Zagrożenia ze strony prezydenta USA, Donalda Trumpa, dotyczące wprowadzenia taryf celnych na kraje europejskie, spotkały się z mocną reakcją niemieckiej prasy. W komentarzach opublikowanych w niedzielę, niemieckie media wzywają władze w Berlinie oraz Unię Europejską do zmiany dotychczasowego podejścia do Waszyngtonu. Według nich istnieje kilka argumentów przemawiających za tym, że nadszedł na to odpowiedni czas.

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo
Donald Trump straszy Europę cłami. Sojusznicy konstruują swoje strategie obronne
Czytaj też: Iran, Wenezuela, Grenlandia. „Tak Trump otacza Chiny”
„Sueddeutsche Zeitung” przestrzega, że „kto ulega szantażowi ze strony amerykańskiego prezydenta, ten musi ustępować coraz bardziej”. W opinii tego dziennika konieczna jest obecnie „stanowcza odpowiedź” ze strony Unii Europejskiej. Zapowiedź wprowadzenia ceł autorzy komentarza nazywają wprost „jawną próbą wymuszenia”.
Koniec uległych gestów wobec Trumpa. Niemieckie media apelują do UE o interwencję
Dziennik z Monachium uważa, że „wszelkie dotychczasowe pokorne zachowania (wobec Trumpa) okazały się nieskuteczne”, dlatego Europa powinna być gotowa na konfrontację. Równocześnie „SZ” podkreśla, że stosunki z USA pozostają istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa. „Europejczycy nie są w stanie bez wsparcia Amerykanów obronić Ukrainy przed Rosją — taka jest, niestety, prawda” — przypomina redakcja.
Czytaj też: Emmanuel Macron straszy użyciem tarczy UE przeciw USA. Stawką są cła Trumpa
Mimo to redakcja jest przekonana, że zdecydowana postawa może przynieść rezultaty. „Ci, którzy mierzą się z szantażującym Trumpem z godnością i bez lęku, zazwyczaj na tym zyskują” — pisze „SZ”.
Dogodny moment dla Europy. Pomaga sytuacja polityczna w USA
Według gazety aktualna sytuacja polityczna w USA zapewnia Europie stosunkowo korzystną pozycję negocjacyjną. „Badania opinii publicznej wskazują, że prezydent USA coraz bardziej traci poparcie wyborców. Nimb niezwyciężoności z początku roku wyraźnie zniknął” — czytamy.
Szczególnie negatywnie mają być postrzegane niezrealizowane obietnice dotyczące obniżki cen żywności oraz kwestia Grenlandii. W rezultacie — jak podsumowuje gazeta — „właśnie teraz, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebny jest wyraźny sprzeciw” i jasny komunikat: „nie, nie uczestniczymy już dłużej w twojej grze”.
FAZ: dyplomacja osiągnęła punkt krytyczny
Podobny krytyczny wydźwięk prezentuje „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. W opinii tego dziennika „amerykański prezydent szuka nie tego, co łączy, lecz tego, co dzieli. W takiej sytuacji dyplomacja dochodzi do kresu swoich możliwości„. „FAZ” uważa, że niemiecki rząd pilnie potrzebuje nowej taktyki wobec USA.
Gazeta sądzi, że dotychczasowa strategia Berlina, bazująca na unikaniu konfliktu, zakończyła się niepowodzeniem. „Podejście polegające na ciągłym podkreślaniu wspólnych interesów z USA i robieniu wszystkiego, aby nie rozzłościć Trumpa, przyniosło — trzeba to powiedzieć otwarcie — fiasko” — pisze dziennik.
Ryzyko gospodarcze UE, ale i własna siła
„FAZ” przyznaje, że warunki do politycznego przewrotu są niesprzyjające. Przypomina, że co czwarte miejsce pracy w Niemczech zależy od eksportu, a zaostrzenie sporu handlowego z USA dotknęłoby niemiecką gospodarkę szczególnie dotkliwie. Równocześnie dziennik podkreśla, że Europa nie powinna bagatelizować własnego potencjału.
„Europejczycy nie powinni pomniejszać własnej potęgi” — przekonuje „FAZ”, zaznaczając, że Stany Zjednoczone także potrzebują europejskiego rynku. Zdaniem redakcji konieczne jest również szersze otwarcie na świat: więcej porozumień o wolnym handlu z innymi regionami i mniej przeszkód wewnątrz UE. „Ekonomicznie wcale nie jesteśmy bezbronni” — podsumowuje dziennik z Frankfurtu nad Menem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
