– Chce sprawdzić, czy partia Polska 2050 już uległa dezintegracji – to, zdaniem prof. Antoniego Dudka, jeden z motywów, dla których prezydent Karol Nawrocki zaprasza przedstawicieli frakcji i zespołów parlamentarnych na spotkania do Pałacu. Analityk polityczny orzekł w audycji "Najważniejsze pytania", że rzeczywistym celem tych rozmów jest znalezienie sprzymierzeńców dla jednego z postulatów głowy państwa.

Profesor Antoni Dudek analizuje spotkania prezydenta z klubami poselskimi
Jak oznajmił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, narady z reprezentantami kół i klubów poselskich mają odbyć się 29 stycznia i będą dotyczyć „bieżących wyzwań oraz zasad współpracy prezydenta z Sejmem i Senatem”.
Prof. Antoni Dudek zasugerował jednak w programie „Najważniejsze pytania”, że za tym zaproszeniem może tkwić ukryty zamiar.
– (Karol Nawrocki) pragnie stwierdzić, czy Polska 2050 już na tyle się rozpadła, że można tam coś uszczknąć – ocenił. Dodał, że aktualnie wszystko wskazuje na to, iż niezależnie od tego, jak zakończy się kryzys w Polsce 2050, większość posłów raczej pozostanie w ramach koalicji. Mimo to Nawrocki może mieć powody, by chcieć to zmienić.
„Próba zbadania spoistości koalicji”. Prof. Dudek o zaproszeniu do Pałacu
Najprawdopodobniej konsultacje w Pałacu Prezydenckim przyjmą formę odrębnych rozmów z delegatami każdego z ugrupowań. – To jest metoda na bezpośrednie rozmowy. Niewykluczone, że prezydent będzie chciał samemu zbadać, jakie nastroje panują wśród tych mniejszych koalicjantów, którzy przeżywają trudny okres – zauważył politolog.
Prof. Dudek podkreślił również, że cięższy czas przechodzi obecnie nie tylko Polska 2050. – PSL, a nawet według niektórych sondaży Nowa Lewica, ma kłopoty z przekroczeniem progu wyborczego. I mimo że naturalnie marszałek Czarzasty emanuje optymizmem, to ja mam odczucie, że w tej lewicy, w kontekście zachowań różnych jej polityków, nastroje nie są aż tak pozytywne – stwierdził.
– Interpretuję to jako próbę zbadania spójności koalicji, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę fakt, że będzie to spotkanie nie ze wszystkimi posłami razem, tylko z poszczególnymi klubami – skonkludował gość programu.
– Natomiast oczywiście, aby było jasne, nie przypuszczam, że Polska 2050 nagle uzna, że Karol Nawrocki jest tak wspaniały, że w zasadzie chcą już być w koalicji z Donaldem Tuskiem. Oczywiście nic takiego się nie wydarzy – zaznaczył.
Nawrocki zaczyna „testować” inne ugrupowania. Ekspert wskazał jego główny cel
Według profesora rozpoczyna się okres, w którym Karol Nawrocki zaczyna badać, czy może liczyć na kogokolwiek, np. w Polskim Stronnictwie Ludowym. Jak przyznał, można stwierdzić, że „wilk ruszył na polowanie„. – Krąży wokół kurnika – przyznał prowadzący Przemysław Szubartowicz. Jego zdaniem zarówno PSL, jak i Polska 2050 to formacje, które utrzymują lepsze relacje z prezydentem, co widać m.in. na przykładzie Władysława Kosiniaka-Kamysza, który lepiej się z nim porozumiewa niż np. Radosław Sikorski.
– Na razie to subtelne wstrząsy, ale proszę pamiętać, że przykładowo celem prezydenta Karola Nawrockiego jest powołanie Rady Konstytucyjnej przy prezydencie, która ma przygotować projekt nowej Konstytucji. Oczywiście można być wielkim optymistą, że ugrupowania prawicowe zdobędą w kolejnym Sejmie 2/3 mandatów, ale osobiście w to wątpię – wyjasnił.
Zdaniem eksperta zamiarem Nawrockiego jest maksymalizacja władzy w jego rękach, a ma on jej bardzo mało, co obrazuje kohabitacja z rządem Tuska. Droga do tego prowadzi przez nową Konstytucję i dlatego będzie „testował” członków innych partii. – Będzie próbował przekonać niektóre ugrupowania takie jak PSL, że oczywiście możecie należeć do innego układu politycznego, ale jeślibyście poparli ten projekt patriotycznej Konstytucji umacniającej stanowisko prezydenta, to byłoby miło – podsumował.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Prognoza pogody – środa, 21 stycznia – rano

