jest dzielenie rolników na tych, którzy zasługują na pomoc i tych, którzy zostają wykluczeni z dopłat – podkreślił prezydent.
Zauważyłeś coś istotnego? Wyślij zdjęcie, nagranie lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Program SAFE. Bocheński w "Graffiti": Będę nakłaniał pana prezydenta do zawetowania
Artur Pokorski/polsatnews.pl/PAP
