Tusk dosadnie o głosowaniu nad SAFE: „Oni szkodzą polskiej suwerenności”.

Rzeczpospolita Polska jest bliska uzyskania dostępu do kilkudziesięciu miliardów euro z europejskiego programu umacniania obronności. Parlament przyjął akt prawny, który toruje drogę do utworzenia specjalnego wehikułu finansowego w BGK oraz usprawnienia modernizacji wojska. Zatwierdzenie ustawy i procedura głosowania zostały gorąco ocenione przez przedstawicieli obozu rządzącego. „Zdrajcy” — komunikują o opozycji członkowie koalicji.

Donald Tusk i Andrzej Domański w Sejmie
Donald Tusk i Andrzej Domański w Sejmie | Foto: Filip Naumienko/REPORTER / East News
  • Sejm RP uchwalił ustawę umożliwiającą dołączenie do unijnego programu SAFE, wspierającego unowocześnienie sił zbrojnych
  • Instrument SAFE oferuje 150 mld euro pomocy na uzbrojenie, w większości w formie kredytów; Polska zawnioskowała o 43,7 mld euro
  • Ustawę wsparły ugrupowania opozycyjne w parlamencie, natomiast przeciw były Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja
  • Sprawa wywołuje silne emocje polityczne, a strona rządowa oskarża opozycję o „narodową zdradę”
  • Więcej informacji o biznesie znajdziesz na stronie Businessinsider.com.pl

Za przegłosowaniem regulacji implementujących instrument SAFE głosowało 236 parlamentarzystów, przeciw było 199, a czterech powstrzymało się od oddania głosu. Ustawę wsparły frakcje Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050. Sprzeciw wyraziły Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja.

Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo

Poznaj najlepsze metody, żeby nie stracić pieniędzy! | Onet Rano

Opozycja przeciwna funduszowi SAFE. Ostre wypowiedzi ministra finansów

Nowe przepisy przewidują utworzenie Finansowego Instrumentu Podnoszenia Bezpieczeństwa, którym będzie zarządzał Bank Gospodarstwa Krajowego. To poprzez ten mechanizm rząd planuje korzystać ze środków unijnego programu.

SAFE oferuje łącznie 150 mld euro dotacji dla krajów UE — zasadniczo w formie nisko oprocentowanych pożyczek na zakup sprzętu militarnego, w znacznej mierze produkowanego w Europie. Polska ubiegała się o 43,7 mld euro, co sytuuje ją jako największego odbiorcę środków z programu.

Minister finansów Andrzej Domański argumentował w Sejmie, że partycypacja w programie może przynieść oszczędności rzędu 36–60 mld zł i istotnie przyśpieszyć unowocześnienie sił obronnych. Zasygnalizował również poprawkę w toku obrad w Senacie, która ma jasno określić, że zwrot zobowiązań nie będzie pokrywany z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.

„Każdy, kto głosuje przeciw programowi SAFE, jest albo nierozumny, albo dopuszcza się zdrady interesów Polski” — powiedział szef MF.

Czytaj też: Fundusze europejskie na obronę. Polska wciąż oczekuje

Reakcje rządu na przyjęcie ustawy o SAFE. Donald Tusk stanowczo o opozycji

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że przyjęcie ustawy stanowi jeden z przełomowych momentów w historii modernizacji polskiej armii. Akcentował potrzebę przyspieszenia nabycia sprzętu i zwracał uwagę na mechanizmy jawności oraz zabezpieczenia antykorupcyjne.

Ustawa musi wejść w życie najpóźniej do marca — wtedy planowane jest podpisanie umowy pożyczkowej z Komisją Europejską.

Zaraz po zatwierdzeniu przepisów w mediach społecznościowych zabrali głos przedstawiciele rządu. Premier Donald Tusk ocenił, że głosowanie przeciw SAFE było krokiem wymierzonym w bezpieczeństwo państwa.

„Karty zostały odkryte. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciw programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnemu wojsku, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są przeciwnicy polskiej suwerenności” — oznajmił na portalu X premier chwilę po głosowaniu.

Do wyników głosowania odniosła się także marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, która napisała na X, że „PiS głosował w Sejmie przeciw ustawie SAFE — przeciw bezpieczeństwu Polski i polskiej gospodarce”. „Nie można tego określić inaczej niż zdradą” — dodała.

A minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oznajmił we wpisie na X, że PiS i Konfederacja głosowały przeciwko „przeciw przyspieszeniu unowocześniania Wojska Polskiego”. „To działanie wbrew polskim interesom i wbrew polskiej racji stanu” — dorzucił.

Czytaj też: Unia Europejska rozważa nowy fundusz obronny. W Brukseli trwają rozmowy

Opozycja poddaje krytyce fundusz SAFE. Wspomina o „metodach presji”

Z kolei opozycja od początku wyrażała krytyczne stanowisko wobec projektu, zwracając uwagę m.in. na kwestie zadłużenia i model finansowania programu.

„Prawo i Sprawiedliwość zawsze pragnęło silnej armii i dbało o rozwój Sił Zbrojnych RP, również wtedy, gdy aktualnie rządzący likwidowali jednostki wojskowe na szeroką skalę. Nikt, kto pragnie silnej i niezależnej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE” — opublikował na platformie X prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Projekt wywołał zastrzeżenia ze strony otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego, o czym debatowano m.in. na ostatnim posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wątpliwości tyczą się w głównej mierze kwestii transparentności dysponowania środkami z SAFE, a także obaw, że europejski program może zostać w przyszłości użyty jako element politycznej presji UE na Polskę — w opinii polityków opozycji w ten sposób został już spożytkowany fundusz KPO i powiązane z nim tzw. kamienie milowe.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *