Komisja Europejska, w ramach modyfikacji przepisów telekomunikacyjnych, zasugerowała, aby w ciągu następnych trzech lat państwa członkowskie UE przygotowały się na kompletną rezygnację z okablowania miedzianego na rzecz technologii światłowodowej. Dodatkowo, dąży do tego, by uprawnienia dla dostawców usług telekomunikacyjnych przedłużały się automatycznie.

KE zaproponowała zmianę prawa telekomunikacyjnego. Według jej projektu Europejski kodeks komunikacji elektronicznej z 2018 r. zostanie zamieniony na Akt o sieciach cyfrowych (Digital Networks Act; DNA). Nowe prawo, w odróżnieniu od aktualnie obowiązującej dyrektywy, będzie miało formę rozporządzenia. To oznacza, że państwa nie będą musiały wdrażać regulacji unijnych do prawa krajowego, a przepisy będą obowiązywać w UE natychmiast po ich wejściu w życie.
W ramach nowego prawa wszystkie kraje członkowskie mają być zobligowane do porzucenia miedzianych kabli telekomunikacyjnych na rzecz światłowodów. KE pragnie, aby wszystkie państwa przygotowały harmonogramy wycofania kabli miedzianych, co ma się ziścić w przedziale czasowym od 2030 do 2035 r. Państwa zaprezentują dokumenty w 2029 r.
Jak oznajmiła na konferencji prasowej wiceprzewodnicząca KE ds. cyfrowych Henna Virkkunen, dla osiągnięcia lepszej łączności, UE winna dążyć do objęcia siecią światłowodową 100 proc. terytorium Unii.
– Mamy jednak świadomość, że istnieją pewne konkretne lokalizacje, gdzie jest to trudniejsze pod względem ekonomicznym – zaznaczyła. Zasygnalizowała tym samym możliwość wyjątków.
Według Virkkunen aktualnie siedem krajów członkowskich ma opóźnienia w realizowaniu ustalonych planów dotyczących implementacji światłowodów sprecyzowanych w dokumencie „Cyfrowa Dekada 2025”.
Zgodnie z nim Polska plasuje się powyżej średniej unijnej, która wynosi 69,2 proc. W roku 2024 w Polsce dostępność sieci światłowodowych osiągnęła 77,8 proc.
W ramach reformy prawa telekomunikacyjnego KE zaproponowała również ujednolicenie zasad dotyczących dystrybucji widma radiowego. Obecnie są one mocno zróżnicowane między krajami członkowskimi pod względem długości trwania licencji i sposobu ich udzielania.
KE wnioskowała także o samoczynne przedłużanie licencji dla operatorów, co w rzeczywistości będzie równoznaczne z nieograniczonym okresem ich ważności.
Wbrew oczekiwaniom operatorów KE nie zgodziła się jednak na to, aby duże platformy internetowe takie jak Facebook, Amazon czy Netflix, dla których sprawne działanie internetu jest niezbędne, partycypowały finansowo w jego rozwoju. Zamiast tego zaproponowała dobrowolny tryb kooperacji między dostawcami łączności a podmiotami zarządzającymi treściami.
Virkkunen zastrzegła jednak, że jeśli wielkie platformy nie zdecydują się na dobrowolną współpracę, wówczas KE rozważy, jakie kroki podjąć w przyszłości.
Finalny kształt nowego prawa telekomunikacyjnego zostanie uchwalony w procesie legislacyjnym, w którym biorą udział kraje członkowskie w Radzie UE oraz Parlament Europejski.
– Nad tym będziemy w Parlamencie Europejskim pracować w najbliższych miesiącach – oznajmił PAP europoseł Polski 2050 Michał Kobosko. W jego opinii będzie to jedna z kluczowych regulacji obecnej kadencji. – Efektywne działanie europejskiego ekosystemu cyfrowego ma zasadnicze znaczenie dla naszej konkurencyjności, suwerenności i bezpieczeństwa – dodał.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ ap/
