Po wielu tygodniach domysłów i wyczekiwania nadeszła decyzja, której wypatrywali inwestorzy, dłużnicy oraz przedsiębiorcy w całym kraju. Komitet Polityki Pieniężnej rozwiał wątpliwości odnośnie do poziomu stóp procentowych, co zyskuje dodatkowe znaczenie w kontekście szerokich konsekwencji dla gospodarki. Jakie to będzie miało przełożenie na finanse Polaków oraz rynek kapitałowy?

Komitet Polityki Pieniężnej zadecydował podczas lutowej sesji o wysokości stóp procentowych w Polsce. To istotna kwestia nie tylko dla milionów obywateli i tysięcy firm regulujących zobowiązania kredytowe, ale także dla osób gromadzących oszczędności na lokatach i obligacjach. Tym razem niepewność co do rozstrzygnięcia była szczególnie wyraźna. RPP postanowiła, że — analogicznie jak w styczniu — cena pieniądza w Polsce pozostanie niezmieniona.
Komitet Polityki Pieniężnej po dwudniowych obradach, które zakończyły się w środę 4 lutego, podjął decyzję o utrzymaniu dotychczasowego poziomu stóp procentowych w Polsce. Wynika z tego, że do następnego posiedzenia tego grona, planowanego na początek marca, stopa referencyjna NBP będzie utrzymywać się na poziomie 4 proc.
Przewidywania dotyczące redukcji stóp były mocno zróżnicowane
Taka decyzja nie stanowi niespodzianki, choć tym razem niepewność była znaczna, gdyż eksperci ekonomiczni prezentowali odmienne stanowiska w swoich prognozach. Zgodnie z konsensusem PAP Biznes oczekiwano utrzymania stóp (tak uważało 10 z 18 ankietowanych instytucji, pozostałe przewidywały obniżkę stóp o 0,25 pkt proc.). Natomiast według ekonomistów przepytywanych przez „Parkiet” przewidywania były równomiernie rozłożone między redukcją a stabilizacją stóp.
Zobacz też: RPP wstrzymuje się, ale rynek już wyczekuje marca. Dyskusje w temacie obniżek stóp procentowych
Warto przypomnieć, że w styczniu 2026 r. RPP również zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na tym samym poziomie. Było to pierwsze zatrzymanie od pół roku. W 2025 r. RPP „miała dużo do zrobienia”, ponieważ w sześciu interwencjach — rozpoczętych w maju — obniżyła koszt pieniądza łącznie o 1,75 pkt proc., do 4 proc., czyli najniższej wartości od wiosny 2022 r. Od maksimum w bieżącym cyklu ta kluczowa stawka NBP spadła już sumarycznie o 2,75 pkt proc.
Dalsza część tekstu pod materiałem wideo:
Doradca Karola Nawrockiego: polskiego rolnictwo jest w kleszczach
Niektórzy ekonomiści sugerowali, że dostrzegają nieco większe prawdopodobieństwo obniżki w styczniu niż utrzymania stóp na dotychczasowym poziomie, uwzględniając m.in. wypowiedzi prezesa Adama Glapińskiego, zaprezentowane po ostatnim posiedzeniu. Wówczas stwierdził on, że istnieje jeszcze możliwość redukcji stóp i z naciskiem podkreślił, że sytuacja inflacyjna jest korzystna.
Inflacja w Polsce znacząco zmalała. Jaka była w styczniu?
Warto zaznaczyć, że w grudniu 2025 r. inflacja konsumencka (CPI) w Polsce spadła do 2,4 proc. rok do roku w porównaniu do 4,7 proc. odnotowanych rok wcześniej. Dla porównania cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. (z dopuszczalnymi odchyleniami +/— 1 pkt proc.). Analitycy ekonomiczni szacują, że w styczniu 2026 r. wskaźnik CPI mógł spaść nawet poniżej 2 proc. Uważają oni, że odczyty inflacji w nadchodzących miesiącach będą kształtować się na tyle nisko, że obniżki stóp będą przez RPP wielokrotnie analizowane, a następne cięcia są tylko kwestią czasu.

Kiedy dowiemy się, jaka była inflacja za styczeń? Gdyby to był „standardowy” miesiąc, wstępne dane (tzw. flash) byłyby już dostępne, gdyż tego rodzaju informacje są publikowane w ostatni dzień roboczy miesiąca. Jednak w styczniu tradycyjnie nie są udostępniane wstępne wyniki inflacji ze względu na modyfikację koszyka inflacyjnego. Szacunkowe dane o inflacji za styczeń poznamy w piątek 13 lutego. Nie będzie również szacunkowych danych za luty. Skorygowany wynik inflacji za styczeń i od razu ostateczny odczyt inflacji za luty zostaną opublikowane dopiero 13 marca.
Zobacz też: Przemiany w portfelach. Nie wszyscy będą usatysfakcjonowani z obniżek stóp procentowych
Tak jak co roku te dwa końcowe wskaźniki inflacji będą odzwierciedlały zmiany udziałów w koszyku inflacyjnym (jest to typowe działanie, mające lepiej oddawać preferencje zakupowe konsumentów oraz wahania cen konkretnych produktów i usług). Dodatkowo w bieżącym roku przeprowadzona zostanie zmiana klasyfikacji spożycia indywidualnego COICOP 2018, wykorzystywanej przy kalkulacji inflacji CPI), co również komplikuje prognozy.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
